Reklama

Mecz wysokiego ryzyka w Gąbinie

16/10/2013 13:26
Prawie jak w ekstraklasie
Takich sił policji Gąbin dawno nie widział. Może trzy lata temu podczas powodzi. Ale wtedy na pewno w Gąbinie nie gościła policyjna polewaczka, która teraz strzegła dostępu na stadion.
Kameralny stadion w Gąbinie położony jest malowniczo w lesie. To tutaj swoje mecze w IV lidze rozgrywa miejscowy zespół Błękitnych. Ale w sobotę stadion był strzeżony chyba lepiej niż niektóre areny rozgrywek ekstraklasy. Wszystko za sprawą meczu z Polonią Warszawa. Te spotkania są pojedynkami o podwyższonym ryzyku, a to dlatego, że na kilku z nich doszło do burd na stadionach.
W Gąbinie porządku strzegło ok. 120 policjantów, 30 ochroniarzy i niemal 60 strażaków ochotników. Obawiano się przyjazdu kibiców ze stolicy, chociaż Mazowiecki Związek Piłki Nożnej nałożył na nich zakaz wyjazdów. Już kilka kilometrów przed Gąbinem, na drogach dojazdowych do miasta ustawiono policyjne radiowozy. Na stadionie stanęli oddziały prewencji oraz policjanci z psami. Wejścia na stadion strzegli ochroniarze, którzy sprawdzali kibiców i wjeżdżające na stadion auta. Były bilety dla kibiców a nawet dziennikarskie akredytacje. Spora grupa fanów Błękitnych pomstowała na te środki ostrożności, ci co nie mieli biletów wianuszkiem otoczyli ogrodzenie stadionu. Za ogrodzeniem znaleźli się też kibice Polonii. Dotarli do Gąbina prywatnymi samochodami. Chociaż ich grupa liczyła zaledwie ok. 15 osób, to była dość głośna.
W meczu faworytem byli goście z Warszawy. Zwłaszcza, że Błękitnym na własnym stadionie wiedzie się różnie. Ale tym razem to gąbinianie schodzili z boiska zwycięzcy. Gola na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym czasie pierwszej połowy Bartłomiej Dębicki, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości