Byczyna to miasto leżące w województwie opolskim, w powiecie kluczborskim. Jest siedzibą dziesięciotysięcznej gminy miejsko-wiejskiej o tej samej nazwie. Obecnie zamieszkuje ją niecałe 4 tys. mieszkańców. Miasto zostało założone prawdopodobnie w połowie XIII wieku przez wrocławskiego księcia z rodu Piastów – Henryka Brodatego, chociaż odkrywane przez archeologów ślady osadnictwa na tym terenie są o wiele starsze. Przez wiele wieków było to strategiczne miejsce na pograniczu między czeskim, austriackim, później pruskim Śląskiem a Królestwem Polskim. Obecnie znajduje się w pobliżu styku granic trzech województw: opolskiego, dolnośląskiego oraz łódzkiego. Obok miasta przebiega ważny szlak drogowy, trasa E11 łącząca Katowice z Poznaniem.
Byczyna nazywana jest perłą województwa opolskiego. Do czasów współczesnych zachował się niemal w całości średniowieczny układ urbanistyczny oraz dawny układ urządzeń obronnych, takich jak mury miejskie, baszty, fosy, które wzniesione zostały w XV wieku, prawdopodobnie na wcześniejszych drewnianych umocnieniach. Tworzą one niepowtarzalny, nastrojowy klimat, stwarzając przybywającym tutaj turystom wrażenie przemieszczenia się w czasie. Byczyna często nazywana jest też polskim Carcassonne. Zachowało się w niej ponad pięćdziesiąt obiektów architektonicznych wpisanych do rejestru zabytków.
Otaczające miasto imponujące fortyfikacje, czyli miejskie mury z trzema wieżami bramnymi powstały w średniowieczu. Ich całkowita długość wynosi 912,5 m, a grubość, w zależności od miejsca, od 1,35 do 1,70 m. Średnia wysokość murów obwodowych miasta to niecałe 6 metrów. Całkowita powierzchnia starówki wynosi około 6 hektarów.
Dwie wieże
Na głównej osi handlowej przebiegającej przez rynek, położonej równoleżnikowo, dostępu do miasta strzegły dwie wieże, obok których zlokalizowane były bramy. Od zachodu usytuowana jest wieża zachodnia, nosząca nazwę „Wieży Niemieckiej”. Dawniej z prawej strony przylegała do niej brama, zastąpiona obecnie ulicą umożliwiającą wjazd na starówkę. Przyziemie obiektu wykonane jest z kamienia łamanego, a wyższe partie z cegły. Wieża posiada okienka strzelnicze i obserwacyjne. Istniejące przejście dla pieszych wykonane zostało dopiero w XIX wieku.
Od wschodu dostępu do miasta strzegła dwudziestodwumetrowej wysokości „Wieża Polska”, murowana, posadowiona na kamiennym cokole. Obok niej przebiega ulica umożliwiająca wjazd i wyjazd w obręb murów obronnych. Od strony południowej zlokalizowana jest trzecia wieża, zwana Piaskową, posiadająca liczne okienka strzelnicze, wzmacniająca zdolności obronne.
Miasto w średniowieczu nie posiadało sztucznej fosy, bowiem od strony północnej otaczały je niedostępne wówczas bagna. Nie posiadało też odrębnego zamku ani innych miejsc szczególnie umocnionych, bowiem całe pełniło rolę warowni. Położona po północno-wschodniej części zamku fosa powstała w XIX wieku, a płynie nią woda z podziemnego zdroju, którego ujście znajduje w pobliżu. Dawniej źródło to zaspokajało potrzeby miejscowej ludności, nie było więc potrzeby lokowania miasta nad rzeką.
Centrum Byczyny stanowi rynek o wymiarach 95 x 65 metrów z ratuszem, do którego przylega kilka kamienic. W średniowieczu koncentrowało się tutaj życie miejskie, odbywał się handel. Rynek otaczają ze wszystkich stron dwu lub trzy kondygnacyjne, wąskie kamieniczki.
Historia miasta
Nazwa miasta związana jest wypasem i hodowlą bydła, w szczególności byków, a być może odbywającymi się tutaj targami bydła. Miasto zlokalizowano przy dawnym, ważnym szlaku handlowym biegnącym z Lublina do Wrocławia i na zachód Europy, co sprzyjało jego szybkiemu rozwojowi gospodarczemu.
Według zapisków dokonanych w Kronikach przez Jana Długosza w latach 1041-1052 Byczyna była siedzibą sufraganii biskupiej, która została następnie przeniesiona do Wrocławia. Nie ma na to jednakże żadnego potwierdzenia w innych dokumentach. Pierwsze zachowane zapiski o Byczynie pochodzą dopiero z 1228 roku i ten rok przyjmuje się dzisiaj za datę nadania praw miejskich.
Miasto często zmieniało właścicieli, byli nimi książęta wrocławscy, głogowscy, oleśniccy, brzescy, opolscy i świdniccy. W latach 1341-1348 miasto należało do polskiego króla Kazimierza Wielkiego, który oddał je królowi czeskiemu Karolowi IV w zamian za Księstwo Płockie. W okresie reformacji większość mieszkańców przeszła na luteranizm. W 1622 roku byczyński pastor Krzysztof Süssenbach przełożył na język polski katechizm Marcina Lutra. Duże zawirowania wywarły wydarzenia wojny trzydziestoletniej w latach 1618-1648 roku, kiedy to na terenie Byczyny kwaterowały wojska saskie i szwedzkie. W 1742 roku miasto znalazło się w granicach Prus i otrzymało nazwę Pitschen, a po plebiscycie przeprowadzonym tutaj w 1921 roku do 1945 roku należało do Niemiec. Później znalazło się w granicach Polski.

Do 1757 roku zabudowa miejska była przeważnie drewniana, jednak po wielkim pożarze, który w lipcu tego roku nawiedził miasto, wszystkie budowle publiczne i prywatne odbudowano w formie murowanej. Jedynym obiektem, który ocalał z pożaru, był gotycki kościół ewangelicki pw. św. Mikołaja, wykonany z cegły i stojący na kamiennym fundamencie. Plac z kościołem przylega do byczyńskiego rynku narożnikowo, co jest charakterystycznym elementem średniowiecznych miast lokowanych na prawie niemieckim. Nie jest znana data budowy pierwszego kościoła w tym miejscu, ale prawdopodobnie był on świątynią drewnianą, wzniesioną równolegle z lokacją miasta. Kościół we współczesnym kształcie powstał w 1430 roku, kiedy to odbudowano go po zniszczeniach spowodowanych przez wojny husyckie. W ręce ewangelików przeszedł w 1556 roku i pozostaje do dnia dzisiejszego. Ze względu na małą liczbę wiernych obecnie świątynia ta pełni rolę kościoła filialnego parafii ewangelicko-augsburskiej w Wołczynie. Wokół świątyni znajdował się cmentarz grzebalny, który splantowano około 1750 roku, a nowy powstał po zachodniej stronie miasta.
Wierni obrządku katolickiego przez długi czas nie mieli swojego kościoła.
[paywall]
Msze święte odbywały się w prywatnych domach lub w sali ratuszowej. Obecny, barokowy katolicki kościół pw. św. Świętej Trójcy zbudowano na niewielkiej działce miejskiej, na tyłach przyrynkowej zabudowy w 1765 roku. Już w początkach osiemnastego wieku zbudowano tam kościół drewniany, który spłonął w ostatnim wielkim pożarze miasta.
Istotnym przełomem w funkcjonowaniu i rozwoju Byczyny było doprowadzenie do niej linii kolejowej z Poznania do Kluczborka. Duża część obiektów została zniszczona przez żołnierzy radzieckich po odbiciu miasta z rąk hitlerowskich w 1945 roku. Niemal całkowitej zagładzie uległ wówczas ratusz, który posłużył za cel strzelecki. W gruzach legło także wiele innych zabytkowych obiektów. Pierwszy drewniany ratusz wzniesiono w średniowieczu. Następny, murowany powstał w 1766 roku i był kilkukrotnie przebudowywany. Współczesny pochodzi z czasów powojennych. Znajduje się w nim izba tradycji, zawierająca eksponaty związane z historią miasta oraz wieża, na której zlokalizowano punkt widokowy na miasto i okolicę. Rozciąga się stąd przepiękna panorama, widoczne są pola, na których w drugiej połowie XVI wieku doszło do krwawego starcia między wojskami polskimi i austriackimi. Okoliczne wzgórza nazywane są przez miejscową ludność Piekłem lub wzgórzami śmierci.

Pamiętna bitwa
Ta wielka, mało pamiętana dziś bitwa stoczona była pod murami miasta. Starły się tutaj wojska dowodzone przez polskiego hetmana Jana Zamoyskiego z austriacką armią dowodzoną przez Maksymiliana III Habsburga, brata cesarza austriackiego Rudolfa II. Zwycięstwo wojsk polskich wpłynęło na losy Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a także historię całej Europy. Niektórzy historycy sądzą, że bitwa ta miała większe znaczenie dla losów Polski od niewykorzystanej politycznie bitwy pod Grunwaldem, ponieważ dzięki niej Polska nie stała się wówczas częścią imperium Habsburgów.
Do starcia doszło 21 stycznia 1588 roku. Wydarzyło się to po nagłej śmierci króla Stefana Batorego w grudniu 1586 roku. W elekcji nowego króla uczestniczyły dwa zwalczające się szlacheckie obozy. Stronnictwo hetmana Zamoyskiego wybrało szwedzkiego królewicza Zygmunta Wazę, natomiast stronnictwo rakuskie, skupione wokół braci Zborowskich – arcyksięcia austriackiego Maksymiliana III Habsburga. Kandydaturę tę popierał także ówczesny papież Sykstus V oraz większość możnych z Wielkopolski.
Elekcja austriackiego kandydata była zgodna z ówczesnymi zamierzeniami rodu Habsburgów objęcia rządów w całej Europie. Władali już wówczas Niderlandami, Czechami, Węgrami oraz Hiszpanią i jej koloniami. Brakowało im tylko korony szwedzkiej, polskiej, francuskiej, angielskiej i rosyjskiej.
Nim doszło do starcia pod Byczyną, kandydat austriacki miał już za sobą nieudane półtoramiesięczne oblężenie ufortyfikowanego Krakowa i niefortunny, krwawo odparty szturm na miasto, w którym w grudniu 1587 roku koronowany został Zygmunt III Waza. Maksymilian wycofał się w kierunku Wielunia, oczekując na posiłki z krajów niemieckich. Chciał dotrzeć do Gniezna, by tam się koronować. Hetman Zamoyski wyruszył w pościg za jego wojskami uniemożliwiając mu realizację tego planu.
Do spotkania obu armii doszło pod Byczyną, gdzie wojska Maksymiliana wycofały się pod naporem strony polskiej. Do dnia dzisiejszego nie są znane dokładne stany liczebne obu armii. Najprawdopodobniej oddziały austriackie liczyły około sześciu i pół tysiąca żołnierzy, w tym dwa tysiące jazdy i cztery tysiące piechoty. W jej skład wchodziły różnojęzyczne formacje węgierskie, czeskie, niemieckie oraz polskie. Jak przypuszczają analitycy, spowodowało to późniejsze trudności w dowodzeniu. Podczas bitwy żołnierze nie rozumieli wydawanych rozkazów, co doprowadziło do paniki i stało się jedną z głównych przyczyn klęski Maksymiliana.
O polskim zwycięstwie zadecydowała strategia kanclerza Jana Zamoyskiego, który zrezygnował z frontalnego ataku i zastosował uderzenie skrzydłowe, zmuszając Austriaków do przegrupowania i opuszczenia wzgórza na którym stali. Armia polska liczyła około sześciu tysięcy żołnierzy. Składała się z formacji konnych, pieszych i artylerii. W jej skład wchodziły też formacje kozackie i tatarskie. Decydujące znaczenie w polskim zwycięstwie miał atak husarii.
Bitwa pod Byczyną był starciem dynamicznym i krwawym. Jak na ówczesne standardy trwała bardzo krótko, została rozstrzygnięta na korzyść polską po zaledwie półtorej godziny. Arcyksiążę Maksymilian ze swoją najbliższą świtą schronił się za murami Byczyny, a jego armia została zniszczona i całkowicie rozproszona. Zamoyski przystąpił do oblegania miasta zmuszając Maksymiliana do podjęcia rokowań. Skończyły się one całkowitą kapitulacją austriackiego pretendenta do tronu polskiego i wzięciem go do niewoli.
Liczba zabitych Austriaków szacowana jest na około dwa tysiące żołnierzy, chociaż w niektórych źródłach podawana jest nawet dwukrotnie większa. Po stronie polskiej poległo około tysiąca żołnierzy.
Maksymilian trafił pod strażą do Zamościa, a następnie do Krasnegostawu, gdzie przebywał do czasu zakończenia negocjacji, które trwały do września 1589 roku. W traktacie pokojowym zrzekł się tytułu króla Polski i wszelkich uprawnień z tym związanych. Austria zwróciła Polsce leżącą obecnie na terenie Słowacji Lubowlę i zawarła wieczysty pokój. Austriacy wypłacili też okup, którego część przeznaczono na budowę Zamościa. Zwycięstwo wzmocniło pozycję Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej, a osłabiło pozycję rodu Habsburgów.
Ekspozeum
Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od wizyty w Ekspozeum – Przystanku Historia, w którym od lokalnych pasjonatów historii, braci Donata i Zbigniewa Woźniakowskich, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o historii i zabytkach Byczyny. Znajduje się w starej kamienicy położonej przy ulicy Krótkiej, obok Wieży Polskiej, przed którą hetman Zamoyski przyjął kapitulację Maksymiliana Habsburga. Przedstawia to prezentowana tam kopia zaginionego obrazu Jana Matejki autorstwa Tomasza Wiśnickiego z 1902 roku.
W Ekspozeum można obejrzeć prezentacje multimedialne dotyczące historii miasta i najważniejszych wydarzeń z nim związanych, zapoznać się z ekspozycją historycznych pamiątek, obejrzeć obrazy przedstawiające historię oraz wysłuchać interesującego wykładu.
Warto także zajrzeć do zbudowanego niedawno, stylizowanego na średniowieczny kasztel rycerski, drewnianego grodu w Biskupicach położonego kilka kilometrów na południowy – zachód od miasta. Na jego terenie organizowane są turnieje rycerskie, jarmarki, pikniki, zawody sportowe, pokazy dawnych tańców.
Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze