Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Kolorowy świat jesieni

24/10/2023 13:00

Dynia, królowa jesieni, olśniewa nie tylko bogactwem form i barw, ale również wszechstronnością zastosowań. To warzywo, które łatwo zamienia się w słodkie wypieki i desery, jak również w eleganckie kremy bądź zupy, a nawet aromatyczne, pikantne dania curry. Za jej pomarańczowy kolor odpowiada beta-karoten, pigment, który w naszym ciele ulega transformacji w witaminę A. Ta niezwykle ważna witamina jest gwarantem zdrowia naszych oczu, witalności skóry oraz sprawności układu odpornościowego. Aby jednak w pełni wykorzystać potencjał tej witaminy, kluczowe jest jej połączenie z tłuszczem, który ułatwia absorpcję. Jesienna aura, chłodne dni i wieczory sprzyjają ciepłym, kojącym posiłkom. Zupa-krem z dyni, pełna aromatu i smaku, jest nie tylko symbolem kulinarnego komfortu, ale także sposobem na dostarczenie organizmowi cennych składników odżywczych. Rozgrzewająca, aksamitna konsystencja zupy idealnie komponuje się z jesienną atmosferą, a jej barwa dodaje energii i optymizmu nawet pochmurnym dniom.

Zupa-krem z dyni
Skład:

  • 400 g dyni Hokkaido (można zastąpić dowolną odmianą);
  • 3 szalotki;
  • 600 ml bulionu warzywnego;
  • 2 łyżki oleju rzepakowego;
  • 100 ml słodkiej śmietanki;
  • 1/2 łyżeczki przyprawy curry;
  • 30 g nasion dyni;
  • 3 łyżki oleju tłoczonego na zimno z dyni;
  • sól, pieprz.

Wykonanie:
W rondelku rozgrzewamy olej rzepakowy. Obieramy szalotki i drobno siekamy. Przesmażamy szalotki na oleju. Starannie myjemy dynię i kroimy w kostkę (w przypadku dyni Hokkaido, nie musimy obierać skórki). Dodajemy do rondla pokrojoną dynię i chwilę przesmażamy wszystkie warzywa. Następnie dolewamy bulion, przykrywamy pokrywką rondelek i gotujemy ok. 20 minut. Po tym czasie miksujemy zupę, dodajemy śmietankę oraz doprawiamy solą i pieprzem. Ponownie podgrzewamy zupę (nie zagotowujemy). Na teflonowej patelni prażymy nasiona dyni. Zupę serwujemy posypaną uprażonymi nasionami i skrapiamy olejem z nasion dyni.

Reklama

 

Naturalne barwniki, pozyskiwane z roślin, zwierząt lub minerałów, są kluczowym elementem nadającym produktom żywnościowym i kosmetycznym intensywność oraz złożoność koloru. Zaliczają się do nich karotenoidy, obecne w marchwi i dyni, antocyjany z czerwonych winogron, zielony chlorofil ze szpinaku bądź złocista kurkumina z imbiru. Ich zastosowanie nie ogranicza się wyłącznie do aspektu estetycznego; stanowią również źródło cennych właściwości prozdrowotnych. Są bowiem znane ze swojego działania antyoksydacyjnego, które ma kluczowe znaczenie w neutralizowaniu szkodliwego działania wolnych rodników. Te reaktywne cząsteczki, charakteryzujące się obecnością nieparzystej liczby elektronów, są naturalnie produkowane przez organizm, ale ich nadmiar prowadzi do stresu oksydacyjnego, uszkadzając komórki i DNA. W konsekwencji stresu oksydacyjnego zwiększa się ryzyko rozwoju chorób przewlekłych, w tym nowotworów i schorzeń układu krążenia. Proces starzenia się organizmu jest również przyspieszany. Wiedząc o tym, warto czerpać z obfitej palety naturalnych barwników, które jesień oferuje w postaci właśnie dojrzewających owoców i warzyw. Spożywanie ich nie tylko przygotowuje organizm na zimę, ale także stanowi gwarancję zachowania witalności i młodości. 

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości