M – jak muzea – bogactwo kultury, pamięci i tożsamości regionu. A – jak atmosfera – wyjątkowa, mazowiecka: trochę nostalgiczna, trochę sielska, zawsze gościnna. Z – jak zabytki – piękne pałace, dworki, średniowieczne zamki, kościoły i urokliwe miasteczka. O – jak opowieści – o Chopinie, szlachcie, dawnych rzemiosłach i historii tej ziemi. W – jak Wisła – królowa polskich rzek. SZ – jak sztuka ludowa – kolorowe wycinanki, hafty, tańce i stroje. E – jak energia – bo Mazowsze tętni życiem. Takie właśnie jest MAZOWSZE. Region wyjątkowy, różnorodny i ciekawy. Wprost idealny na wakacyjny odpoczynek.
Mazowsze wciąż potrafi zaskakiwać, szczególnie wtedy, gdy wybieramy się tam, gdzie zgiełk dużych miast ustępuje miejsca ciszy, naturze i opowieściom zaklętym w drewnie, kamieniu i ludzkich wspomnieniach. Nim wyruszycie w dalsze zakątki tego regionu, odwiedźcie to, co najbliżej – Płock, Sierpc i Gostynin. Latem miasta te i ich okolice otwierają się na turystów jak nigdy wcześniej – z serdecznością, autentyzmem i spokojem, którego tak bardzo brakuje w codziennym pędzie.
Płock to miasto, które łączy historię z pulsującym rytmem nowoczesności. Spacerując po Wzgórzu Tumskim z widokiem na Wisłę, trudno nie poczuć wiatru historii – w końcu to tutaj przez wieki rezydowali książęta mazowieccy. Bulwary wiślane zapraszają do odpoczynku wśród zieleni, a urokliwe uliczki starego miasta podsuwają pretekst, by zatrzymać się na kawę i nieśpiesznie chłonąć atmosferę miejsca, które od wieków patrzy na rzekę z tym samym spokojem.
Płock może poszczycić się jednym z najciekawszych muzeów w Polsce – Muzeum Mazowieckim, które przyciąga zarówno pasjonatów historii, jak i wielbicieli sztuki użytkowej. Ta wyjątkowa instytucja, mająca swoje główne siedziby przy ul. Tumskiej oraz Kolegialnej, zachwyca nie tylko bogactwem ekspozycji, ale i dbałością o szczegóły aranżacyjne. W zabytkowej, secesyjnej kamienicy przy ulicy Tumskiej czeka na zwiedzających wystawa poświęcona wyjątkowej epoce przełomu XIX i XX wieku, która zachwyca dekoracyjnością i wyrafinowaniem. Wnętrza mieszczańskiego domu oddają z pietyzmem ducha epoki: jadalnia, salon, sypialnia, pokój dziecięcy, buduar czy biblioteka zostały urządzone zgodnie z ówczesnymi kanonami estetyki. Wśród eksponatów znajdziemy meble, szkło, ceramikę, tkaniny i metaloplastykę – pochodzące zarówno z renomowanych europejskich manufaktur, jak i polskich zakładów.
Z kolei kamienica przy ul. Kolegialnej 6 to swoista brama do świata art déco – stylu eleganckiego, geometrycznego i niezwykle zmysłowego. Odrestaurowany budynek, który niegdyś popadał w ruinę, dziś błyszczy nowym blaskiem dzięki unijnemu wsparciu i środkom Samorządu Województwa Mazowieckiego. Już od progu przyciąga uwagę świetlny mapping przedstawiający nocne oblicze miasta, miniaturowe kino Odeon oraz zabytkowe auto z 1926 roku – Jowett, prezentowane na obrotowej platformie. A to zaledwie przedsmak tego, co zobaczymy w kolejnych salach ekspozycyjnych.
W Płocku warto też zajrzeć do Miejskiego Ogrodu Zoologicznego, położonego na wysokiej skarpie wiślanej. To jedno z najpopularniejszych miejsc o charakterze rekreacyjnym nie tylko w Płocku, ale i całym województwie mazowieckim. ZOO – opiekując się około 8 tysiącami zwierząt reprezentujących 570 gatunków – oferuje możliwość odkrywania świata zwierząt już od ponad 70 lat. W ogrodzie w Płocku można oglądać m.in.: pantery śnieżne (irbisy), lamparty perskie, w tym patasy i gibbony ungko, słonie indyjskie, kangury rude, oryksy szablorogie, zebry, żyrafy, osły somalijskie i żółwie. Wyjątkową atrakcją ogrodu jest wybieg ptaków wodnych, żółwi czerwonolicych, insektarium, wyspa gibbonów, wybiegi dla makaków japońskich, kangurów i lwów – sióstr Chipo i Kimani oraz samczyka Ullra oraz platforma dla pingwinów przylądkowych z basenem z oknem widokowym do obserwacji zachowania zwierząt pod wodą.
W małpiarni prezentowana jest największa w Polsce i jedna z największych w Europie, unikalna kolekcja tamaryn i marmozet – najmniejszych małp świata, zamieszkujących dżunglę Ameryki Południowej. Z kolei Pawilon Ptaków Tropikalnych to przestrzeń, gdzie spotkać można pelikany, ibisy i żurawie mandżurskie. Herpetarium zamieszkują węże, krokodyle i jaszczurki, w tym jedyne w Polsce jadowite jaszczurki – helodermy meksykańskie. Szczególnym szacunkiem cieszy się jedna z mieszkanek przestrzeni – pochodząca z Florydy aligatorzyca Marta, której urodziny są hucznie obchodzone co roku w maju. W filmie „Hydrozagadka” Marta „zagrała” krokodyla Hermana.
Ogród oferuje ponadto możliwość uczestniczenia w zajęciach z zakresu biologii, ekologii i ochrony przyrody, a także pokazach karmienia zwierząt oraz treningu medycznego fok.
Niedaleko Płocka, w Sierpcu, czas płynie jakby trochę wolniej. Skansen, czyli Muzeum Wsi Mazowieckiej, to nie tylko gratka dla miłośników etnografii, ale prawdziwe przeżycie – spacer między zagrodami, zapach świeżego chleba i dźwięk ludowych melodii przenoszą odwiedzających w inny wymiar. Latem można tu trafić na pokazy rzemiosła, tradycyjne święta i warsztaty, które ożywiają mazowieckie dziedzictwo. To świetne miejsce nie tylko dla rodzin z dziećmi, ale i dla każdego, kto szuka kontaktu z autentycznością i chce zobaczyć, jak kiedyś wyglądało codzienne życie na wsi – z bliskością natury, rytmem wyznaczanym przez pory roku i prostą radością z małych rzeczy.
Z kolei Gostynin, choć mniej znany, skrywa niespodzianki, które docenią zarówno miłośnicy przyrody, jak i poszukiwacze spokoju. Otoczony lasami i jeziorami, oferuje znakomite warunki do wypoczynku aktywnego – rowery, kajaki, wędrówki – ale też błogiego lenistwa na łonie natury. Jezioro Białe przyciąga czystą wodą i możliwością kąpieli, a pobliskie lasy Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego kuszą dziką przyrodą i ścieżkami, na których można się zgubić… ale tylko po to, by odnaleźć coś ważniejszego: chwilę dla siebie.
Te trzy miasta – każde inne, każde na swój sposób piękne – tworzą mozaikę mazowieckiego lata. Wakacje spędzone właśnie tutaj to nie tylko odpoczynek od codzienności, ale też powrót do tego, co pierwotne i ważne: relacji, natury, lokalnych smaków i prostych przyjemności. Bo Mazowsze – zwłaszcza to mniej oczywiste – nie potrzebuje głośnych sloganów. Wystarczy, że raz dacie mu szansę, a samo opowie wam swoją historię.
A kiedy już dobrze poznacie najbliższą okolicę, koniecznie wybierzcie się dalej. W końcu Mazowsze to ogromny region z równie imponującą liczbą atrakcji. Na kolejnych stronach przeczytacie nasze propozycje wakacyjnych wypraw – pieszych, rowerowych, a nawet... kajakiem. Dla rodzin z dziećmi i dla tych, co preferują podróżować samotnie. Bo na Mazowszu każdy znajdzie coś dla siebie.
Informacje wykorzystane w dodatku „Odpoczynek? Tylko na Mazowszu!” pochodzą z przewodników: „Mazowsze na rowery”, „25 Mikrowypraw po Mazowszu”, „Mazowsze nad wodą”, „Z rodziną przez Mazowsze”, a także opisów szlaków turystycznych dostępnych na stronie mazowsze.szlaki.pttk.pl (Szlaki turystyczne Mazowsza).
[publikacja sfinansowana ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszamy na wakacje do Płocka. Można odetchnąć świeżym ołowiem i innymi metalami ciężkimi
Zapraszamy na wakacje do Płocka. Można odetchnąć świeżym ołowiem i innymi metalami ciężkimi