Hiszpania to kraj, który kojarzy się przede wszystkim z ciepłym klimatem, plażami i corridą. Zaczyna się rok szkolny i jesień, więc iberyjskie wakacje za chwilę zostaną tylko wspomnieniem. Co zrobić, żeby w chłodne, jesienne popołudnie Hiszpania zagościła w naszych domach? Z pomocą przychodzi kuchnia hiszpańska. Przedstawiamy przepis na danie jednogarnkowe, bardzo treściwe, idealne na jesienną słotę. Fabada asturiana to prosta, rustykalna potrawa, charakterystyczna dla Asturii, czyli regionu w północnej Hiszpanii. Aby przyrządzić fabadę, wcale nie potrzebujemy regionalnych asturyjskich składników, bowiem wszystkie można z powodzeniem kupić w polskich sklepach.
Składniki:
biała fasola namoczona w wodzie (lub cieciorka) – 700 gramów;
kaszanka – 2 sztuki;
golonka (lub żeberka) – 800 gramów;
wędzony, nieparzony boczek – 300 gramów;
pikantne kiełbaski (chorizo) – 2 sztuki;
duża cebula – 2 sztuki;
ząbek czosnku – 2 sztuki;
papryka słodka – 1 łyżeczka;
liść laurowy – 3 sztuki;
szafran – 1 szczypta.
Przygotowanie
Białą fasolę wkładamy do miski z wodą i pozostawiamy na noc. Do garnka wlewamy litr wody i wkładamy golonkę. Ją również pozostawiamy na noc.
Boczek i pikantne kiełbaski (chorizo) kroimy w plastry i wrzucamy do wody z golonką. Cebulę oraz czosnek obieramy też wrzucamy.
Ściągamy szumowinę, wytrącającą się z tłuszczu zawartego w mięsie.
Wsypujemy namoczoną wcześniej fasolę.
Następnie dodajemy łyżeczkę mielonej papryki oraz szafran. Na małym ogniu dusimy przez przynajmniej godzinę.
Jeżeli nasza potrawa zgęstnieje zbyt mocno, dodajemy wody.
W zależności od rodzaju białej fasoli i ilości czasu, w którym była namaczana w wodzie, fasola osiągnie odpowiednią miękkość w różnym czasie. Możemy nakłuć jedną fasolę, żeby sprawdzić jej miękkość.
Gdy fasola będzie miękka, dodajemy pokrojoną w plasterki kaszankę i gotujemy przez kilka minut.
Jeżeli goście są już przy stole, czas podać danie. Fabadę najlepiej serwować w głębokich talerzach. Najpierw wlewamy płynną część potrawy, a następnie kładziemy kawałki mięsa.
Ciekawostka
Jedna z asturyjskich legend mówi, że zupa uratowała chrześcijaństwo na Półwyspie Iberyjskim. Przed jedną z kluczowych bitew z Maurami, zostali oni poczęstowani dużą ilością fabady, co sprawiło, że poczuli się objedzeni, syci oraz senni. Wtedy zaatakowali ich chrześcijańscy wojownicy. Niezdolni do walki Maurowie zostali szybko i skutecznie rozgromieni, co zaowocowało dalszą rekonkwistą Hiszpanii.
Uwaga!
Warto śledzić cykl "Olefiny od kuchni". Już wkrótce podamy szczegóły konkursu z atrakcyjnymi nagrodami. Śledźcie cykl w papierowych wydaniach TP i na naszej stronie internetowej.
Opr. (kw)
+ fot. Freepik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze