Pięćdziesiąt siedem kilometrów od Gostynina i osiemdziesiąt dwa kilometry na południowy – zachód od Płocka leży wieś Besiekiery, w której na pagórku otoczonym wodą stoją malownicze ruiny rycerskiego zameczku z przełomu piętnastego i szesnastego wieku. Przybliżona data jego powstania to 1500 rok.
W I Rzeczypospolitej wieś Besiekiery (Biesiekiery) należała administracyjnie do północno – zachodniej części powiatu łęczyckiego. W trzynastym wieku była własnością opactwa w Sulejowie. Później wielokrotnie zmieniała właścicieli. Po raz pierwszy źródła pisane wymieniają Besiekiery w 1232 roku. W latach 1975 – 1998 wieś należała do województwa konińskiego. Obecnie znajduje się w województwie łódzkim, w powiecie łęczyckim, w gminie Grabów.
Zamek, mimo że stanowi obecnie tylko ruinę, jest zdecydowanie najciekawszym obiektem w tych stronach. Swoim urokiem i tajemniczością przyciąga turystów, którzy mimo oddalenia obiektu od głównych szlaków komunikacyjnych chętnie odwiedzają ten zapomniany zakątek Polski.
Sokołowscy herbu Pomian
Zamek został wzniesiony z fundacji rodziny Sokołowskich herbu Pomian, wywodzącej się ze wschodniej Wielkopolski. Niektóre źródła historyczne, m.in. „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” podają, że obiekt powstał z inicjatywy Wawrzyńca, wojewody łęczyckiego, jednakże taka osoba w historycznym spisie pełniących urząd wojewody w Łęczycy nie występuje.
Możliwe, że inwestorem był Mikołaj Sokołowski z Wrzącej, w latach 1490 – 1496 stolnik brzeski i kasztelan dobrzyński (1496 – 1505), który odziedziczył te ziemie po śmierci wuja Zygmunta z Grabowa herbu Ogon lub też jego syn Wojciech, również stolnik brzeski w latach 1429 – 1529.
Wiadomo, że pod koniec szesnastego wieku właścicielem zamku był bratanek króla Stefana Batorego, biskup warmiński (w 1859 roku), kardynał Andrzej Batory, który kupił zamek od Krzysztofa Sokołowskiego. Za jego władania w obiekcie nastąpiły tylko nieznaczne zmiany architektoniczne. Następnym właścicielem był węgierski książę Siedmiogrodu Jerzy II Rakoczy, któremu wniosła zamek w posagu małżeńskim siostrzenica biskupa warmińskiego Zofia Batorówna. Wydaje się jednak wielce wątpliwe, żeby wraz z mężem zamieszkiwała w tej leżącej na uboczu prowincjonalnej wiosce.
Następnie besiekierska fortalicja znalazła się we władaniu rodu Szczawińskich herbu Prawdzic. Z inicjatywy Jana Szymona w drugiej ćwierci siedemnastego wieku (prawdopodobnie w latach 1635 – 1654) obiekt został poddany renowacji i przebudowie. Z surowej gotyckiej twierdzy obronnej przeobraził się w barokową perełkę o charakterze rezydencjonalnym. Wnętrza komnat domu mieszkalnego zyskały bogaty wystrój. Były to czasy największej świetności zamku.
Otoczony zewsząd wodą…
Położony na sztucznej wyspie otoczony był ze wszystkich stron wodą, spiętrzonej specjalnie w tym celu rzeczki (cieku wodnego) Orłówki.

tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze