Reklama

Kajakiem na 30-lecie szkoły

23/09/2014 10:31
Pokonali pierwszy etap spływu Wisłą

Spływ kajakowy z Płocka do Gdańska to jedna z imprez zorganizowanych dla uczczenia 30-lecia powołania w Zespole Szkół Technicznych, Szkoły Mistrzostwa Sportowego w dyscyplinie wioślarstwo. Pierwszy etap mający około 100 km, płoccy wioślarze zakończyli w Toruniu.
Inicjatorami spływu byli: Leszek Brzeski – dyrektor ds. sportu ZST i Jacek Karolak – prezes PTW. W spływie wzięli udział nauczyciele: Andrzej Ambroziak i Zdzisław Borowski oraz czterech uczniów ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego. 5 września, w piękny słoneczny dzień, wszyscy wypłynęli z klubu PTW w towarzystwie osad wioślarskich żegnających kajakarzy. – Co trzeba zabrać do kajaka? Dwa kapoki, dwa wiosła, sztormiak od deszczu, ciepły sweter, dwie pary spodni, koszulę. Nawet przy dobrej pogodzie woda może pokazać pazurki. Wszystko należy zabezpieczyć folią. Nasze załogi były przygotowane wzorowo – mówi Zdzisław Borowski. Po kilku godzinach wiosłowania, ze względu na odbywający się we Włocławku remont śluzy zapory, wiosłowanie trzeba było przerwać. Kajaki i załogi zostały przewiezione do nowej, imponującej mariny włocławskich wioślarzy. W sobotę wczesnym rankiem płocczanie wyruszyli dalej z nurtem Wisły. Za rufami pozostawili gościnny Włocławek i po niedługim czasie mogli podziwiać ruiny zamku krzyżackiego w Bobrownikach. Krótki odpoczynek zrobili w Nieszawie, posilając się pysznymi, podgrzanymi na kuchence turystycznej kiełbaskami i herbatą. W malowniczym miasteczku czas zatrzymał się w miejscu. Z powodu braku mostu transport między brzegami rzeki ciągle odbywa się promem z napędem kołowym bocznym. Identyczny napęd posiadały statki pasażerskie i towarowe kursujące po Wiśle jeszcze do 1975 roku. Trudno uwierzyć, że rocznie w sezonie nawigacyjnym mijało Nieszawę około 3 tysięcy statków, w drodze do Warszawy i z Warszawy do Gdańska.
Dalej kajaki ruszyły do Torunia. Przepłynęły chyba pod wszystkimi mostami, których w ostatnich latach w mieście przybyło. Warto wspomnieć, że jeden z nich „podarowały” Toruniowi płocki Mostostal i Płocka Stocznia Rzeczna. Wieczorem załogi podziwiały już skąpane w promieniach zachodzącego słońca miasto Kopernika. – Około siódmej zacumowaliśmy w gościnnym porcie klubu wioślarskiego AZS i tu zakończyliśmy pierwszy etap spływu. Przepłynęliśmy około 100 km. Ze względu na obowiązki szkolne drugi etap wyprawy Wisłą do Gdańska planujemy wczesną wiosną – mówi Zdzisław Borowski. Kajakarze po zimowej przerwie zapraszają do udziału w spływie wszystkich chętnych. (l.)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości