Przed nami drugie wakacje w okresie zakażania się koronawirusem. Przed rokiem w letnich miesiącach tłumnie wybieraliśmy się nad morze i w góry, co skutkowało jesienią trzecią falą pandemii. Dziś jesteśmy w podobnej sytuacji, po kolejnych tygodniach zamknięcia w domach, wszyscy marzą o tym, by w długi weekend, czy w lipcu i sierpniu, wyjechać niekoniecznie nawet w egzotyczne miejsce.
Od dawna wakacje nie wzbudzały takich emocji jak w tym roku. Już teraz urlop planuje więcej osób niż w 2020 roku. Jak stwierdzili ankietowani dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, w co trzecim przypadku, nie przeszkodzi konieczność zaciskania pasa w czasie wypoczynku, a zdecydowanej większości również ewentualny brak szczepień przeciw Covid-19.
Firmy związane z turystyką powoli zaczynają odrabiać straty i spłacać zaległości, które małe nie są. Wobec dostawców i banków przeterminowane zobowiązania firm oferujących noclegi, wynoszą 1,06 mld zł, a organizatorów turystyki 103 mln zł.
Hotelom i pensjonatom będzie w najbliższych miesiącach łatwiej, bo więcej osób niż zwykle zamierza latem wypoczywać w Polsce, biurom podróży nieco trudniej, bo ubyło chętnych na ich usługi. Zdecydowanie łatwiej wyjechać na urlop do atrakcyjnych polskich miejscowości niż za granicę.
Jak podaje GUS, w lipcu i sierpniu 2020 roku spadek liczby turystów korzystających z obiektów noclegowych wyniósł w porównaniu z analogicznym okresem wcześniejszego roku 29,3 proc. Jeszcze gorzej wyglądał ten odsetek w okresie ferii zimowych i wyjazdów około świątecznych. W styczniu 2021 roku z turystycznej bazy noclegowej skorzystało o 90,7 proc. mniej osób niż w styczniu 2020 r. Znaczny spadek liczby turystów odnotowano również w lutym 2021 roku, szacunki wskazują, że liczba osób korzystających z noclegów była niższa o 73 proc.
Zdaniem ekspertki BIG InfoMonitor Haliny Kochalskiej, nie ma wątpliwości, że w związku ze stopniowym znoszeniem ograniczeń w branży hotelarskiej sytuacja się poprawi. – Wraz z postępującą akcją szczepień przeciw Covid-19 maleją obawy i śmielej planujemy wszelkiego rodzaju wyjazdy, szczególnie wakacje. Choć co piąty pytany deklaruje, że na wakacje nie pojedzie, to jest to wyraźnie mniejszy odsetek niż rok temu, gdy mówiło tak blisko 30 proc. ankietowanych. Poza tym, obecnie planuje wyjazd już prawie połowa Polaków, podczas gdy w tym samym czasie zeszłego roku mówił o tym jedynie co trzeci badany – stwierdziła.
Granice otwarte, ale zostajemy w kraju
Podobnie jak przed rokiem, zdecydowana większość ankietowanych (75 proc. w 2021 r. i 77 proc. w 2020 r.) deklaruje, że spędzi urlop w kraju, a tylko co czwarta osoba planuje wyjazd zagraniczny.
Bardzo wysoka popularność urlopów w Polsce to po części efekt uboczny pandemii.

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Jol.
Korzystałam z wyników badań zrealizowanych
na zlecenie BIG InfoMonitor
fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze