– Gdy cię poznałam, to byłaś dla aktorów bardzo ostra i pomyślałam sobie: nie chciałabym jej podpaść pod pióro. A potem kiedyś koledzy mi powiedzieli: „Szatkowska o tobie pisze”. Pomyślałam sobie: o Matko! Bałam się wziąć gazetę do ręki, ale nie było tak źle – mówi aktorka Bożena Mrowińska. Przez wiele lat związaną z płocką sceną.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze