Wśród oddanych dóbr kultury znajduje się fragment średniowiecznego rękopisu z zapisem słynnego hymnu „Gaude Mater Polonia”. Zapis został odnaleziony w kartonie znajdującym się w Bibliotece Państwowej w Berlinie. Dr Paweł Figurski, adiunkt w Zakładzie Muzykologii w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk, rozpoznał na kartach przedwojenne pieczątki płockiej Biblioteki Seminaryjnej.
Dzięki ubiegłorocznym polsko-niemieckim konsultacjom międzyrządowym wpierw do Polski wróciły cenne, polsko-krzyżackie dokumenty pergaminowe i fragment średniowiecznej rzeźby z południowej ściany kościoła Najświętszej Marii Panny na Zamku Wysokim w Malborku. Teraz nastąpiła kontynuacja...
– Do Polski wracają obiekty olbrzymiej wagi, bezcenne dla polskiej kultury i polskiej tożsamości, zrabowane podczas II wojny światowej. To średniowieczny rękopis z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia”, który jest jednym z najstarszych religijnych utworów liryki polsko-łacińskiej, oraz pierścień, który według przekazów źródłowych należał do Zygmunta I Starego, wydobyty w 1791 r. z grobu królewskiego w Katedrze na Wawelu przez Tadeusza Czackiego – mówiła Marta Cienkowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego podczas uroczystego przekazania dóbr kultury.




Strona niemiecka przekazała również 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie.
Dodano, że odzyskanie zabytków i przekazanie ich podczas Forum Polsko-Niemieckiego w Berlinie odbywa się w ramach 35. rocznicy podpisania z Niemcami traktatu o dobrym sąsiedztwie.

Nie ma 100-procentowej pewności odnośnie daty powstania hymnu. Zwykle podaje 1253 r. (chociaż prawdopodobny jest także 1257 r.) jako czas napisania hymnu na uroczystość kanonizacji św. Stanisława ze Szczepanowa – patrona diecezji płockiej i zarazem jednego z głównych patronów Polski. Słowa pieśni napisał Wincenty z Kielczy, kanonik krakowski i Dominikanin. Pełniła ona rolę hymnu królewskiego w czasach ostatnich koronowanych Piastów. Towarzyszyła uroczystościom. W średniowieczu śpiewało ją także rycerstwo po wygranej bitwie. Dziś kojarzona np. z uroczystą inauguracją roku akademickiego.
W okresie przedwojennym zbiory Biblioteki Seminaryjnej w Płocku zawierały kolekcję ponad stu średniowiecznych kodeksów rękopiśmiennych i 422 inkunabułów. Niestety wiele ksiąg zostało spalonych w czasie II wojny światowej, a te najcenniejsze dzieła Niemcy wywieźli do Królewca. Jak dotąd udało się odzyskać np. „Biblię Płocką” z I poł. XII w. (to jeden z najcenniejszych eksponatów płockiego Muzeum Diecezjalnego) i „Pontyfikał płocki” pochodzący z XII/XIII w. Kilkanaście kart ze średniowiecznego kopiarza zwróciła Biblioteka Uniwersytecka w Jenie.
Na karton z pergaminami w berlińskiej Bibliotece Państwowej (Staatsbibliothek zu Berlin) pod koniec 2023 r. pierwszy zwrócił uwagę dr Jacek Kordel w trakcie przeprowadzania kwerendy. Z racji, że bardziej interesowała go tematyka XVIII w., informację przekazał koledze. Dzięki temu dr. Paweł Figurski, który zajmował się analizą średniowiecznych rękopisów liturgicznych, zaczął badać sześć odnalezionych pergaminowych kart zawierających tekst pisany w dwóch kolumnach. Każda z kolumn liczyła po 30 wierszy.
Niektóre litery zdążyły wyblaknąć. Za to pieczątki wciąż były wyraźne! W dodatku ktoś, jak tłumaczył dr Paweł Figurski, próbował czarnym atramentem odtworzyć średniowieczne, gotyckie pismo. Po wyglądzie kart historyk wnioskował, że mogły być wcześniej włączone w oprawę z desek średniowiecznego kodeksu. Figurski oceniał, że odnaleziony zapis pochodził z XIV w. Teksty uznał za elementy hymnarza. Co więcej, tekst z kart nie stanowił kopii zawartości „Antyfoniarza kieleckiego” – a właśnie w tej księdze liturgicznej znajdował się dotychczas znany najstarszy zapis „Gaude Mater Polonia” z ok. 1372 r. Przypadkowe znalezisko okazało się nieznanym przekazem tekstu „Gaude, Mater Polonia”. Oprócz hymnu karty zawierały również znany z XVI-wiecznych rękopisów tekst przeznaczony na dzień św. Floriana.
Berliński fragment ktoś włożył do koperty wraz z notatkami poświęconym pergaminowym kartom. Na notatki naniósł datę 4 VIII 1968 roku, zaś na kopercie napisał „aut polnischem Besitz” (w tł. z polskiej własności).
Po tych odkryciach Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniało grudniu ub. r. o rozpoczęciu kwerendy o szerokim zakresie, aby zbadać pochodzenie dzieł i okoliczności ich utraty. Przy potwierdzeniu polskiej preweniencji, zapowiedziano działania związane z restytucją.

MKiDN przy okazji zwrotu dóbr kultury poinformowało: „Hymn jako jeden z najstarszych religijnych utworów liryki polsko-łacińskiej ma ogromne znaczenie dla kultury polskiej, ponieważ zawiera nieznany przekaz „Gaude Mater Polonia”. Na kartach znajduje się znacząca część tekstu tego hymnu, jak również znany wyłącznie z późniejszych rękopisów hymn „Gratuletur ecclesia oua meli praeconia”.
Chodzi o sześć pergaminowych kart pochodzących z późnośredniowiecznego kodeksu liturgicznego zawierającego tekst oraz zapis muzyczny „Gaude Mater Polonia”, odnaleziony fragment hymnu miałby powstać prawdopodobnie ok. drugiej albo trzeciej ćwierci XIV w. „Na kartach 1r oraz 4v zachowały się przedwojenne pieczątki Biblioteki Seminaryjnej w Płocku („BIBLIOTHECA SEMINARII PLOCENSIS”)” – przekazało ministerstwo.
Foto: MKiDN - rękopis, pierścień - Winfried Reinhardt, szkatuła królewska - Stefan S. Komornicki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze