Reklama

Perła baroku w Koszutach

Trzydzieści dwa kilometry na południowy wschód od Poznania, przy drodze krajowej nr 11, wiodącej w kierunku Kalisza, leży wieś Koszuty. Ta niewielka miejscowość w gminie Środa Wielkopolska należy do powiatu średzkiego. Znajduje się tam wyjątkowa perła architektoniczna, czyli urokliwy, barokowy dworek szlachecki. Swoim bajkowym wyglądem niczym nie ustępuje rezydencjom magnackim w pobliskim Kórniku czy Rogalinie. Nazywany jest „perłą wśród pereł”, podobnie dobrze zachowane rezydencje szlacheckie są jeszcze w Dołędze koło Tarnowa i w Ożarowie koło Wielunia. Ten jednak jest wśród nich najpiękniejszy.

Koszutski dwór w obecnym kształcie wybudowany został w 1760 roku przez Józefa Zabłockiego, podczaszego poznańskiego, chociaż niektóre źródła podają, że powstał już w 1567 roku. Na przestrzeni lat zmieniał wygląd, poddawano go modernizacji i rozbudowie, jednak swój barokowy charakter zachował do dzisiaj. Gruntowną przebudowę przeszedł w 1902 roku, kiedy to zmieniono konstrukcję alkierzy. Budynek oglądany zarówno od frontu, jak i od strony parku przypomina bardziej arystokratyczną rezydencję, niż dworek szlachecki. Przed frontem znajduje się sporych rozmiarów gazon w kształcie serca.
Dworek jest parterowy, symetryczny, z wysokim mansardowym poddaszem. Od strony parku posiada werandę, a w narożach cztery alkierze, nawiązujące do dawnych funkcji obronnych tego typu szlacheckich siedzib. Dach ma stromy, kryty gontem. Alkierze mają odrębne dachy w kształcie bani. Dodatkowego uroku dodają mu ryzality, z przodu półokrągły, od strony ogrodu prostokątny.

Muzeum Ziemi Średzkiej
Od 1966 roku mieści się tutaj Muzeum Ziemi Średzkiej. Jego początki były bardzo skromne, zajmowało dwa, później trzy pokoje na poddaszu. Dopiero po przeniesieniu mieszczącej się na parterze szkoły podstawowej w inne miejsce wszystkie pomieszczenia wykorzystano na muzeum. Na parterze zorganizowana jest ekspozycja zatytułowana: „Mała siedziba ziemiańska na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku”. Odtworzono tu wiernie wygląd pomieszczeń, a ekspozycja oddaje ducha i klimat tamtej epoki. 
Można tu oglądać meble, sprzęty codziennego użytku, obrazy, tkaniny, pamiątki, przedmioty rękodzielnicze. Aranżacja wystawy sprawia wrażenie, jakby dawni mieszkańcy dworu mieli niebawem do niego powrócić. 
Ze względu na zagrożenie pożarowe obiekt nie posiadał kuchni, która znajdowała się w nieco oddalonej oficynie. Jest salon, pokój gościnny, pokoje pani i pana domu, jadalnia, pokój kredensowy i dziecięcy. Pomieszczenia odtworzone są w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. Dwór otoczony jest około pięciohektarowym parkiem krajobrazowym z dwoma stawami. Jest on odtworzony na wzór oryginału z pierwszej połowy dziewiętnastego wieku. Pierwotnie miał dwa i pół hektara, dziś jest dwukrotnie większy.
Wejście do muzeum znajduje się w ozdobionej trofeami myśliwskimi sieni, z której przechodzi się do dwóch dużych pomieszczeń służących do przygotowania i spożywania posiłków, czyli pokoju kredensowego i jadalni. W tym pierwszym, jak wskazuje nazwa, głównym elementem wyposażenia jest duży kredens na naczynia i przybory kuchenne. Tutaj rozdzielano posiłki dostarczone z oficyny i przenoszono je do jadalni. Znajduje się w niej okrągły stół z pełną zastawą porcelanową i srebrnymi sztućcami, witrynka narożna, meble w stylu biedermaier oraz angielski zegar kolumnowy. Na ścianach wiszą portrety przodków.
Sercem dworu był półokrągły salon, najpiękniejsze pomieszczenie, w którym toczyło się życie rodzinne i towarzyskie. Wchodzi się do niego wprost z sieni, okna umieszczone są w półokrągłym ryzalicie we frontowej części budynku. Wnętrze salonu wyposażone jest w meble w stylu Ludwika Filipa, pokryte czerwoną tapicerką, na ścianach znajdują się romantyczne pejzaże. Obowiązkowym wyposażeniem tego pomieszczenia jest fortepian marki Bechstein, który wykorzystywano podczas spotkań rodzinnych, świąt czy balów. Do ogrzewania służył piec kaflowy oraz kominek. Dębowa podłoga świadczyła o dużej zamożności właścicieli dworu.
Obok jadalni znajduje się jeden z pokojów alkierzowych, który wykorzystywano jako pokój gościnny. Oprócz podstawowego wyposażenia znajdują się tutaj portrety z wizerunkami uczestników walk o niepodległość Polski, walczących w Legionach Polskich we Włoszech, kampaniach napoleońskich czy też w kolejnych powstaniach narodowych. 

Reklama

Michał Kuszel
Jedną z najbardziej znanych postaci związanych przez wiele lat z dworem w Koszutach był Michał Kuszel, uczestnik powstania listopadowego. (...)

 

Ciąg dalszy tego konkretnego artykułu
jest dostępny:

 

 

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości