Reklama

Wizyta w Cytadeli Warszawskiej

Turystom zwiedzającym stolicę polecamy wizytę w Warszawskiej Cytadeli, znajdującej się w odległości nieco ponad dwóch kilometrów na północ od Starego Miasta. Można tam przyjemnie i pożytecznie spędzić czas, a przy okazji poszerzyć swoją wiedzę historyczną. To stąd, z nadajnika przejętego od Niemców po I wojnie światowej, w listopadzie 1918 roku popłynął w świat pierwszy radiowy komunikat o odrodzeniu się niepodległego państwa polskiego. Ta dawna rosyjska twierdza, służąca jako narzędzie represji w stosunku do ludności Warszawy, w ostatnim dziesięcioleciu całkowicie odmieniła swoje dotychczasowe oblicze.

Poddana gruntownej rewitalizacji przypomina obecnie słynną berlińską Wyspę Muzeów na Sprewie. Są tutaj cztery tego typu instytucje: Muzeum Katyńskie, Muzeum X (Dziesiątego) Pawilonu, Muzeum Historii Polski oraz Wojska Polskiego. Podobnie do swojego berlińskiego odpowiednika nowy kompleks warszawskich muzeów ma profil wybitnie historyczny. Na terenie cytadeli zachowało się wiele pamiątek z czasów carskich, takich jak: bastiony, półbastiony, działobitnie, kaponiera, mur Carnota oraz wszystkie dawne bramy wjazdowe: Michajłowska obecnie Bielańska, Aleksandrowska obecnie Nowomiejska, Konstantynowska obecnie Żoliborska, czy też otoczona ponurą sławą Brama Straceń.

 

Reklama

Historia

Inicjatorem budowy twierdzy w środku stolicy, której armaty w razie zamieszek miały zburzyć jej centrum, był car Mikołaj I Romanow. Zszokował go fakt, że powstańcom listopadowym w ciągu paru godzin po wybuchu buntu udało się przepędzić z Warszawy wielotysięczny garnizon rosyjski. Decyzja o budowie cytadeli zapadła zaraz po stłumieniu powstania, a prace rozpoczęto już w niecały rok później. Trwały dwa lata, a sfinansowali je mieszkańcy miasta, na których nałożono nadzwyczajne podatki.

Miejscem budowy było rozległe wzniesienie w obecnej dzielnicy Żoliborz, po lewej stronie Wisły, o powierzchni niemal czterdziestu hektarów, pokryte wówczas jedynie rzadką zabudową, sadami i polami uprawnymi. Funkcjonował tam letni konwikt ojców pijarów, którzy prowadzili w Warszawie Collegium Nobilium, z przyszkolną kaplicą św. Ducha. Rosjanie zarekwirowali ten budynek na potrzeby wojskowe, tworząc tam magazyn żołnierskich depozytów, a następnie stację gołębi pocztowych. Do tych samych celów służył także w okresie II Rzeczypospolitej. Podczas II wojny światowej w trakcie bombardowań obiekt utracił przepiękny portyk kolumnowy zdobiący wejście, którego niestety nie zrekonstruowano. Obecnie odremontowany ponownie pełni rolę kaplicy, tym razem wojskowej.

Reklama

Na żoliborskim wzgórzu w czasach panowania króla Augusta II Sasa powstały koszary przeznaczone dla królewskiej gwardii pieszej. Budynki Rosjanie włączyli w obręb nowo budowanej twierdzy. Jak na „żandarma Europy” przystało, bo tak nazwali Mikołaja I Polacy, car wyposażył cytadelę w kilkaset dział i wielotysięczną załogę wojskową, a na jej terenie utworzył otoczone złą sławą, największe i najlepiej strzeżone więzienie polityczne w Polsce, z którego nigdy nikomu nie udało się uciec.

Cytadela nosiła nazwę Twierdzy Aleksandrowskiej, ale Polacy – ze względu na funkcje, które pełniła – nazywali ją warszawską Bastylią. Mimo potężnego uzbrojenia nie była bowiem wymierzona przeciwko wrogim wojskom, jej głównym zadaniem było terroryzowanie mieszkańców Warszawy. Potwierdziła to jej późniejsza historia, gdyż cytadela nigdy nie była przez nikogo oblegana ani atakowana, a w czasie I wojny światowej Rosjanie opuścili ją chyłkiem, nie próbując nawet się tam bronić przed armią niemiecką.

Reklama

 

X Pawilon

Cytadela była systematycznie rozbudowywana i unowocześniana. Na jej przedpolach powstało siedem umocnionych fortów, w tym jeden w prawobrzeżnej Pradze. Trzy z nich zachowały się do dnia dzisiejszego. Jednakże obiekt nadal pełnił wyłącznie funkcje policyjne i więzienne.

Najbardziej znanym budynkiem na terenie twierdzy jest Pawilon Dziesiąty (X), w którym przetrzymywano najważniejszych więźniów politycznych i osoby najbardziej niebezpieczne dla caratu. Więzieni w nim byli m.in.: Józef Piłsudski, jego pierwsza żona – Maria, Roman Dmowski, a czterdzieści lat wcześniej setki powstańców styczniowych, m.in. Apollo Korzeniowski, ojciec słynnego pisarza Josepha Conrada. Pawilon miał cele jedno- i wieloosobowe. Przy więzieniu działała komisja śledcza oraz sąd, który na karę śmierci w ciągu całego okresu istnienia twierdzy skazał kilkaset osób. Tysiące ludzi wywieziono stąd na katorgę w głąb Rosji.

Reklama

Budynek więzienny udostępniony jest obecnie do zwiedzania. Odtworzono tam oryginalny wygląd cel i innych pomieszczeń pomocniczych. Można tam również obejrzeć wystawę obrazów autorstwa syberyjskiego zesłańca Aleksandra Sochaczewskiego oraz inne wystawy czasowe nawiązujące tematyką do polskiego ruchu oporu w okresie zaborów. X Pawilon jest najstarszym obiektem muzealnym na terenie Cytadeli Warszawskiej, bowiem funkcjonuje już od 1963 roku. Niektóre jego części można było zwiedzać nieformalnie już nawet w okresie międzywojennym.

Powiązana z nim jest położona we wschodnim murze Brama Straceń, przez którą wyprowadzano więźniów na egzekucje. Karę śmierci wykonywano przez powieszenie, a szubienice stały na stokach cytadeli opadających w kierunku Wisły. Stracony w tym miejscu został m.in. Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowego, czy też młody bojownik socjalistyczny Stefan Okrzeja. Szczątki skazańców grzebano w fosach, w nieoznakowanych miejscach, w celu utrudnienia ewentualnej późniejszej ich identyfikacji. Dzisiaj na murach wokół Bramy Straceń widnieją liczne tablice upamiętniające poległych bohaterów. Jest tam też pomnik oraz symboliczny cmentarz z krzyżami.

Reklama

 

Nowoczesny kompleks muzealny

W 2023 roku przy historycznym Placu Gwardii, dawnym miejscu ćwiczeń polskich, a rosyjskich żołnierzy, powstały dwa modernistyczne gmachy. Przy południowej pierzei stanęło Muzeum Wojska Polskiego przeniesione tutaj z poprzedniej siedziby przy Alejach Jerozolimskich. Instytucja ta ma już ponad sto lat, a utworzona została specjalnym dekretem naczelnika państwa i naczelnego wodza polskiej armii Józefa Piłsudskiego.

Zgromadzono tam kilka tysięcy ciekawych eksponatów militarnych związanych z wyposażeniem polskich wojsk na przestrzeni ponad tysiącletniej historii.

Reklama

[paywall]

Na powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych prezentowana jest nowoczesna wystawa multimedialna „1000 lat chwały oręża polskiego”, na której można oglądać setki sztuk broni palnej, białej, drzewcowej, sprzętu jeździeckiego, ochronnego, weksylii, odznaczenia, ordery, zbroje, mundury, obrazy batalistyczne i inne pamiątki związane z wojskiem polskim. Pod dachem, a także w plenerze prezentowane są pojazdy pancerne, czołgi, armaty, śmigłowce i samoloty. Muzeum organizuje różnego rodzaju imprezy i festyny plenerowe związane z ważnymi rocznicami. Osoby niepełnosprawne ruchowo mogą również skorzystać z wirtualnego zwiedzania wystawy na stronie internetowej muzeum.

Reklama

Przy wschodniej pierzei Placu Gwardii znajduje się siedziba Muzeum Niepodległości Polski, które przez długi czas funkcjonowało bez stałej siedziby. Czterokondygnacyjny gmach, w tym dwie podziemne, oddany został do użytku równocześnie z Muzeum Wojska Polskiego. Ma powierzchnię czterdziestu czterech tysięcy metrów kwadratowych. Ekspozycja stała w głównej sali muzeum znajduje się obecnie w fazie tworzenia. Obecnie udostępniony jest tylko taras widokowy na dachu budynku, z którego można obejrzeć panoramę stolicy. Czynna jest też księgarnia. Organizowane są wystawy czasowe (o ich terminach i tematyce można dowiedzieć się ze strony internetowej muzeum), odbywają się warsztaty edukacyjne, debaty, spektakle teatralne, koncerty i pokazy filmowe w uruchomionym niedawno kinie. Obok budynku powstaje Park Edukacyjny z ofertą historyczną dla młodzieży i rodzin.

Muzeum Katyńskie funkcjonuje w pomieszczeniach zabytkowej, dobrze zachowanej i odrestaurowanej południowej kaponiery pierwszego bastionu. Dawniej budynek ten służył do prowadzenia ognia flankowego chroniącego fosę i mury twierdzy przed bezpośrednim atakiem. Jest to profesjonalnie zorganizowana placówka wystawienniczo-badawcza upamiętniająca martyrologię dwudziestu dwóch tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez Rosjan.

Reklama

 

Inne atrakcje

Pobyt w Cytadeli Warszawskiej to nie tylko zwiedzanie muzeów, są tutaj także tereny rekreacyjne. Wewnątrz twierdzy funkcjonuje bowiem park z wytyczonymi uliczkami i placem zabaw, w którym można odpocząć i pooddychać nadwiślańskim powietrzem. Drugi, niemal dwuhektarowy teren zielony, nazwany Parkiem Fosy i Stoków Cytadeli, obiega mury twierdzy – jak jego nazwa wskazuje – w pagórkowatym terenie zajmowanym przez dawną suchą fosę i jej strome stoki. Jest też oferta gastronomiczna dla zwiedzających. Po wewnętrznej stronie wychodzącej w kierunku południowym Bramy Nowomiejskiej działa kawiarnia „Reduta”, słynąca przede wszystkim z włoskiej kawy, a na piętrze Muzeum Niepodległości Polski posiłki oferuje restauracja „Dialog”. Osoby bardziej wybredne mogą skorzystać z lokali znajdujących się w innych częściach miasta.

Reklama

Do cytadeli dojechać można bez problemu z każdego miejsca stolicy komunikacją miejską. Przystanki tramwajowe i autobusowe znajdują się w pobliżu bram wejściowych. Przy Placu Wilsona jest także stacja metra. Wewnątrz twierdzy utworzono obszerny parking dla autobusów, na który można dojechać wjazdem od strony Wybrzeża Gdańskiego. Dla samochodów osobowych przeznaczony jest podziemny parking pod Placem Gwardii. Na terenie cytadeli można przyjemnie spędzić cały dzień, zwiedzając i biorąc udział w często organizowanych imprezach plenerowych. Jest więc ona wspaniałym miejscem do odbycia wycieczki historycznej w celu poznania polskiej przeszłości, dla osób które poszukują czegoś więcej niż śródziemnomorska plaża.

 

Reklama

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Aram - niezalogowany 2026-05-22 16:34:11

    Ciekawy tekst.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości