Sylwestrowa noc w Płocku była spokojna. Policjanci wyjeżdżali głównie do awantur domowych. Zatrzymali dwóch pijanych kierowców, kilka osób odwieźli do izby wytrzeźwień.
31 grudnia około godziny 13.00, na ulicy Słodowej rabuś wyrwał torebkę 86-letniej kobiecie. Ostatni dzień 2009 roku będzie też źle wspominać rodzina ze Staroźreb. Gdy domowników nie było w mieszkaniu, ktoś wyważył drzwi balkonowe i ukradł z mieszkania pieniądze i telewizor. Łupem złodziei padł też volkswagen polo z dokumentami.
1 stycznia 2010 o godzinie 3.35 na ulicy Otolińskiej patrol płockiej drogówki zatrzymał do kontroli citroena saxo. Za kierownicą pojazdu siedział 31-letni płocczanin. Mężczyzna miał w organizmie 1,8 promila alkoholu. Godzinę później ten sam patrol również na Otolińskiej zatrzymał hondę civic kierowaną przez 19-latka z Płońska. Młodzieniec miał w organizmie 0,6 promila.
– W ostatnim dniu ubiegłego roku policjanci wyjeżdżali w sumie do kilkudziesięciu interwencji. Były to głównie awantury domowe i zakłócenia porządku. Większość z nich zakończyła się pouczeniem, chociaż kilkanaście osób przywitało Nowy Rok w izbie wytrzeźwień. Ogólnie, noc była spokojna – mówi dyżurny płockiej policji asp. sztab. Jan Zieliński. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze