Na kartach tego dodatku powiedzieliśmy już o różnych rodzajach podróży przez Mazowsze. Od zwiedzania muzeów i centrów nauki, przez lekcje historii w mazowieckich zamkach, po wycieczki rowerowe, spływy kajakowe czy nawet kąpiele leśne. Ale jest jeszcze inna forma poznawania naszego regionu – za pomocą zmysłu smaku. A czym smakuje Mazowsze? Chociażby jabłkami z ziemi grójeckiej, miodami z lokalnych pasiek, ziołami prosto z łąk i tradycyjnymi potrawami, którymi zajadamy się od pokoleń. Wakacje to idealny moment, by oprócz przygód i wiedzy poszukać także regionalnych, autentycznych smaków.
Dziedzictwo na talerzu
W roku 500-lecia inkorporacji Mazowsza do Królestwa Polskiego warto spojrzeć na dziedzictwo regionu przez pryzmat kuchni, która przez stulecia kształtowała się pod wpływem lokalnej przyrody, tradycji i kultury, a także dzięki szlakom handlowym. Mimo że od czasów książąt mazowieckich minęły wieki, wiele składników i receptur przetrwało do dziś, choć często w unowocześnionym wydaniu.
Na średniowiecznych i renesansowych dworach nie brakowało potraw przygotowywanych z tego, co dawały okoliczne lasy, rzeki i pola. Na stołach pojawiały się ryby poławiane w Wiśle, Narwi czy Bugu, dziczyzna, kasze, sery, miód oraz sezonowe owoce. Szczególną rolę odgrywały także zioła, które wykorzystywano nie tylko jako przyprawy, lecz także jako składniki leczniczych naparów i nalewek. Kuchnia tamtych czasów była znacznie bliższa naturze niż współczesna, a jej podstawą były lokalne produkty i umiejętność wykorzystywania tego, co oferowało najbliższe otoczenie.
Oczywiście co innego jedli książęta i szlachta, co innego niższe warstwy społeczne. Na stołach ówczesnych elit pojawiały się sarnina, mięso z dzika, a nawet łosi czy żubrów, jak również ptactwo. Wszystko to doprawione przyprawami sprowadzanymi z Dalekiego Wschodu. Z kolei chłopi nie jadali mięsa zbyt często, a na stołach prostego ludu gościły zazwyczaj kasze i rośliny strączkowe.

Lokalne skarby
Wędrując dziś po Mazowszu, można odnaleźć wiele smaków, które nawiązują do tej wielowiekowej tradycji. Szczególne miejsce zajmują wśród nich produkty związane z ziemią płocką i północnym Mazowszem. Region ten słynie z miodów pozyskiwanych w lokalnych pasiekach. Nie brakuje tu także serów (wytwarzanych zarówno przez niewielkie gospodarstwa, jak i znane w całym kraju okręgowe spółdzielnie mleczarskie), domowych konfitur, powideł (w tym powideł buraczanych według olenderskiej receptury, wytwarzanych tradycyjnie w Skansenie Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim) i przetworów owocowych przygotowywanych według dawnych przepisów, a nawet wina z lokalnych winnic (np. w Trzebuniu).
Popularnością cieszą się również wyroby piekarnicze oraz tradycyjne wypieki, których smak wielu mieszkańcom przywołuje wspomnienia rodzinnych spotkań i świąt. Prawdziwym rarytasem są też grzyby smażone gostynińskie, wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych.
Jakich jeszcze smakołyków warto spróbować na Mazowszu? Na przykład kurpiowskich fafernuchów, czyli ludowej wersji pierników – pikantno-miodowych ciastek. Innym przysmakiem o ciekawej nazwie jest rejbak, czyli zapiekanka z tartych ziemniaków z dodatkiem mięsa i cebuli. Nie zapominajmy również o częstych gościach na naszych stołach, czyli pierogach o przeróżnych nazwach, kształtach i rodzajach farszu, zupie szczawiowej czy sodziakach.
Z kolei napić możemy się cydru, kwasu chlebowego na miodzie z Grębkowa, o bogatym smaku i wybitnie gaszącego pragnienie, jak i piwa kozicowego – warzonego na bazie miodu i szyszkojagód jałowca.
Ale jednym z najbardziej rozpoznawalnych kulinarnych symboli Mazowsza pozostają jednak jabłka. Sady od pokoleń wpisują się w krajobraz regionu. Owoce z ziemi grójeckiej trafiają na stoły w wielu krajach świata, ale wykorzystywane są też do produkcji soków, cydrów, konfitur i deserów. To właśnie dzięki lokalnym sadownikom i producentom wiele dawnych receptur wciąż znajduje swoje miejsce na współczesnych stołach.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tradycyjnych mazowieckich kulinariach, koniecznie odwiedźcie stronę internetową mazowieckiszlaktradycji.pl. Tu znajdziecie m.in. listę wyjątkowych mazowieckich produktów i informację gdzie ich szukać.

Nowe życie tradycji
O zachowanie kulinarnego dziedzictwa regionu dbają dziś przede wszystkim mieszkańcy mazowieckich miejscowości. Szczególną rolę odgrywają koła gospodyń wiejskich. Trudno przecenić ich rolę w zachowaniu kulinarnego dziedzictwa Mazowsza. To właśnie one często są strażnikami lokalnych receptur, zwyczajów i tradycji, które bez ich zaangażowania mogłyby zostać zapomniane. Członkinie KGW nie tylko przygotowują regionalne potrawy podczas festynów i wydarzeń plenerowych, ale także dokumentują dawne przepisy, organizują warsztaty, uczą młodsze pokolenia tradycyjnego gotowania oraz promują lokalne produkty. Ich działalność wykracza daleko poza kulinaria – koła integrują mieszkańców, budują więzi społeczne i wzmacniają lokalną tożsamość.
Na Mazowszu koła regularnie uczestniczą w licznych konkursach i przeglądach podczas dożynek czy wydarzeń promujących lokalne dziedzictwo kulinarne. Dla wielu z nich to nie tylko okazja do zdobycia nagród, ale przede wszystkim możliwość zaprezentowania bogactwa regionalnej kuchni szerokiemu gronu odbiorców i wymiany doświadczeń z innymi pasjonatami lokalnej kultury. A dla odwiedzających stoiska KGW to doskonała okazja, by skosztować pysznych ciast, pierogów czy dań mięsnych, a nawet – do spróbowania nalewki (oczywiście – dla zdrowotności!).
Jednocześnie tradycja nie oznacza zamknięcia się na nowoczesność. Coraz więcej lokalnych producentów pokazuje, że dawne receptury mogą z powodzeniem odpowiadać na współczesne potrzeby konsumentów. W wielu gospodarstwach powstają ekologiczne przetwory, naturalne miody, sery czy pieczywo przygotowywane bez sztucznych dodatków. Łącząc szacunek dla historii z nowoczesnymi metodami produkcji, producenci tworzą żywność wysokiej jakości, która trafia zarówno do mieszkańców regionu, jak i turystów poszukujących autentycznych smaków.

Samorządowe wsparcie
Wspieranie takich inicjatyw jest jednym z elementów działań Samorządu Województwa Mazowieckiego. Dzięki różnorodnym programom, konkursom i wydarzeniom promowane są regionalne produkty, lokalni wytwórcy oraz koła gospodyń wiejskich. Samorząd wspiera także organizację targów, festiwali i wydarzeń kulinarnych, podczas których mieszkańcy i turyści mogą poznawać bogactwo mazowieckich smaków. Okazją do spotkań przy dobrym, regionalnym jedzeniu są m.in. MAZOpikniki, podczas których – oprócz koncertów i atrakcji dla całych rodzin – istotnym elementem programu jest właśnie możliwość spotkania z gospodyniami i spróbowania przyrządzonych przez nie specjałów. To nie tylko promocja regionalnej żywności, ale również sposób na ochronę niematerialnego dziedzictwa kulturowego regionu.
Warto zaznaczyć, że w ramach programu „Mazowsze dla kół gospodyń wiejskich” KGW mogą pozyskiwać środki m.in. na zakup strojów ludowych, sprzętu gastronomicznego, wyposażenia potrzebnego do prowadzenia warsztatów czy organizacji wydarzeń integrujących mieszkańców. W skali całego regionu każdego roku dofinansowanie otrzymują setki inicjatyw realizowanych przez gospodynie aktywne społecznie. Samorząd promuje również regionalnych producentów poprzez organizację targów, festiwali i wydarzeń prezentujących mazowiecką żywność, a także wspiera działania służące zachowaniu lokalnych tradycji kulinarnych i rozwojowi rolnictwa ekologicznego. Dzięki temu dawne receptury nie trafiają do archiwów, lecz nadal funkcjonują w codziennym życiu mieszkańców i stają się atrakcją dla turystów odwiedzających Mazowsze.
***
Podróżowanie przez Mazowsze może mieć wiele wymiarów. Można poznawać historię w murach zamków, podziwiać przyrodę podczas spływów kajakowych czy odkrywać region na rowerowych trasach. Warto jednak pamiętać, że równie ciekawą opowieść kryją lokalne produkty i tradycyjne receptury. Smakując regionalne specjały, poznajemy bowiem nie tylko kuchnię, ale także historię ludzi, którzy przez stulecia tworzyli tożsamość Mazowsza. A taka podróż, choć odbywana przy stole czy na plenerowym wydarzeniu, potrafi być równie fascynująca jak każda inna. Jest to też znakomita forma wypoczynku w duchu „slow travel” - nieśpiesznego chłonięcia doznań. A zatem smacznego i do zobaczenia na Mazowszu!
(kw)
Publikacja opracowana na zamówienie Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze