Kto ma na koncie 0 zł, a kto ponad 1,3 mln zł? Który radny zdecydował się na prowadzenie działalności gospodarczej, a także kto i gdzie dorabia? Albo która marka samochodu okazuje się tą najpopularniejszą wśród płockich radnych?
Zaglądamy do oświadczeń majątkowych radnych miasta Płocka.
Radni pracują w urzędach, w szkołach, w państwowych lub miejskich spółkach, instytucjach, a nawet w Straży Miejskiej. Nieco inaczej wygląda sytuacja np. u Szymona Stachowiaka z klubu PiS, który jest dyrektorem biura krajowego posła do Parlamentu Europejskiego Adama Bielana, Emil Brzeszcz (KO) pracuje w Kompanii Piwowarskiej, Łukasz Chrobot (KO) to menager w pizzerii Festa Italiana.
Większość płockich radnych w 2025 r. nie zmieniła miejsca pracy. Ale i tu są wyjątki. Jednym z nich jest Andrzej Aleksandrowicz (klub Prawa i Sprawiedliwości), który za poprzedniego rządu stał się członkiem zarządu w ORLEN Laboratorium (od 1 września 2021 r. do 13 maja 2024 r.). W oświadczeniu za 2024 r., w rubryczce przeznaczonej na wpisanie miejsca zatrudnienia, stanowiska lub funkcji, wpisał „radny miasta Płocka”. Ale już z oświadczenia za ubiegły rok wynika już, że został wicedyrektorem w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Staroźrebach.
Wygląda na to, że Roman Siemiątkowski (klub Koalicji Obywatelskiej), były wieloletni wiceprezydent Płocka ds. społecznych, który przeszedł na emeryturę, najwyraźniej wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Chociaż we wspomnianej rubryczce z miejscem zatrudnienia napisał „radny Rady Miasta Płocka”, jednocześnie w części z dochodami, poza dietą radnego i emeryturą (ponad 148,6 tys. zł brutto w 2025 r. – najwyższą spośród wszystkich radnych będących już na emeryturze), uwzględnił również działalność wykonywaną osobiście (blisko 10 tys. zł w 2025 r.) oraz dochód ze stosunku pracy (ponad 186,1 tys. zł brutto).
Poza Romanem Siemiątkowskim w radzie miasta zasiada jeszcze troje emerytowanych radnych. To Tomasz Korga, Teresa Kijek i Krzysztof Gorzkowski. Wszyscy zasilają klub PiS.
Artur Jaroszewski w MTBS zarobił 267 436,51 zł brutto. Nieco mniej od niego - 257 646,33 zł brutto - jako główny specjalista ds. bezpieczeństwa informacji w PERN uzyskał Tomasz Maliszewski. Podium z kwotą 255 289,26 zł zamyka Tomasz Kominek, dyrektor płockiej delegatury UMWM. Kwoty przekraczające 200 tys. zł zobaczymy też w oświadczeniach Mirosława Milewskiego, Anny Derlukiewicz czy Darii Domosławskiej (po połączeniu kwoty z PZOZ i z Akademii Mazowieckiej).
Na prowadzenie od 2025 r. jednoosobowej działalności gospodarczej (ta dotyczy utrzymania trawników ogrodowych i boiskowych, wynajmu maszyn ogrodniczych) w 2025 r. zdecydował się Łukasz Pietrzak (KO), który z tego tytułu osiągnął 24 tys. zł przychodu, dochód wyniósł 7 tys. 230 zł.
O działalności wspomina Paweł Jasion (Paweł Jasion „Kompleks” - pozostałe specjalistyczne roboty budowlane), ale przychody i dochody wyniosły 0 zł. Daria Domosławska, która prowadzi gabinet fizjoterapii (pracując jednocześnie w Płockim Zakładzie Opieki Społecznej, współpracując z Akademią Mazowiecką i Szkołą Wyższą im. Pawła Włodkowica) zamknęła ubiegły rok wynikiem: 24 tys. zł przychodu, 0 zł dochodu i finalną stratą. Działalnością zarządza także Marta Krasuska (Spółdzielnia socjalna „Sensowni” produkująca artykuły dla zwierząt).
Przynajmniej połowa płockich radnych, poza głównym miejscem pracy, wykazuje również inne źródła zarobku. Wśród tej grupy znajdziemy np. Edwarda Bogdana współpracującego z Teatrem Dramatycznym w Płocku (2025 r. – 1 520 zł). Także z teatrem umowę zlecenie (na 3,2 tys. zł) zawarła radna Anna Derlukiewicz, która na co dzień pełni obowiązki zastępcy dyrektora Mazowieckiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy ds. administracyjno-eksploatacyjnych. Osobna umowa (na 4 tys. zł brutto) dotyczyła Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina w Sannikach. W oparciu o umowy zlecenia pracowali: Szymon Stachowiak (3846,15 zł), Jacek Jasion (z jednej umowy zgarnął 77 241,33 zł, z drugiej – 8 000 zł), Krzysztof Laskowski (18 848,61 zł brutto). Żaden z nich nie podał, z kim te umowy zostały zawarte. Tomasz Kominek wykonywał dwie umowy zlecenie po 352 zł (dla spółki Traker Group i Lokalnego Ośrodka Kształcenia Kierowców Look Andrzej Kobierecki), Łukasz Pietrzak wykazał jedną – zawartą z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Płocku (15 tys. zł, podobnie było w 2024 r.).
Osobna kategoria to członkostwo w radach nadzorczych. Radna Derlukiewicz zarobiła 58 652,96 zł brutto z Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. W jej przypadku dieta łącznie członka rady osiedla Rembielińskiego Płockiej Spółdzielni Lokatorsko-Własnościowej w Płocku i rady nadzorczej Płockiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Płocku wyniosła 24 273,20 zł brutto. Jej kolega z klubu PSL - Tomasz Kominek od 2022 r. zasiadał w radzie nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Ciechanowie (4 140 zł), za to przestał być członkiem rady nadzorczej we Wrocławskim Parku Wodnym. Z kolei Łukasz Pietrzak króciutko był w radzie nadzorczej Miejskiego Budownictwa Mieszkaniowego we Włocławku, aby już po miesiącu przeskoczyć do rady nadzorczej we Włocławskim Przedsiębiorstwie Komunalnym (kwota od 3 lipca: 8 590 zł). Ponadto dzięki funkcji wiceprzewodniczącego rady nadzorczej spółki Inwestycyjno-Mieszkaniowej w Drobinie Andrzej Aleksandrowicz zainkasował ponad 5 tys. zł (dochód brutto).
Wpływy z akcji i obligacji też powiększają domowy budżet. W przypadku Artura Jaroszewskiego dochód z akcji ORLENU wyniósł 3 849 zł, dochód z obligacji Skarbu Państwa – 7 371 zł. Andrzej Aleksandrowicz jako jedyny dalej stawia m.in. na kryptowaluty.
Daria Domosławska jest m.in. instruktorką pierwszej pomocy w oddziale rejonowym Polskiego Czerwonego Krzyża w Płocku (1 784 zł), natomiast Mariusz Pogonowski zarobił blisko 35,9 tys. zł z działalności wykonywanej osobiście, ma też wpływy z praw autorskich (ale nie wiedzieć czemu, podał je łącznie z dietą radnego - 54 358,81 zł). Krzysztof Gorzkowski jako jedyny podał, że kwota 15,6 tys. zł brutto pochodziła z najmu mieszkania.
Są radni, którzy w oświadczeniu nie wykazali ani domu, ani mieszkania. Są to: Andrzej Aleksandrowicz, Szymon Stachowiak, Michał Sosnowski. Inni – jak np. Edward Bogdan, Leszek Brzeski, Łukasz Pietrzak, Tomasz Maliszewski (mieszkanie to współwłasność z żoną), Artur Jaroszewski – wpisali do oświadczeń majątkowych zarówno dom, jak i mieszkanie, ewentualnie dwa mieszkania (Krzysztof Gorzkowski, Małgorzata Ogrodnik, ale przy jednym z lokali chodzi o 1/6 udziału). O trzech mieszkaniach i domu przeczytamy w oświadczeniu Tomasza Kominka. I tylko on posiada gospodarstwo rolne.
Mirosław Milewski jest współwłaścicielem domu (50 proc.) o pow. 140 m2, w domach mieszkają też Teresa Kijek (według tegorocznej wyceny dom wraz z działką jest warty 1,3 mln zł), Emil Brzeszcz, Łukasz Chrobot, Mariusz Pogonowski. Oprócz tego niektórzy radni posiadają działki rekreacyjne lub budowlane.
U części radnych widać wzrost oszczędności. Np. u Leszka Brzeskiego o 72 tys. zł, Krzysztofowi Gorzkowskiemu o przeszło 65 tys. zł, Annie Derlukiewicz – o ok. 80 tys. zł, Darii Domosławskiej – o przeszło 106 tys. zł, Małgorzacie Struzik (wspólnie z mężem Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa mazowieckiego) o 325 tys. zł. Nietrudno się domyślić, na czyim koncie będą największe oszczędności. Małgorzata Struzik wspólnie z mężem zgromadzili kwotę 1 mln 350 tys. zł. Na drugim miejscu jest Daria Domosławska z kwotą 907 870 zł, na trzecim Anna Derlukiewicz - ok. 750 000 zł.
Na przeciwległym biegunie mamy Mirosława Milewskiego, który – podobnie jak za 2024 r. - nie wykazał w oświadczeniu choćby złotówki oszczędności, oprócz tego doszły jeszcze zobowiązania pieniężne z tytułów egzekucyjnych. Dodajmy, że w oświadczeniu za 2024 r. był jeszcze, czego już nie ma za 2025 r., dochód z zasiadania w radzie nadzorczej w PGNiG, także z tytułu zasiadania w zarządzie w spółce ORLEN Laboratorium.
Skromnie pod względem oszczędności jest także u Tomasza Kominka, nieco powyżej 927 zł (za to na koncie żony ponad 20,1 tys. zł), podobnie u Marty Krasuskiej (2,2 tys. zł). U Łukasz Chrobota na koncie widnieje 19 tys. zł. Oszczędności Szymona Stachowiaka wciąż wynoszą 20 tys. zł. Nie ma już z jego strony ani słowa o Fundacji Platformie Przemysłu Przyszłości (w poprzednim oświadczeniu to było 15 tys. zł, FPPP podlegała pod Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej), ani o Ministerstwie Sportu i Turystyki (w poprzednim oświadczeniu 9 tys. zł).
Niektórym radnym stopniały oszczędności: np. o 21 tys. zł Łukaszowi Pietrzakowi, o 15 tys. zł oraz o 6 tys. euro Michałowi Sosnowskiemu, o ok. 54 tys. zł Małgorzacie Ogrodnik, najmocniej jednak Arturowi Jaroszewskiemu – o 279 tys. zł, ponieważ zainwestował w obligacje.
Na tle pozostałych radnych wyróżnili się Paweł Jasion i Krzysztof Laskowski, który woleli część pieniędzy trzymać w gotówce.
Najwięcej pieniędzy w walucie obcej zgromadziła na koncie – ponownie razem z mężem – Małgorzata Struzik. Jeśli już któryś radny decydował się na walutę obcą, stawiał na euro bądź dolary. Andrzej Aleksandrowicz jako jedyny zainwestował w kryptowaluty.
Kilkoro radnych (Krzysztof Gorzkowski, Tomasz Maliszewski, Roman Siemiątkowski, Artur Jaroszewski) postawiło na tę samą markę i model: Kia Sportage, tylko z różnych roczników. W ubiegłym roku do tego grona dołączyła Małgorzata Ogrodnik (auto w leasingu operacyjnym).
Najstarsze auta są z 2006 r.: Chrysler PT Cruiser należący do Tomasza Kominka i Volkswagen Touran – do Łukasza Chrobota. Daria Domosławska wciąż korzysta z Citroena C3 z 2008 r.
Większość radnych dysponuje jednym samochodem, dwoma: Leszek Brzeski, Roman Siemiątkowski i wspomniana Małgorzata Ogrodnik. Ale są też tacy, którzy nie wykazali żadnego auta (np. Mirosław Milewski, Szymon Stachowiak, Jacek Jasion, Łukasz Pietrzak, Michał Sosnowski). Skody Super B z 2002 r. nie ma już w oświadczeniu Mariusza Pogonowskiego, auta Kia Venga z 2017 r. – u Krzysztofa Laskowskiego.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze