Akcja momentami nie należała do najłatwiejszych. Łoś nie kwapił się do opuszczenia pięknego, pełnego zieleni ogrodu. I trudno się temu dziwić.
W czwartek wieczorem łoś odwiedził posesję w Cekanowie (gm. Słupno).
Z racji, że był tam nieproszonym gościem, o pomoc po godz. 19 zostali poproszeni druhowie z tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej. A skoro życie przynosi różne niespodzianki, czasem trzeba nawet improwizować i po prostu korzystać z tego, co ma się pod ręką.
– W tym przypadku pomogło polewanie wodą i zwykle przeganianie. Oczywiście z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa, ponieważ chwilami los był agresywny i to on próbował nas przegonić – dodaje Szymon Zeltyng z Ochotniczej Straży Pożarnej w Cekanowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze