Reklama

Tajemniczy skoczek i niedoszły samobójca

14/07/2010 09:45
W poniedziałek, 5 lipca, tuż po godzinie 20.00, płoccy policjanci zostali poinformowani o osobie, która miała wyskoczyć z okna jednego z bloków przy ulicy Rembielińskiego. Pół godziny później medycy zadzwonili z informacją o mężczyźnie, który rozciął sobie brzuch. – Pierwsza informacja dotarła o godzinie 20.01. Pracownicy pogotowia ratunkowego poinformowali dyżurnego policji, że z jednego z bloków przy Rembielińskiego ktoś wyskoczył z okna. Gdy na miejsce dotarła ekipa pogotowia, okazało się, że skoczek uciekł – mówi mł. asp. Krzysztof Piasek z płockiej policji. Policjanci przeszukali znaczną część osiedla. Mimo to nie znaleźli tajemniczego skoczka.
Niespełna pół godziny później pracownicy pogotowia ratunkowego znów dzwonili na policję. Tym razem chodziło o 36-latka, który sam rozciął sobie nożem brzuch. Został przewieziony do szpitala. Pomimo rany był w dobrym humorze: – Policjantom oświadczył, że nie potrzebuje z ich strony żadnej pomocy, ponieważ sam się okaleczył – dodaje Krzysztof Piasek.
Mężczyzna jest doskonale znany funkcjonariuszom. Wszystko przez wcześniejsze samookaleczenia. Tym razem w szpitalu wzbogacił się o dwa szwy i został wypuszczony do domu.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości