Zgodnie z zapowiedzią w czwartek, 1 czerwca został otwarty pierwszy fragmentu ulicy Kościuszki. W poniedziałek, 5 czerwca wykonawca całkowicie zamknie na okres do dwóch miesięcy północną jezdnię pl. Dąbrowskiego.
Chodzi o fragment, który leży między pl. Narutowicza i ul. Tumską, a placem Obrońców Warszawy. Prace zaczęły się tu pod koniec ubiegłego roku i polegały przede wszystkim na rozdzieleniu kanalizacji z ogólnospławnej na sanitarną oraz deszczową. W kolejnym etapie prac wykonana została nowa nawierzchnia oraz chodniki. Jezdnia wyłożona jest granitową kostką, a chodniki – granitowymi płytami. Na koniec zainstalowano nowe oświetlenie. W ten sam sposób przebudowany będzie odcinek przecinający pl. Obrońców Warszawy oraz kolejny - między tym placem a skrzyżowaniem z ul. Misjonarską.
Rozdział kanalizacji wraz z odtworzeniem nawierzchni prowadzony jest też na pl. Dąbrowskiego, w tym miejscu roboty właśnie się toczą. Dziś do Szpitala św. Trójcy oraz budynków Akademii Mazowieckiej można dojechać po południowej jezdni, jadąc od skrzyżowania z ul. Gradowskiego „pod prąd”.
Prace zaś przeniosły się na kolejny odcinek południowej jezdni, bliżej ul. Kościuszki.
W poniedziałek, 5 czerwca zaś nastąpi większa zmiana: wykonawca całkowicie zamknie na okres do dwóch miesięcy północną jezdnię pl. Dąbrowskiego (czyli od strony siedziby Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki) i zacznie tam prace rozdziale kanalizacji. Za całą przebudowę miasto zapłaci 16,9 mln zł. Ponad połowę tych kosztów pokryją środki zewnętrzne. 5 mln miasto zdobyło z budżetu państwa i 4 mln – z budżetu samorządu Mazowsza z „Instrumentu wsparcia zadań ważnych dla równomiernego rozwoju województwa mazowieckiego”.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajnie, tylko mogliby puścić jakąś zamiatarkę zanim cały ten piach po budowie, który kłębi się na ulicy Kościuszki spłynie z deszczem do nowej kanalizacji.
Fajnie, tylko mogliby puścić jakąś zamiatarkę zanim cały ten piach po budowie, który kłębi się na ulicy Kościuszki spłynie z deszczem do nowej kanalizacji.