Reklama

Zgubił dokumenty

23/08/2016 12:00
67-letni płocczanin poinformował policję, że ktoś go napadł w parku przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Wyjaśnienia starszego pana nie przekonały funkcjonariuszy. Teraz mężczyzna odpowie za powiadomienie o przestępstwie, którego nie było.
Do rozboju miało dojść we wtorek, 16 sierpnia wieczorem w parku przy ulicy Kazimierza Wielkiego w Płocku. – 67-letni mężczyzna zgłosił, że ktoś go pobił i ukradł dokumenty. Zgłaszający na twarzy miał widoczne obrażenia w postaci otarć naskórka – informuje rzecznik prasowy płockiej policji asp. szt. Krzysztof Piasek.
W czasie prowadzonych ustaleń policjanci stwierdzili, że niektóre fakty podawane przez pokrzywdzonego nie zgadzają się z ich ustaleniami. W związku z tym ponownie przeprowadzili rozmowę ze zgłaszającym. Mężczyzna w rozmowie przyznał się, że nie został pobity, nie zostały mu również skradzione dokumenty, a całe zdarzenie wymyślił, jednak nie potrafił wytłumaczyć dlaczego zgłosił taki fakt na policję. Stwierdził, że był nietrzeźwy, gdzieś się przewrócił i prawdopodobnie wtedy zgubił swoje dokumenty. – Policjanci zakończyli postępowanie, a materiały z informacjami zebranymi w sprawie rozboju, którego nie było, zostały przesłane do prokuratury. Po zapoznaniu się z materiałami prokurator może podjąć decyzję o wszczęciu przeciwko zgłaszającemu postępowania w sprawie o zgłoszenie przestępstwa, do którego nie doszło. W kodeksie karnym za taki czyn przewidziana jest kara do dwóch lat pozbawienia wolności – dodaje Krzysztof Piasek.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości