Supraśl to licząca niespełna pięć tysięcy mieszkańców miejscowość, leżąca w województwie podlaskim. Miasteczko położone jest w otulinie Puszczy Knyszyńskiej, nad rzeczką Supraślą będącą prawym dopływem Narwi. Znajduje się w odległości około szesnastu kilometrów na północny – wschód od Białegostoku. Na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku, przez przeszło sto lat, był to prężny ośrodek przemysłowy o charakterze włókienniczym.
Przemysł włókienniczy w Supraślu zaczął się rozwijać po 1834 roku. Rosja w ramach represji po powstaniu listopadowym, wprowadziła wówczas cła na towary produkowane w Królestwie Polskim. Wielu producentów wyrobów tekstylnych przybyło tutaj z centralnej części kraju, żeby bez przeszkód handlować swoimi towarami na terenie Imperium Rosyjskiego. Początkowo powstawały małe fabryczki i manufaktury, a z czasem większe zakłady przemysłowe przynoszące właścicielom prawdziwe fortuny.
Chociaż fabryki te od dawna nie istnieją, to o przemysłowej historii miasta świadczą zachowane w dobrym stanie domy tkaczy. Zachowały się też pałacyki, należące do dawnych właścicieli przedsiębiorstw, przypominające wyglądem te znane wszystkim z „Ziemi obiecanej” oraz imponujące kaplice grobowe na miejscowym cmentarzu.
Zabytki Buchhlotzów
Jedną z takich budowli jest pałac należący do fabrykanckiej rodziny Buchholtzów. W budynku funkcjonuje obecnie Liceum Sztuk Plastycznych im. Artura Grottgera. Dawniej w miejscu obecnego pałacu stał dwór ekonoma klasztoru bazylianów, później dworek fabrykanckiej rodziny Zachertów, a w ostatnim dziesięcioleciu dziewiętnastego wieku powstał eklektyczno – secesyjny pałac wzorowany na włoskiej architekturze. Obok niego wybudowano stajnię, wozownię oraz dom stróża. Wszystkie te budynki zachowały się do dnia dzisiejszego i są wykorzystywane jako szkolne pracownie. Dawniej pałac otoczony był rozległym parkiem, z którego zachowały się fragmenty. W pałacu istnieje wiele elementów z pierwotnego wyposażenia, m.in.: oryginalna polichromia, czy też plafoniera w czytelni.
Według legendy, obiekt ten wzniósł Adolf Buchholtz dla swojej wybranki serca, którą była Adela Maria Scheibler, córka łódzkich fabrykantów. Podobno rodzice Adeli zawitali do Supraśla, by ocenić majątek przyszłego zięcia. Lustracja ta nie wypadła do końca pomyślnie, nie spodobał im się zbyt „ubogi” ich zdaniem dom, w którym miała zamieszkać ich córka.
Scheiblerowie zażądali od Adolfa Buchholtza, by wzniósł w Supraślu siedzibę godną ich latorośli. Małżeństwo Adolfa i Adeli Buchholtzów zostało zawarte jeszcze przed ukończeniem budowy rezydencji, która swoją świetnością dorównywała dawnym magnackim pałacom kresowym. Jednakże młoda para nie nacieszyła się długo nowym rodzinnym gniazdem, bowiem w 1903 roku Adolf Buchholtz zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku.
Równie imponująca, jak pałac, jest kaplica nagrobna Buchholtzów. Jej fundatorką była wdowa po zmarłym tragicznie mężu. Cmentarz składa się z dwóch części, rozdzielonych drogą biegnącą w kierunku Białegostoku. Część północna, założona w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku, na której znajduje się kaplica, pierwotnie służyła ewangelikom, obecnie administrowana jest przez parafię rzymsko – katolicką.
Neogotycka kaplica Buchholtzów pochodzi z 1904 roku.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewcy

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze