Reklama

Historia paczki z cebulą

20/11/2013 10:57
Nasz czytelnik nie lubi być oszukiwanym. Jest emerytem, ma sporo wolnego czasu, trudno się więc dziwić, że nawet na zakupach potrafi wszystko sprawdzić dokładnie, zważyć towar, wyszukać sklep, gdzie jest taniej. Nie będzie przecież przepłacał za coś, co może go kosztować mniej.
Niedawno odwiedził dyskont przy ul. Armii Krajowej w Płocku, by kupić 4-kilogramową paczkę cebuli. – Na stoisku było kilkadziesiąt paczek z cebulą, po 3,99 zł każda – opowiada. – Ale ja staram się być dokładny. Zważyłem jedną, było tam tylko 3,5 kg, drugą – 3,7 kg i kolejne – w każdej było mniej niż 4 kg. Przeważyłem chyba 80 opakowań, żadne nie ważyło 4 kg.
Nasz czytelnik nie wiedział, czy ta niedowaga dotyczy tylko paczek w tym dyskoncie, czy w każdym sklepie, gdzie są paczkowane warzywa.
– Zbadałem sprawę w innych dużych sklepach – kontynuuje opowieść. – Co ciekawe, w ostatnim w paczce było nawet więcej cebuli, niż napisano. Zrobiłem to samo z ziemniakami i tu wyniki były takie same. Tylko we wspomnianym wcześniej sklepie była niedowaga, a w innych – idealnie albo nawet więcej towaru w paczce.
Pan W. nie namyślając się długo, napisał skargę do Inspekcji Handlowej. Myślał, że to wystarczy do zmobilizowania dyskontu do lepszej pracy i zaprzestania oszukiwania klienta. – Wyobrażałem sobie to tak: dostają skargę i jeden z urzędników idzie do sklepu i waży. Jeśli wszystko się zgadza, to znaczy, że moja skarga jest bezzasadna. Jeśli się nie zgadza, to powinny zostać wyciągnięte konsekwencje, by klienci nie byli już oszukiwani. Pan W. złożył skargę w płockiej delegaturze Inspekcji Handlowej, a jego pismo zostało przesłane do Warszawy. Mazowiecka Wojewódzka Inspekcja Jakości Handlowej (Artykuły Rolno-Spożywcze) poinformowała naszego czytelnika, że jego skargę przekazano do Okręgowego Urzędu Miar w Warszawie, a stamtąd do Poznania.
Po kilku dniach nasz czytelnik otrzymał odpowiedź z Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu, Wydział Nadzór Metrologiczny i Metrologii Prawnej. „W związku z otrzymaniem wniosku o przeprowadzenie kontroli doraźnej produktu, wzywam Pana do uzupełnienia wniosku w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania o dane producenta cebuli, umieszczone na opakowaniu (kto wyprodukował cebulę dla firmy). Informacja jest niezbędna do przeprowadzenia kontroli ilości rzeczywistej towaru paczkowanego u właściwego podmiotu paczkującego dany produkt. W przypadku braku tych danych, nie będzie możliwym przeprowadzenie kontroli właściwego podmiotu paczkującego”. Czytelnik został poinformowany, że nieusunięcie tego braku, czyli nieprzesłania nazwy podmiotu paczkującego spowoduje pozostawienie wniosku bez rozpoznania, a przekazana informacja zostanie potraktowana jako sygnał do podjęcia działań podczas kontroli planowych. O wynikach takich kontroli jednak nie zostanie poinformowany.
Od chwili kupienia niedoważonej cebuli do ostatniego listu z Okręgowego Urzędu Miar minęło kilka tygodni. Pan W. nie wie, czy dyskont nadal kupuje towar u tego samego dostawcy, czy szefostwo zorientowało się w niedowadze cebuli w paczce. Nie prześle do Poznania nazwy aktualnego producenta, bo przecież nikogo nie chce krzywdzić i rzucać podejrzeń, że ktoś nie dopełnia swoich obowiązków. Jako klient sklepu przekonał się na własnej skórze, dlaczego w Polsce musi być tak dużo urzędników. – Myślałem, że po mojej skardze ktoś z Inspekcji pójdzie do sklepu, w końcu dokładnie opisałem, o jaką placówkę chodzi, weźmie z półki paczkę cebuli i ją zważy. Tymczasem skończyło się na pisaniu pism, dostawałem wszystkie odpisy do wiadomości i sprawa ostatecznie nie została załatwiona, bo oczywiście nie wysłałem nazwy producenta w terminie 7 dni. Szkoda pieniędzy na znaczki pocztowe. A swoją drogą, to takie dawanie przyzwolenia na okradanie klienta. Nikogo nie interesuje, że „podmiot pakujący” oszukuje, nikt tego nie skontroluje, będą tylko pisać pisma.
Nasz czytelnik, który miał przecież dobre chęci, chciał, by na półkach w sklepie towar ważył tyle, ile napisano na metce. Niestety tak się nie stanie.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości