Reklama

Nasze piękne Mazowsze to region, w którym na wyciągnięcie ręki czekają miejsca idealne na szybkie wycieczki, zaskakujące swoim urokiem, historią i bliskością natury. Tym, którzy od długich wypraw wolą właśnie te krótkie, spontaniczne wyjazdy, polecamy przewodnik „25 Mikrowypraw po Mazowszu”. Publikacja zawiera pomysły na wycieczki idealne na jeden czy dwa dni, weekend lub dłuższe wędrówki. To często wyprawy nieoczywiste i niekonwencjonalne – dokładnie takie, jakie potrafią być mazowieckie atrakcje.

Największą zaletą Mazowsza jest to, że nie trzeba jechać daleko, by poczuć się jak na wakacjach. Niezależnie od tego, czy mieszkacie w Płocku, Sierpcu, Gostyninie, czy w Warszawie, Radomiu lub Siedlcach – w promieniu kilkudziesięciu kilometrów znajdziecie miejsca, w których spędzicie czas aktywnie i kreatywnie, zwiedzicie zabytki i poznacie historie związane z różnymi zakątkami regionu.

A pamiętajmy, że Mazowsze to region o bogatej przeszłości. Warto wybrać się choćby do zamku w Liwie, gdzie czekają na nas eksponaty takie jak kolekcja uzbrojenia i broni (od średniowiecza po czasy napoleońskie) czy też stroje rycerskie i zbroje. W Opinogórze można zanurzyć się w romantycznym świecie Zygmunta Krasińskiego, a w Żelazowej Woli poczuć ducha Fryderyka Chopina i pospacerować po uroczym parku.

Reklama

Mazowsze dla każdego

Jednodniowe i dwudniowe wycieczki po Mazowszu to doskonały pomysł dla rodzin z dziećmi, które znajdą tu wiele atrakcji – od parków linowych, przez skanseny, po mini zoo, jak i świetna opcja dla par szukających romantycznych zakątków czy grup przyjaciół planujących aktywny wypoczynek. Co ważne – krótkie wypady nie wymagają dużych wydatków ani długiego planowania. A gdy już postanowicie ruszyć na taką wyprawę, z pomocą przyjdzie przewodnik „25 Mikrowypraw po Mazowszu”.

Jak podkreślają jego autorzy, po mazowieckiej ziemi można by wytyczyć zapewne i 250 ciekawych wycieczek, jednak z uwagi na to, że pretekstem do wydania przewodnika było obchodzone w roku ubiegłym 25-lecie samorządu wojewódzkiego, zdecydowano się na odpowiadającą ćwierćwieczu liczbę destynacji. A sam przewodnik to zachęta do kontynuowania eksploracji tego niezwykłego regionu. Co zatem warto odwiedzić? Przyjrzyjmy się wybranym dwóm trasom.

Reklama

Dolina Dolnego Bugu

Wycieczkę zacząć można w Popowie Kościelnym, gdzie wart odwiedzenia jest zabytkowy kościół – Sanktuarium Matki Boskiej Popowskiej. Świątynia w stylu neogotyckim została wybudowana według projektu Józefa Piusa Dziekońskiego w latach 1900-1906. W podziemiach znajdują się krypty dawnych właścicieli tutejszych ziem. Przed kościołem jest pięknie zagospodarowany plac wiejski z dębem posadzonym w 1920 roku, nazwanym „Dębem Wolności”. Tuż za opłotkami wioski zobaczyć można rozległe nadbużańskie łąki poprzecinane starorzeczami. To raj dla miłośników ptaków. Na niewielkim wzgórzu za cmentarzem odnaleźć można ślady dawnego kirkutu.

Dalsza trasa wiedzie doliną dolnego Bugu. Rzeka nie jest uregulowana i obwałowana. Mnóstwo tu starorzeczy, łąk rozległych i wierzb – symboli Mazowsza. Tuż za wioską Janki (ok. 2,5 km od Popowa) na łąkach rośnie grupa wierzb tworzących wyjątkowo uroczy gaik, zdecydowanie wart umieszczenia na fotografiach i obrazach.

Reklama

Kolejnym przystankiem będą Zatory, gdzie znajduje się pałac, w którym bohaterowie „Zmienników” kupowali bimber. Mimo że zabytek nie jest udostępniony dla turystów, jego sylwetkę i otaczający park warto poznać z zewnątrz. Obok murowany kościół pw. Maryi Panny Królowej Świata wybudowany w latach 20. XX wieku w modnym wówczas stylu polskim historycznym. Po drodze do Zator warto zatrzymać się w pobliżu skrzyżowania z drogą Wierzbica – Wyszków. Skrzyżowanie to jest na wysokiej skarpie, z której widać nieodległe Popowo z charakterystyczną sylwetką kościoła oraz… Warszawę! Do centrum stolicy jest ponad 37 km w linii prostej.

Następną nadbużańską miejscowością na trasie są Barcice. W środku wsi stoi jeden z najpiękniejszych drewnianych kościółków Mazowsza. Jest to świątynia pw. św. Stanisława Biskupa, zbudowana w drugiej połowie XVIII wieku. Z Barcic jedziemy do Wyszkowa, przez miejscowość gminną Somianka. Tuż za Somianką, przy drodze Wierzbica – Wyszków po prawej stronie ciekawy pomnik pilota Stefana Okrzei. Pomnik przypomina wielkie skrzydło samolotu, a postawiono go w miejscu, gdzie 5 września 1939 roku rozbił się zestrzelony przez Niemców polski samolot myśliwski.

Reklama

Dalej mamy Wyszków, którego najciekawszym zabytkiem jest Sanktuarium św. Idziego – neoklasycystyczny kościół parafialny z ciekawą historią patrona. Znajdująca się obok plebania doczekała się wspomnienia na kartach literatury, w jednym z opowiadań – reportaży Stefana Żeromskiego z czasów wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Wówczas na probostwie zatrzymali się członkowie rewolucyjnego rządu – m.in. Julian Marchlewski i Feliks Dzierżyński, oczekując na zdobycie Warszawy, a finalnie… uciekając w popłochu. Bliżej centrum miasta, na nadbużańskiej skarpie, rozpościera się park miejski Karola Ferdynanda Wazy, a w jego sąsiedztwie obelisk rodu Wazów z XVII wieku, uznawany za jeden z najstarszych świeckich pomników w Polsce.

Z Wyszkowa przenosimy się do Brańszczyka, dużej wsi gminnej malowniczo położonej nad Bugiem. Największą atrakcją miejscowości jest Skansen im. Marii Żywirskiej, etnografki urodzonej w Brańszczyku. Tu do obejrzenia są chata kurpiowska wraz z ogródkiem, stodoła wypełniona narzędziami oraz kuźnia. W domu sołtysa ekspozycja prac lokalnego artysty Stanisława Kądzieli, który wyłącznie przy pomocy tradycyjnych narzędzi, wyrzeźbił miniatury wszystkich kapliczek i krzyży przydrożnych w gminie. Jest ich ponad 170. A w malutkiej wioseczce Tuchlin stoi tablica informująca, że właśnie tu znajduje się środek Europy. Tuż powyżej Tuchlina do Bugu uchodzi malutka rzeczka Tuchełka. Na ryby w to miejsce przyjeżdżał kardiochirurg Zbigniew Religa. Twierdził, że nigdzie nie widział takich wschodów słońca jak nad Bugiem, przy ujściu Tuchełki.

Reklama

W Porębie, otoczonej lasami Puszczy Białej miejscowości, zwiedzimy zabytkowy kościół pw. św. Barbary. We wrześniu 1939 roku maszerował tędy oddział majora Henryka Dobrzańskiego Hubala. Przypominają o tym działająca w dzwonnicy izba pamięci oraz mural. Izbę można zwiedzić po wcześniejszym umówieniu. Obok kościoła znajduje się zabytkowa kaplica poświęcona jednemu z dowódców Powstania Styczniowego w Puszczy Białej – Karolowi Frycze.

Ostatni na trasie tej wycieczki będzie Brok – miasto położone na wschodnich rubieżach rozległych włości biskupów płockich w Puszczy Białej. Pamiątką po czasach władania biskupów są ruiny zamku. Do czasów współczesnych ostał się fragment jednej z wież. W Broku wart obejrzenia jest także kościół pw. św. Andrzeja Apostoła zlokalizowany na środku dawnego rynku. Kościół, zaprojektowany przez Jana Baptystę Wenecjanina, zdobi sklepienie kolebkowe pokryte bogatą polichromią. Takie same spotkamy w Pułtusku i Brochowie. Przy kościele głaz poświęcony przyrodnikowi Wojciechowi Jastrzębowskiemu, twórcy pierwszej na ziemiach polskich szkoły leśnej w pobliskim Feliksowie.

Reklama

Kraina dawnego pogranicza

Inną ciekawą wycieczką proponowaną przez autorów „25 Mikrowypraw po Mazowszu” jest krótka wyprawa po okolicach Węgrowa. To właśnie tam można rozpocząć zwiedzanie – perełką tego miasta jest bazylika pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, przebudowana w XVII wieku w stylu barokowym. W zakrystii kościoła wisi lustro posądzanego o praktyki magiczne wróżbity i astrologa królewskiego Mistrza Twardowskiego. Według legendy służyło ono Twardowskiemu do wywoływania ducha Barbary Radziwiłłówny, ukochanej żony króla Zygmunta Augusta. Najnowszą atrakcją Węgrowa jest Centrum Dialogu Kultur, mieszczące się w zrewitalizowanym w latach 2017-2022 kompleksie poreformackiego klasztoru.

Na trasie nie mogło zabraknąć zamku w Liwie, który w czasach książąt mazowieckich był warownią, strzegącą przeprawy przez graniczną rzekę Liwiec. Na wschód od niej znajdowało się sporne z Litwą Podlasie. Na zamku zmarła matka ostatnich książąt mazowieckich – Anna. Podczas II wojny światowej Polak Otton Warpechowski, przekonał Niemców, że zamek wybudowali Krzyżacy, dzięki czemu zaczęła się jego odbudowa. Od 1963 roku mieści się tu Muzeum Zbrojownia na Zamku w Liwie, posiadające wspaniałą kolekcję broni białej i palnej. Liw warto odwiedzić w połowie sierpnia, kiedy na zamkowych błoniach odbywa się Turniej Rycerski o Pierścień Księżnej Anny.

Reklama

Dalej przenosimy się na punkt widokowy na Sowiej Górze. Malownicze wzniesienie górujące nad doliną Liwca ma w sobie coś tajemniczego i przyciągającego. O Sowiej Górze miejscowi opowiadają różne legendy: o miejscu pogańskiego kultu, ukrytym skarbie czy cmentarzysku i sąsiadującej z nim osadzie. Z pewnością Sowia Góra jest wspaniałym punktem widokowym na dolinę, z którego podziwiać można urokliwy pejzaż doliny i błękitną wstęgę meandrującego Liwca. W okolicy znajduje się wiele punktów, umożliwiających wypożyczenie sprzętu wodnego i organizację spływu nieuregulowanym nurtem dawnej granicznej rzeki.

W Nowej Suchej znajduje się stary modrzewiowy dwór rodu Cieszkowskich w Suchej. Wybudowany w 1743 roku, po II wojnie światowej popadł w ruinę. Niszczejący budynek został pod koniec lat 80. odkupiony przez prof. Marka Kwiatkowskiego i jego żonę Marię. Małżeństwo wyremontowało dwór i udostępniło go zwiedzającym. Budynek otacza park z zachowanym starym drzewostanem. Na terenie posiadłości znajduje się dwadzieścia innych zabytkowych obiektów, zarówno miejscowych wchodzących w skład założenia dworskiego, jak i przeniesionych z różnych miejscowości regionu.

Reklama

Z kolei w Budzieszynie zobaczymy legendarne cudowne źródełko. Miejscowość bierze swoją nazwę od osadzonej w średniowieczu legendy, według której doszło tu do cudu „zbudzenia synów”. Nocujące w tym miejscu wojska polskie miały zostać wyrwane ze snu blaskiem bijącym od obrazu Matki Boskiej i ostrzeżone przed zbliżającymi się Jaćwingami. Dzisiaj jest to miejsce kultu maryjnego, a bijące nieopodal źródełko zyskało sławę cudownego – woda uzdrawia ponoć choroby oczu. Źródło ukryte jest w grocie i otoczone figurami świętych, wkomponowanymi w otoczenie.

To zaledwie mała próbka tego, co możecie odwiedzić i zobaczyć w te wakacje na Mazowszu. Przekonajcie się, że region ten pełen jest miejsc, które warto odkryć. Krótkie wycieczki to sposób na ciekawe, różnorodne i dostępne dla każdego wakacyjne przygody. Wystarczy tylko spakować plecak i ruszyć w drogę!

Reklama

MAZOpikniki 2025

Nie zapominajmy, że w wakacje na Mazowszu odbywają się liczne festyny, koncerty plenerowe, jarmarki i pikniki. To okazja, by spróbować lokalnych przysmaków, poznać tradycje regionu i poczuć jego wyjątkową atmosferę. Szczególnie zachęcamy do udziału w tegorocznych MAZOpiknikach – wyjątkowych wydarzeniach plenerowych, które przez całe lato będą odbywać się w różnych zakątkach Mazowsza. Warto wykorzystać ten czas, by spędzić go w atmosferze mazowieckiej gościnności, lokalnych smaków i dobrej muzyki.

Na uczestników MAZOpikników czekają: warsztaty rękodzielnicze, strefy zabaw dla dzieci, konsultacje zdrowotne, degustacje regionalnych przysmaków oraz koncerty gwiazd polskiej sceny muzycznej. W tym roku na scenach MAZOpikników zagrają: Enej, De Mono i Stachursky!

Reklama

Za nami już trzy MAZOpikniki 2025. Kolejne odbędą się: 5 lipca – w Kozienicach (Stachursky), 12 lipca – w Gostyninie (Stachursky), 19 lipca – w Ostrowi Mazowieckiej (De Mono), 26 lipca – w Łącku (De Mono), 2 sierpnia – w Zwoleniu (De Mono), 23 sierpnia – w Mińsku Mazowieckim (Enej) oraz 6 września – w Łosicach (Stachursky).

(kw)

[publikacja sfinansowana ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego]

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2025 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości