Płock przygotowuje się do budowy trzeciego mostu przez Wisłę. Miałby on połączyć Popłacin z ulicą Zglenickiego. Dzięki temu byłby bezpośredni dojazd zarówno do PKN ORLEN jak i do powstającego właśnie Płockiego Parku Technologiczno – Przemysłowego. Wiadomo nawet dokładnie, w którym miejscu most miałby być przerzucony nad rzeką, takie plany istnieją przynajmniej od dziesięciu lat. Byłoby to idealne rozwiązanie, dzięki któremu dużą część ruchu autocystern udałoby się skierować praktycznie poza miasto, odciążając zakorkowane centrum miasta. Niestety, o planach budowy mostu pomiędzy Popłacinem i Winiarami pamięta obecnie tylko jedna osoba. Co kilka dni możemy usłyszeć o problemach i opóźnieniach związanych z budową drugiego mostu. A to jeden z podwykonawców chce się wycofać, a to miasto nie płaci, albo w oszałamiającym tempie drożeje stal. Ponadto nie wiadomo co z budową dróg dojazdowych, ponieważ miasto nie ma pieniędzy, a przyznanie środków finansowych z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej jest odkładane w czasie.
W tej sytuacji trudno nawet sobie wyobrazić, że ktokolwiek może myśleć o planach wybudowania trzeciego mostu. Wiadomo jednak, że miałby on być przedłużeniem osi ulicy Zglenickiego i na drugim łączyć się z drogą krajową numer 62, przy zakręcie w Popłacinie. O tych planach pamięta obecnie prezes Parku Przemysłowo – Technologicznego Krzysztof Lewandowski.
Wspomina o Studium Programowo – Przestrzennym Miasta Płocka, które zostało sporządzone kilka lat temu pod kątem budowy drugiego mostu. Już wtedy stwierdzono, że budowa kolejnego mostu łączącego Winiary z Popłacinem będzie doskonałym rozwiązaniem, nie tyle dla ruchu lokalnego, co właśnie dla autocystern jadących po produkty ORLENU oraz dla ruchu tranzytowego. Dzięki tej przeprawie można by było bez większych problemów dojechać do Kowala, gdzie w przyszłości ma być skrzyżowanie dwóch najważniejszych w kraju autostrad A1 i A2.
Oczywiście niezbędne jest także dokończenie budowy drugiego mostu z drogami dojazdowymi i obwodnicą północną prowadząca do Goślic, skąd bez trudu można dojechać przez Draganie do terminalu paliwowego PKN-u. Ponadto od węzła boryszewskiego można wtedy poprowadzić drogę, przez tereny gminy Radzanowo, która łączyłaby się w okolicach Cieśli z krajową 62 w kierunku na Wyszogród. W przyszłości można by też pomyśleć o budowie kolejnego mostu w okolicach Cieśli – Zakrzewa rozwiązując praktycznie problem przeprawy przez Wisłę w centralnej Polsce.
Dzięki temu (w dużym skrócie przedstawionemu projektowi rozwiązań komunikacyjnych) Płock zyskałby dogodne połączenia z wszystkimi częściami kraju. Byłby łatwy dojazd do głównych dróg krajowych, zarówno tych już istniejących - 10 czy 7 ale także dopiero planowanych A1 czy A2.
Gdyby udało się wybudować trzeci most, istniejący obecnie pełniłby jedynie rolę przeprawy dla ruchu lokalnego, a ciężarówki, zarówno te do koncernu naftowego, jak również przejeżdżające tranzytem omijałyby zatłoczone miasto.
Niestety budowy trzeciego mostu możemy się nigdy nie doczekać, gdyż budowa drugiej przeprawy mostowej sprawia władzom miasta zbyt wielkie problemy i nie możemy mieć pewności, że zostanie ukończona wraz z drogami dojazdowymi w przyszłym roku. Zresztą na to nikt już chyba nie liczy.
(jac)
Fotomontaż
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze