Czerna to niewielka małopolska wioska leżąca na Wyżynie Olkuskiej, w południowo-zachodniej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej, wzdłuż malowniczej doliny potoku Eliaszówka (Krzeszówka). Miejscowość zachwyca pięknem dzikiej przyrody, unikatowym krajobrazem, jak również zabytkami, wśród których na szczególną uwagę zasługuje położony na szczycie wysokiego wzniesienia klasztor karmelitów bosych. Tereny objęto ochroną, tworząc rezerwat Doliny Eliaszówki – wchodzący w skład większego kompleksu chronionego nazwanego Parkiem Krajobrazowym Dolinek Krakowskich.
Urodzony w 1835 roku w Wilnie powstaniec styczniowy Józef Kalinowski po powrocie z syberyjskiego zesłania spędził tutaj ostatnie lata swojego życia. W styczniu 1882 roku w czernieńskim klasztorze otrzymał święcenia kapłańskie, przyjmując zakonne imię Rafał.
W 1629 roku, z fundacji wojewodziny krakowskiej – hrabiny Agnieszki Firlejowej z Tęczyńskich, rozpoczęto budowę pierwszego w Polsce klasztoru karmelitów bosych. Wybudowany został na zachodnim stoku góry nazywanej wówczas Bełkiem, nad przebiegającą niżej doliną łączącą wsie Paczółtowice i Czerna, którą płynie strumień Eliaszówka. Okolica ta łudząco przypominała zakonnikom miejsce, w którym powstał pierwszy eremicki klasztor na Górze Karmel w Palestynie. Budowa trwała kilka dziesięcioleci, pierwsi pustelnicy zamieszkali tutaj w 1633 roku. Siedem lat później konsekrowano kościół pw. św. Proroka Eliasza, który miał formę łacińskiego krzyża i mieścił się pośrodku zabudowań klasztornych. Fundatorkę, która uposażyła klasztor, nadając mu na własność kilka pobliskich wiosek i młyn, pochowano na honorowym miejscu, w krypcie pod posadzką, przy wejściu do zbudowanej przez nią świątyni.
Za murami klasztoru
Początkowo klasztor miał charakter ściśle klauzurowy. Braci obowiązywał nakaz całkowitego milczenia oraz izolacji od świata zewnętrznego. Teren o powierzchni osiemdziesięciu hektarów został ogrodzony murem o całkowitej długości ponad czterech kilometrów i wysokości dwóch i pół metra. Na zboczach góry powstało kilkanaście eremitaży (pustelni) przeznaczonych dla zakonników prowadzących życie kontemplacyjne w całkowitym odosobnieniu, co było zgodne z pierwotną regułą karmelitańską.
Na teren otoczony murem klauzurowym wstęp miały tylko nieliczne osoby świeckie, a do wnętrza tak zwanej małej klauzury, obejmującej budynki klasztorne, całkowity zakaz wstępu miały kobiety. Nad klasztorną furtą zachowało się do dzisiaj groźnie brzmiące, choć obecnie mniej rygorystycznie przestrzegane ostrzeżenie: „Tu się nie godzi białogłowom wchodzić pod klątwą”. Dzisiaj, w wyjątkowych sytuacjach, za zgodą przeora nawet kobiety mogą przekraczać progi klasztornej furty.
Ruiny muru klauzurowego można obejrzeć, wędrując Doliną Eliaszówki. Jego fragmenty zachowały się w niektórych miejscach na stokach góry klasztornej. Podążając dalej można obejrzeć ruiny Bramy Siedleckiej, przez którą dawniej biegła jedyna droga prowadząca do wnętrza klasztoru od strony miejscowości. Obok tej bramy, nad wąwozem Eliaszówki, przerzucony był jedenastoarkadowy kamienny most o wyglądzie rzymskiego akweduktu. Najwyższy filar tej wzniesionej pod koniec siedemnastego wieku przeprawy łączącej dwa brzegi stromego jaru, miał osiemnaście metrów wysokości. Całkowita długość mostu wynosiła sto dwadzieścia metrów, a jego szerokość dziewięć i pół metra.
Most nosił nazwę pustelniczego, eremickiego (bądź też anielskiego), ze względu na ustawione przy jego rogatkach figury świętych. Nieremontowany zawalił się w dziewiętnastym wieku. Obecnie nazywany jest mostem diabelskim, z powodu legendy o diabelskich skarbach, ukrytych pod jego filarami. Bogactw można bezpiecznie szukać tylko raz w roku, wyłącznie w Wielki Piątek, gdy diabeł zajęty jest kuszeniem Chrystusa.
W pobliżu bramy Siedleckiej można też obejrzeć dawną klasztorną furtę, obok której znajdowały się mieszkania dla gości, stajnie oraz kaplica dla służby i okolicznych mieszkańców. Niestety, do dzisiaj po tych zabudowaniach nie ma żadnych śladów. Zagładzie uległy też dawne drewniane pustelnie znajdujące się na zboczach góry. Słabo widoczne fundamenty pozostały jedynie po budowlach murowanych. W zakonnym ogrodzie zrekonstruowano pustelnię pw. św. Agnieszki, która wykorzystywana jest do medytacji dla nowicjatu.
Legendarne źródełko
Idąc dalej można napotkać źródełko i grotę św. Eliasza. Źródło ocembrowane jest w kształcie serca. Według legendy woda z tego źródła gwarantuje szczęście w miłości. Miejsce to utworzono na pamiątkę biblijnego eremu nad potokiem Kerit, z którego prorok Eliasz czerpał wodę karmiony przez kruka.
Początkowo z tego źródła czerpano wodę na potrzeby klasztoru, jednak transport jej w górę był utrudniony, więc rozpoczęto kopanie studni na klasztornym dziedzińcu. Drążenie litej skały trwało siedem lat. Studnia o głębokości dwudziestu jeden metrów jest jedną z większych atrakcji kompleksu klasztornego. Nakryta jest wysoką, cebulastą kopułą pokrytą gontem, podpartą na ośmiu filarach. Na jej szczycie znajduje się latarnia.
W 1995 roku na placu przed kościołem wybudowano grotę poświęconą prorokowi Eliaszowi, w której umieszczono płaskorzeźby przedstawiające sceny z jego życia, a przed nią zbiornik w kształcie serca, obok którego siedzi kruk odlany z brązu. Statua z figurą świętego znajduje się również w klasztornym ogrodzie.
Cel pielgrzymek
Klasztor w Czernej jest obecnie jednym z największych centrów pielgrzymkowo – turystycznych Małopolski. (...)
w papierowym wydaniu TP w E-wydaniu (kup e-wydanie Tygodnika Płockiego)
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze