W centrum miasta, przy ul. Synagogalnej, ktoś powiesił baner sugerujący, że prezydent miasta Płocka działa wbrew przepisom Konstytucji RP. Baner został powieszony na terenie zielonym, między istniejącymi budynkami. Trudno się dziwić, że informacja jakoby prezydent niezgodnie z prawem odrzucał propozycje zagospodarowania tego terenu, wzbudzała spore zainteresowanie przechodniów.
Żeby rozpocząć wyjaśnienia, kto tu jest winny, kto być może popełnia przestępstwo, a kto chce zagospodarować atrakcyjną działkę w centrum miasta, trzeba spojrzeć w przyszłość. W tę podróż zabierze nas Hubert Woźniak z Zespołu Medialnego Urzędu Miasta Płocka.
„Teren, o który pani pyta, jest miejscem, gdzie do wybuchu drugiej wojny światowej stała synagoga. W Płocku gmina żydowska miała dwa obiekty sakralne; dużą synagogę właśnie przy Synagogalnej i małą bożnicę - przy ul. Kwiatka 7. Niemcy zniszczyli synagogę w czasie okupacji. Po jej zakończeniu gmina żydowska była zbyt wyniszczona wojną i zbyt nieliczna, by synagogę odrestaurować. Na przełomie lat 40. i 50. zdewastowany budynek został rozebrany. Pozostał po nim pusty teren. Rozebrane zostały również pożydowskie kamieniczki i powstał rozległy plac, zwieńczony pomnikiem 13 Straconych” - tłumaczy H. Woźniak.
W połowie lat 90. Urząd Miasta ogłosił konkurs na koncepcję zagospodarowania pl. 13 Straconych. Powstała koncepcja (i plan zagospodarowania przestrzennego), która zakładała, że cały plac zostanie zabudowany kamienicami dwupiętrowymi wraz z poddaszem. Na parterze miały znaleźć się lokale usługowe. Budową zajęła się Agencja Rewitalizacji Starówki.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze