Drewniany dwór szlachecki w Ożarowie, w którym mieści się obecnie ekspozycja wnętrz dworskich, zamierzaliśmy zwiedzić już przed trzema laty, przy okazji wizyty w Wieluniu. Jednak wówczas obiekt ten znajdował się w remoncie, który trwał niemal trzy lata. Prace rewitalizacyjne przywracające oryginalny wygląd budynku, zgodny z jego wizerunkiem z osiemnastego i dziewiętnastego wieku, zakończyły się dopiero w kwietniu 2023 roku. Cały kompleks obejmujący zarówno dwór, jak i otaczający go park krajobrazowy został ponownie udostępniony zwiedzającym.
Ożarów to wioska odległa jedenaście kilometrów na południowy zachód od Wielunia, w dawnej ziemi sieradzkiej, powiązanej wielowiekowymi historycznymi więzami z Wielkopolską. Wieś powstała w drugiej połowie czternastego wieku – w wyniku wypalenia rosnącej wcześniej w tym miejscu puszczy, stąd też jej nazwa.
Początkowo była to wieś książęca, a od drugiej połowy piętnastego wieku – szlachecka. Dwór w stylu późnobarokowym powstał w 1757 roku, a jego budowniczym był skarbnik sieradzki i kasztelan wieluński Władysław Bartochowski. Data powstania oraz łacińskie inicjały pierwszego właściciela zostały wyryte na belce stropowej w jednym z pokojów. Pobliski majątek ziemski, położony na malowniczych wzgórzach Wyżyny Wieluńskiej, pozostawał w rękach rodziny Bartochowskich do 1832 roku, była to w owym czasie największa posiadłość ziemska na terenie ziemi wieluńskiej.
Parterowy dworek powstał na zbliżonym do kształtu kwadratu kamienno-ceglanym fundamencie. Do jego budowy użyto modrzewiowych bali połączonych metodą zrębową. Swój wyjątkowy urok zawdzięcza usytuowanym we wszystkich czterech narożach kwadratowym alkierzom, nakrytym baniastymi kopułami. Nadają one obiektowi charakteru mini fortalicji obronnej, bowiem dawniej alkierze symbolizowały baszty przeznaczone dla łuczników w celach obronnych. W ożarowskim dworze alkierze przeznaczone były wyłącznie na pomieszczenia mieszkalne bądź też sypialnie. Miały one swoje wady, bowiem ich obecność uniemożliwiała przestrzenną rozbudowę budynku bez jego architektonicznego oszpecenia.
Według historyków budowniczy dworu przykładał szczególną uwagę do estetycznego i pięknego wyglądu, bowiem oprócz alkierzy zapewnił mu wyjątkowo harmonijne proporcje. Dokonał tego świadomie kosztem obniżenia funkcjonalności pomieszczeń wewnętrznych. Stosunek szerokości ścian budynku do jego całkowitej wysokości wynosi bowiem 1:3, co potęguję optyczne wrażenie wyjątkowej architektonicznej harmonii, a wysoki, łamany dach zwany polskim daje efekt monumentalizmu.
W okresie, gdy dwór był zamieszkany, poddasze pozostawało niewykorzystane. Obecnie w pomieszczeniu tym mieszczą się biura pracowników muzeum. Dwór jest częściowo podpiwniczony i pokryty modrzewiowym gontem.
W pierwszej połowie dziewiętnastego wieku obiekt przeszedł na własność Ignacego Bąkowskiego, a jego ostatnim właścicielem był Niemiec Henryk Meske, który opuścił to miejsce pod koniec drugiej wojny światowej. Później dwór wraz z parkiem znajdował się w dyspozycji Lasów Państwowych. Muzeum Wnętrz Dworskich, będące zamiejscowym oddziałem Muzeum Ziemi Wieluńskiej, powstało dopiero w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Odremontowano wówczas budynek, okładając elewacje modrzewiowymi deskami, zmieniając tym pierwotny wygląd dworu. Dopiero ostatni remont przywrócił dworkowi oryginalny wygląd. Jego ściany są obecnie otynkowane w kolorze białym, co dodaje obiektowi dodatkowego uroku.
Zwiedzanie wnętrz trwa około godziny, a cena za bilet jest bajecznie niska. W salach prezentowana jest wystawa wnętrz dworskich typowych dla drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Rezydencja sprawia wrażenie wciąż zamieszkałej siedziby ziemiańskiej, bowiem kultura i życie codzienne tej warstwy społecznej zostało tutaj z wielką starannością odtworzone. Zrekonstruowano wyposażenie salonu, buduaru, gabinetu i sypialni męskiej, sypialni damskiej, jadalni, alkowy dziewczęcej, pokoju myśliwskiego oraz kredensowni. W pomieszczeniach znajdują się przedmioty z drugiej połowy dziewiętnastego wieku: szafy, skrzynie, kunsztownie rzeźbione stoły, krzesła, biurka i damskie toaletki oraz piece kaflowe.
Jest tam również pochodzący z tamtej epoki fortepian marki Bechstein, używany podczas imprez kulturalnych, organizowanych cyklicznie w pomieszczeniach dworu. Ściany ozdabiają tkaniny, obrazy i portrety dawnych właścicieli. Wnętrza wypełnione są bibelotami z epoki, fotografiami oraz ceramiką użytkową. Do najciekawszych eksponatów należy oryginalny barski ryngraf pochodzący z drugiej połowy osiemnastego wieku, wykonany ze złoconej miedzianej blachy.
Po założonym w osiemnastym wieku dworskim parku, którego powierzchnia wynosiła początkowo ponad osiem hektarów, pozostała obecnie zaledwie połowa.
[paywall]
Został on przetrzebiony w ubiegłych latach przez nieodpowiednią gospodarkę leśną, pomimo to zachowało się w nim kilka pomników przyrody. Park osłaniał dwór od zimnych wiatrów wiejących z północy, pełnił też funkcję miejsca rekreacyjnego dla mieszkańców majątku.
Obecnie znajduje się w nim oficyna z początku dwudziestego wieku, w której mieszczą się wystawy czasowe oraz odbywają zajęcia kulturalne. Przy jego północno-zachodniej granicy stoi kamienna baszta widokowa pochodząca z osiemnastego wieku.
Półtora kilometra na wschód od Ożarowa w Kocilewie można obejrzeć ponad stuletni drewniany wiatrak „kożlak”, pełniący jeszcze do połowy ubiegłego wieku funkcję wiejskiego młyna. Odtworzono w nim kompletny mechanizm służący do przemiału zbóż. Wiatrak mógł w ciągu jednego roku zemleć około dziewięćdziesięciu ton ziarna.
Trzydzieści kilometrów na zachód od Ożarowa, nad Prosną, lewym dopływem Warty, położone jest miasteczko Bolesławiec. Zachęcamy do zwiedzania go, ponieważ znajdują się tam ruiny jednego z pierwszych zamków wzniesionych przez Kazimierza Wielkiego. Powstał w latach 1336 – 1338, jako warownia o charakterze wybitnie nizinnym. Zbudowany został między dwoma ramionami rzeki Prosny, na niedostępnym bagiennym terenie. Prosna przez wiele wieków była granicą między Polską a monarchią Habsburgów, a zamek pełnił rolę strażnicy. Obecnie znajduje się w pewnym oddaleniu od prawego brzegu rzeki, bowiem w ciągu kilku wieków przesunęła ona swoje koryto.
Mimo że zamek miał prostą konstrukcję, to w średniowieczu był obiektem trudnym do zdobycia. Obronił się m.in. przed wojskami króla Władysława Jagiełły w czasie, gdy ten próbował odebrać go z rąk księcia Władysława Opolczyka. Według przekazów historycznych oblężenie trwało aż siedem lat. Wpływ na to miały zarówno wysokie mury, jak też terenowe walory obronne.
Zamek zbudowany został na usypanym sztucznie wzniesieniu. Otoczony był kamienno-ceglanym murem w kształcie nieregularnego owalu. Od strony południowo-wschodniej znajdowała się wieża bramna. Budynki wewnętrzne były początkowo drewniane, jednak nie zachowały się po nich żadne ślady. Gdy ziemią wieluńską zarządzał Władysław Opolczyk, wybudował w obrębie warowni wysoką ośmioboczną, pięciokondygnacyjną wieżę ostatecznej obrony, podwyższył też mury. W tym samym czasie powstały dwa sporych rozmiarów murowane budynki mieszkalne, kuchnia, wozownia oraz spichlerz. Wzmocniona została fosa chroniącą przedzamcze, na którym znajdowały się obiekty gospodarcze.
Po raz pierwszy zamek zdobyli Szwedzi w czasie potopu. Po raz drugi został zajęty i zniszczony przez Szwedów czterdzieści lat później, podczas wojny północnej. Po tej katastrofie popadł w ruinę. Do dziś zachowała się 22-metrowej wysokości wieża – nazywana obecnie Basztą Kazimierzowską – oraz fundamenty murów obronnych. W pobliżu pozostały fragmenty starorzecza w formie bagnistych stawów. U podnóża rozciągają się sporych rozmiarów błonia, na których organizowane są imprezy miejskie.
Zamek oddalony jest kilkaset metrów od bolesławieckiego rynku. Miasto ma znacznie dłuższy rodowód od znajdującej się obok niego warowni, bowiem pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1266 roku. Istniało już w czasach Bolesława Pobożnego, księcia kalisko-gnieźnieńskiego i od niego wywodzi swoją nazwę. Pełniło początkowo rolę starostwa niegrodowego. Przebiegały tędy szlaki kupieckie z Rusi na Śląsk oraz z Moraw na Kujawy i w kierunku Gdańska. Bolesławiec utracił prawa miejskie po powstaniu styczniowym i odzyskał je ponownie dopiero w styczniu 2024 roku.
Jeszcze do niedawna można było zwiedzać ruiny, a nawet wejść na zamkową wieżę. Obecnie nie jest to już możliwe – teren jest ogrodzony, a wstęp – ze względów bezpieczeństwa – zabroniony. Pozostałości piastowskiego zamku można więc podziwiać wyłącznie z oddali. Podczas gruntownych badań archeologicznych, które przeprowadzano w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, odnaleziono szereg zabytków ukrytych w ziemi. Planowano stworzenie na terenie zamku rezerwatu archeologicznego, jednak do tej pory zamierzeń tych nie zrealizowano.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze