Reklama

Płock. Felieton - Wiesław Kopeć. "Pakt fałszywej solidarności"

Felieton Wiesław Kopeć. Tygodnik Płocki

Całe to głupkowate zamieszanie z odbieraniem Orderu Orła Białego, który i tak nie będzie odebrany, a na którym przez trzy ostatnie tygodnie skupiły uwagę wszystkie nasze skrajnie nieuczciwe i propagandowe media, tak naprawdę mogło być sprawnie wyreżyserowanym spektaklem (łącznie z jego pierwszym aktem w postaci nadania przez pełniącego funkcję prezydenta państwa na literę „U” jednej z ich jednostek wojskowych imienia morderców ludności polskiej na Wołyniu). Przez ten czas nie było ważniejszego tematu. W akcie spektakularnej pokuty poszli do Canossy na chwilę najwięksi medialni ukrainofile w naszym kraju (rządzący nic nie zmienili w swoim podejściu), narażając się na niebywałą śmieszność. Mogło posłużyć ono przykryciu innego, zdecydowanie pilniejszego problemu, jakim jest wejście w życie 12 czerwca br. europejskiego „paktu o migracji i azylu”, nazywanego potocznie „paktem migracyjnym”. Obejmuje on szereg aktów i regulacji przyjętych przez Radę UE w 2024 roku i regulujących „solidarnościowe mechanizmy relokacji migrantów” i katalog kar za odmowę „solidarności”. Gorsząca kwota kary w wysokości 20 tysięcy EURO za odmowę przyjęcia migranta to marzenie wielu polskich rodzin, w których taka kwota musi zaspokoić potrzeby całej rodziny, a nie jednej osoby. Odklejona od rzeczywistości, zdychająca na naszych oczach Unia Europejska zdaje się ciągnąć w dół także kraje, które dotąd temu fanatycznemu procesowi psucia społeczeństw europejskich przez ich wymieszanie etniczne starały się przeciwstawić.

Inaczej niż społeczeństwo widzą to rządzący w Warszawie i wierni im rządzący w naszych miastach, dlatego trzeba było trąbić przez 3 tygodnie o nieistotnym problemie „Orderu”, żeby zahipnotyzowani i pogrążeni w chocholim tańcu ludzie nie zdążyli dowiedzieć się o problemie migracji niczego nowego i przede wszystkim prawdziwego, poza oczywistymi bredniami w postaci kolorowych spotów i sloganów, jakimi wysługujący się obcym siłom rządzący nami zdrajcy usiłują czarować rodaków. Główny z tych trików, jakimi Polacy oszukują Polaków w mediach, polega na operowaniu stwierdzeniem, że „Polska jest zwolniona z obowiązku relokacji i płacenia kar”. Nigdy przy tej okazji kanalie nie mówią, że „jest zwolniona do końca 2026 roku”, a już od jesieni tego roku musi podjąć nowe starania, aby wyżebrać zwolnienie na kolejny rok, i tak co roku. Za którymś razem, to oczywiste, zwolniona nie będzie. Na ten rok zakłamane władze unijne, aby nas jeszcze mocniej otumanić bzdurną ideologią multi-kulti obowiązującą w tym nowych „Związku Sowieckim” naszych czasów, oczywiście „zwolniły” nas. Pamiętajmy jednak, że każdy, kto kogoś z czegoś zwalnia, wcześniej czy później może mu to z powrotem narzucić.

Reklama

I wtedy będziemy mieli takie ubogacenie kulturowe, jakim cieszą się obecnie kraje Europy Zachodniej, których rdzenni obywatele czują się w swoich miastach i domach coraz mniej bezpieczni. Ostatni obrazek z Belfastu, czarnoskóry Sudańczyk, który siedzi na przypadkowej ofierze (pracowniku służby zdrowia) i nożem wycina mu oczy oraz dźga go w szyję, urasta do rangi symbolu tego, co szykuje nam UE, a wraz z nią rządzący nami zdrajcy. Podobny przypadek, niestety, my już mieliśmy w Polsce, kiedy to 19-letni Wenezuelczyk wykłuł oczy 24-letniej studentce w Toruniu i wielokrotnie ciął ją nożem w głowę, czego nie przeżyła (czy postępowy kardynał Ryś i sekundujący mu biskupi wypowiedzieli się na ten temat?). Wiodące Polskę ku samobójstwu sprzedawczyki w rządzie, Sejmie i Kościele nic sobie z tego nie robią, a my szybko zapominamy o wszystkim w pogoni za środkami na przeżycie. Co takiego musi się wydarzyć, żebyśmy naszym zdrajcom powiedzieli „nie”: nie pozwalamy niszczyć Polski, nie pozwalamy na etniczną podmianę w społeczeństwie polskim, podszytą fałszywą solidarnością, która wiedzie ku katastrofie. Polska nie jest waszą własnością, żebyście z nią postępowali jak z własną zagrodą, bez liczenia się z głosem ludzi. Jeżeli dalej będziemy wybierać tych demokratycznych paranoików, którzy co innego mówią w kampanii wyborczej, a co innego robią potem, to zgubią nas, jak podobni do nich zgubili społeczeństwa zachodnie. Obawiam się jednak, że zmanipulowane społeczeństwo polskie już zostało pozbawione instynktu samozachowawczego i jest za późno na ratunek.

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości