Reklama

Budowniczy Centralnej Kolei Transandyjskiej pochodził z Gostynina

18/11/2021 09:46

Kim był Franciszek Ksawery Wakulski? Gostynianinem, który w XIX wieku w Ameryce Południowej budował Centralną Kolej Transandyjską. Po wielu latach emigracji powrócił do ojczyzny, aby budować kolej w Galicji. Ponad sto lat później jego praprawnuk Jose-Carlos Mariategui odwiedził miasto przodków i spotkał się z burmistrzem Pawłem Kalinowskim. Ta niecodzienna wizyta jest owocem wytrwałej pracy badawczej dr Barbary Konarskiej-Pabiniak. 

Franciszek Ksawery Wakulski (1843-1925) był rodowitym gostyninianinem, synem Franciszka Ksawerego Wakulskiego (otrzymał imiona swego ojca) i Katarzyny z domu Parazińskiej. Przyszedł na świat 2 marca 1843 r. W tym czasie jego ojciec pracował w Błoniu koło Krośniewic w fabryce cygar, tytoniu i tabaki. Ksawery ukończył Gimnazjum w Suwałkach, dokąd przenieśli się jego rodzice. W latach 1863-1866 w warszawskiej Szkole Głównej uzyskał stopień magistra nauk matematycznych. Uczelnia ta dawała polskim studentom szansę na rozwój naukowy. Z kolei po Powstaniu Styczniowym wielu słuchaczy tej szkoły zostało zmuszonych do opuszczenia jej murów. Wakulski wyemigrował do Paryża. Zdobył wykształcenie inżynierskie w słynnej paryskiej Szkole Dróg i Mostów (École des Ponts et des Chausées), która zresztą istnieje do dziś. Zachował się wpis Wakulskiego, przyjętego w poczet studentów, z miejscowością Gostynin jako miejscem jego urodzenia. W Paryżu Wakulski był członkiem Polskiego Towarzystwa Nauk Ścisłych. 

Współpracownik Ernesta Malinowskiego

Reklama

W tamtym czasie znany polski inżynier Ernest Malinowski, który zdobył wysoką pozycję zawodową w Peru, zaprojektował i budował transandyjską linię kolejową - do końca XX w. była to najwyżej położona na świecie linia kolejowa (wyższą zbudowali dopiero w 2006 r. Chińczycy - z Xiningu do Lhasy). Z inicjatywy Malinowskiego rząd peruwiański werbował w Paryżu inżynierów do pracy, dając pierwszeństwo Polakom, absolwentom Szkoły Dróg i Mostów. W gronie zaangażowanych do pracy polskich inżynierów był także Franciszek Ksawery Wakulski.
Do Peru przybył w 1873 r. Początkowo, podobnie jak większość jego kolegów, pracował przy budowie Centralnej Kolei Transandyjskiej. Była to praca niezwykle trudna i niebezpieczna: na stromych stokach gór wykuwano skalne półki i drążono tunele. Większość robót wykonywano bez użycia maszyn, a materiały transportowano na grzbietach lam, mułów i ludzi. Do pracy zatrudniano Chińczyków i autochtonów Indian, przyzwyczajonych do rozrzedzonego powietrza na dużych wysokościach. Centralna Kolej Transandyjska ma 218 km długości, 69 tuneli o łącznej długości 8 km, 60 żelaznych mostów i wiaduktów. Największe wrażenie na turystach robi słynny most zwany „Piekiełkiem” na wysokości 3300 m n.p.m. zawieszony nad rzeką Rimac. 

20 lat w Andach

Reklama

Wakulski pracował w Peru przez 20 lat. Gdy zakończono budowę kolei, pomagał pracującemu tam innemu Polakowi, inżynierowi Edwardowi Habichowi, w przekształceniu istniejącej w Limie od 1864 r. szkoły technicznej w pierwszą w Ameryce Łacińskiej politechnikę. W 1875 r. w wyniku ich starań powstała Escuela de Construcciones Civiles y de Minas del Peru. Wakulski był wicedyrektorem uczelni, wykładał w niej budowę dróg i mostów oraz wytrzymałość materiałów. Opanował znakomicie język hiszpański, pisał w nim rozprawy naukowe, które publikował w peruwiańskich czasopismach naukowo-technicznych (również utworzonych przez Polaków): „Annales de los Ingenieros del Peru” i „Annales de los Obras Publicas del Peru”. Wakulski pełnił też funkcję naczelnego inżyniera i dyrektora telegrafów peruwiańskich. Przez 20 lat pobytu w Peru przyczynił się do podniesienia poziomu gospodarczego i technicznego tego państwa.
Polski inżynier zdobył uznanie i dobrobyt, ale nie zapomniał o rodakach na emigracji m.in. wysyłał emigrantom polskim w Brazylii setki polskich książek. Poza tym cechowała go wielka życzliwość dla ludzi i wysoka kultura osobista. Prawdopodobnie w latach 90. XIX w. Wakulski wrócił do ojczyzny. W Galicji kierował budową linii kolejowej Delatyn - Kołomyja - Stefanówka, ukończonej w 1899 r., jednak jego umiejętności nie zostały tam w pełni wykorzystane.
Franciszek Ksawery Wakulski zmarł w Warszawie 11 września 1925 r. Losy Wakulskiego zbadała dr Barbara Konarska-Pabiniak, której artykuły na jego temat znalazły się m.in. w wydawnictwie „Nasz Gostynin” i w „Roczniku Gostynińskim” (t. 3). 

Praprawnuk przyjechał do Gostynina 

Reklama

Franciszek Ksawery Wakulski powrócił do kraju, ale w Peru pozostała jego urodzona tam córka - Maria Luisa. Kobieta wyszła za mąż za Peruwiańczyka. W listopadzie do miasta, w którym urodził się słynny inżynier, przyjechał jego praprawnuk - Jose-Carlos Mariategui wraz ze współpracownikiem Juanem-Carlosem Verne. Peruwiańczyków w Ratuszu gościł burmistrz Paweł Kalinowski. 
Do tej wizyty doszło dzięki dr Barbarze Konarskiej-Pabiniak, która przed laty dotarła do informacji o Franciszku Ksawerym Wakulskim. Na jeden z jej artykułów natknął się przypadkiem praprawnuk Wakulskiego, który postanowił przyjechać do kraju swojego przodka. 
Podczas spotkania w Gostyninie rozmawiano o historii rodziny Wakulskich. Jose-Carlos Mariategui dowiedział się między innymi o wciąż żyjących krewnych z Radomia i Szczecina. Poza tym padła propozycja, aby artykuł dr Barbary Konarskiej-Pabiniak został przetłumaczony na język hiszpański, żeby w Peru poznano losy Franciszka Ksawerego Wakulskiego.
Tak oto historia zatoczyła koło. Jose-Carlos Mariategui poznał Polaków i Gostynin, miasto, w którym urodził się jego prapradziadek, wybitny inżynier i filantrop. 

(eg)
fot. UM Gostynin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Yvan B. - niezalogowany 2024-07-07 03:54:24

    I'm also a descendant of Franciszek Ksawery WAKULSKI, i am his great-great-great-grandson by his son Tadeo (or Thadée in french). Thadée settled in a village in the south-west of France after his family left Peru in 1895. He married a local woman in 1910 and died in the same village in 1952. You can see his branch in my family tree : https://gw.geneanet.org/myriasth_wlang=fr&p=thadee&n=wakulski&oc=0&pz=yvan&nz=bonadei&type=tree Except Thadée in France and Maria Luisa in Peru, his children did not have children (Xavier Alexandre died at an early age and Jean Casimir never had children). I take this opportunity to offer my sincere thanks to Dr Barbara Konarska-Pabiniak, whose publications have been very useful to me. Maybe someday i will go to Gostynin !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości