Włodzimierz Olewnik przez trzy godziny rozmawiał z posłami z komisji śledczej, która zajmuje się wyjaśnianiem sprawy zabójstwa jego syna Krzysztofa. Posiedzenie komisji było tajne.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Włodzimierz Olewnik miał przedstawić posłom informacje, które, jeżeli okażą się prawdziwe, byłyby „szokujące”. – Spotkanie z panem Olewnikiem było potrzebne. Podzielił się wiedzą, która wymaga weryfikacji śledczych – mówił PAP szef komisji Marek Biernacki (PO).
Według ustaleń dziennika „Rzeczpospolita” Włodzimierz Olewnik miał sugerować posłom, że początkowo nie wykopano ciała jego syna. Zwłoki Krzysztofa Olewnika odnaleziono w 2006 r. w lesie pod Różanem. Badania w 2006 r. i te tegoroczne, przeprowadzone po ekshumacji, potwierdziły, że zabitym jest Krzysztof Olewnik.
Jednak do dzisiaj pojawiają się wątpliwości w całej sprawie. Według „Rzeczpospolitej” Włodzimierz Olewnik przedstawił je posłom. Zdaniem dziennika pierwsza dotyczy wzrostu. „Rzeczpospolita” pisze, że z protokołu z 2006 r. wynika, iż mężczyzna, którego ciało wówczas wykopano, był niższy. Ponadto w 2006 r. biegły napisał, że denat miał złamane dwa żebra. Z tegorocznej opinii wynika, że żebra były całe. Są również nieścisłości dotyczące ubioru zmarłego mężczyzny. Według „Rzeczpospolitej” kolejna sprawa to sposób w jaki miał zginąć Krzysztof Olewnik. Jego zabójcy przyznali, że udusili go, zakładając mu foliowy worek na głowę. Tymczasem z opinii biegłego z tego roku wynika, że badane szczątki miały zmiażdżoną kość gnykową. Przy takim sposobie uduszenia, jaki opisali zabójcy, kość nie byłaby zgnieciona.
Przypomnijmy, że do porwania syna podpłockiego biznesmena doszło pod koniec października 2001 r. Sprawcy zażądali okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro. Ale Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się okazało, miesiąc po odebraniu przez porywaczy okupu został zamordowany. W marcu 2008 r. płocki Sąd Okręgowy skazał w tej sprawie 10 osób. Dożywocie dostali Sławomir Kościuk i Robert Pazik, których oskarżono bezpośrednio o zabójstwo. Obaj nie żyją. Zostali znalezieni powieszeni w celi płockiego więzienia. Kościuk w kwietniu 2008 roku, a Pazik w styczniu ubiegłego roku. Pozostałych oskarżonych sąd skazał na kary od roku w zawieszeniu na trzy lata do 15 lat pozbawienia wolności. Szef całej grupy Wojciech Franiewski w czerwcu 2007 r. popełnił samobójstwo w areszcie śledczym w Olsztynie. W 2007 roku olsztyńska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo, w którym ustalane są nieznane okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz badane nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach w tej sprawie. W maju 2008 roku postępowanie zostało przeniesione do Gdańska. Od roku pracuje sejmowa komisja śledcza ds. zabójstwa Krzysztofa Olewnika. GSZ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze