Reklama

Rozbój przy alkoholu

01/12/2009 12:58
Czworo młodych płocczan spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie śledczym. Są podejrzani o kradzież z mieszkania przy Kolegialnej złotych precjozów, telefonów komórkowych, wieży stereo, gotówki, butli gazowej i mrożonek. Swojej ofierze grozili siekierą.
Do mieszkania 56-letniego mężczyzny przy Kolegialnej zapukała jego 28-letnia znajoma. Byli z nią trzej koledzy. Przynieśli piwo, zaproponowali miły wspólny wieczór. Gospodarz wpuścił gości do środka, ci rozsiedli się w fotelach. Szybko przestało być jednak miło. Jeden z mężczyzn znalazł w łazience siekierę. Przystawił ją do głowy 56-latkowi. Gospodarz usłyszał, że ma oddać napastnikom 50 tysięcy złotych. Nie miał takich pieniędzy, więc sterroryzowany toporkiem musiał bezradnie przyglądać się, jak intruzi zabierają z jego mieszkania złote precjoza, dwa telefony komórkowe, wieżę stereo, trochę gotówki, a nawet butlę gazową i 6 kilogramów mrożonek. Wychodząc rozbójnicy zagrozili swojej ofierze, że jeśli wezwie na pomoc policję, zginie. Groźby jednak nie wystraszyły mężczyzny i zadzwonił na policję.
– Do kobiety policjanci dotarli bardzo szybko. Była w swoim mieszkaniu, w liczniejszym gronie. Od razu trafiła do policyjnego aresztu. Przyznała się do wszystkiego i usłyszała od prokuratora zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo nie mniej niż 3 lata pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt tymczasowy – opowiada nadkom. Piotr Jasiński.
Przez kilka dni funkcjonariusze szukali wspólników kobiety. Najpierw wpadli 20-letni płocczanin oraz 24-latek bez stałego miejsca zameldowania, ale przebywający w Płocku. To starszy z nich, według policji, przystawiał siekierę do głowy napadniętego mężczyzny. Kilka godzin później policjanci zatrzymali także ostatniego z rozbójników. To 28-latek, także bez stałego miejsca zameldowania.
– Wszyscy trzej mają za sobą bogatą przeszłość kryminalną. Byli karani za kradzieże, rozboje, uszkodzenia mienia. Do rozboju z siekierą solidarnie się nie przyznają – uzupełnia Piotr Jasiński.
Jednak zebrane przeciwko nim dowody dały prokuraturze podstawę do postawienia im zarzutu dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Zdanie prokuratury podzielił także sąd, który zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące.
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości