Wchodził do sklepów, lokali gastronomicznych, a nawet agencji reklamowej. Wygrażał pracownikom i demonstrował nagi tors. „Weekendowego ekshibicjonistę” zatrzymali płoccy policjanci.
Po raz pierwszy o tajemniczym ekshibicjoniście płoccy policjanci usłyszeli 22 kwietnia. Wówczas do jednego z lokali gastronomicznych w centrum miasta wszedł młody mężczyzna. Intruz zaczął wygrażać pracownikom, groził im pobiciem. W końcu zdjął koszulę i zademonstrował nagi tors. W ciągu niespełna miesiąca awanturnik odwiedził ten sam lokal trzy razy. Jednak nie był to jedyny przypadek. Mężczyzna upodobał sobie rejon płockiej Starówki. W jednym z lokali, po pokazie muskulatury rozbił sobie na głowie kufel z piwem i wyszedł.
– Początkowo ludzie, którym groził, nie traktowali go poważnie. Jednak po kolejnych wizytach zaczęli obawiać się natręta i złożyli zawiadomienie o przestępstwie. Ustaliliśmy kilku pokrzywdzonych i zaczęliśmy szukać podejrzanego – opowiadają płoccy kryminalni.
Awanturnik zjawiał się w sklepach i lokalach gastronomicznych zazwyczaj w weekendy: Raz był to czwartek – uzupełnia oficer prasowy płockiej policji st. sierż. Piotr Jeleniewicz.
W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze zatrzymali 30-latka, podejrzanego o zakłócanie spokoju w sklepach i pubach. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze