Tak oceniają pierwszą, pisemną część tegorocznego egzaminu maturalnego dyrektorzy szkół i sami uczniowie. Chociaż uczniom nie udało się go przebrnąć bez ocen niedostatecznych, to i tak jego wyniki zdaniem dyrektorów były nieco lepsze niż w roku minionym.
Łącznie w szkołach dziennych na terenie podległym płockiej delegaturze Kuratorium Oświaty egzamin maturalny pisało cztery tysiące siedemset uczniów. Siedemset osób zdawało pisemną część w szkołach dla dorosłych i kilkadziesiąt przed komisją powołaną przy kuratorze oświaty.
Najwięcej, bo trzystu dwudziestu dwóch maturzystów pisało egzamin maturalny w III LO im. M. Dąbrowskiej w Płocku. Z języka polskiego nie powiodło się trzem uczniom. Ale z drugiego, dowolnie wybieranego przedmiotu, uczniowie zdali egzamin w stu procentach. Ponad pięćdziesięciu uczniów zwolniono z egzaminów ustnych. - Mieliśmy uczniów, którzy otrzymali dwie oceny bardzo dobre. Agata Kapturowska (uczennica klasy biologiczno - chemicznej) otrzymała dwie oceny celujące. W tym roku uczniowie mieli spory wybór, jeżeli chodzi o stopień trudności tematów. Umiejętnie skorzystali z tego. Było sporo ocen bardzo dobrych, celujących. Generalnie jesteśmy zadowoleni z podsumowania części pisemnej - powiedziała Mirosława Garstka, wicedyrektor III LO im. M. Dąbrowskiej w Płocku.
Z języka polskiego największym zainteresowaniem cieszył się temat trzeci, natomiast nikt nie zdecydował się na pisanie tematu drugiego.
Pozytywnie jest także oceniana pierwsza część egzaminu maturalnego w płockiej Jagiellonce. Na dwustu sześćdziesięciu pięciu maturzystów, tylko dwójka (z geografii) otrzymała ocenę niedostateczną. Wszyscy natomiast pozytywnie przebrnęli przez egzamin z języka polskiego. Najchętniej uczniowie wybierali temat trzeci. Tylko jedna osoba zdecydowała się pisać na temat drugi, cztery wybrały temat czwarty. - Uczniowie naprawdę wypadli nieźle i mam nadzieje, że pomimo wciąż ogromnego stresu równie dobrze wypadną na egzaminach ustnych - powiedział Roman Balcerski, dyrektor LO im. Wł. Jagiełły.
Celująca matematyka
Trzy oceny niedostateczne (w tym dwie z języka polskiego) otrzymali uczniowie w płockiej Małachowiance. Tegoroczna średnia maturalna po części pisemnej wynosi tu 3,7. W tym roku łatwa dla uczniów okazała się matematyka. Aż czternastu uczniów otrzymało z tego przedmiotu ocenę celującą. Spośród blisko trzystu piszących maturę uczniów, aż osiemdziesięciu dwóch dostało oceny bardzo dobre. Porównywalny, w odniesieniu do roku minionego, był także wynik uzyskany przez uczniów w Zespole Szkół Budowlanych (przy ul. Mościckiego). Obok dobrych i bardzo dobrych ocen, tu również nie obyło się bez ocen niedostatecznych. Szesnaście wystawiono z języka polskiego, pięć ocen niedostatecznych otrzymali uczniowie piszący egzamin z matematyki, dwie z historii, trzy z geografii. Sporo, chociaż mniej niż w roku ubiegłym, ocen niedostatecznych wystawiono z egzaminu pisemnego uczniom w Zespole Szkół Ekonomiczno - Kupieckich. - Jest trzydzieści ocen niedostatecznych. Większość z języka polskiego. Ale nie jest to zły wynik. W ogólnym podsumowaniu okazuje się, że oceny niedostateczne otrzymało pięć procent uczniów. Jest to jeden z lepszych wyników od kilku lat. W minionych bywało bowiem tak, że oceny niedostateczne otrzymywało dziesięć procent uczniów. W tym roku jesteśmy zadowoleni i mamy nadzieję, że podczas egzaminów ustnych usłyszymy jak najwięcej dobrych i bardzo dobrych odpowiedzi - powiedział Ireneusz Szychowski, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomiczno - Kupieckich w Płocku.
Egzamin pisemny z języka polskiego okazał się dość trudny dla kilkudziesięciu uczniów z Zespołu Szkół Centrum Edukacji, gdzie jedynki z części pisemnej łącznie otrzymało dwudziestu trzech uczniów. Większość była wystawiona z języka polskiego.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze