Reklama

Sucha Beskidzka. Są przynajmniej 2 powody, by tu zajrzeć…

Są dwa powody, dla których zachęcamy do odwiedzenia tego urokliwego beskidzkiego miasteczka. Pierwszym jest sławna magnacka rezydencja nazywana „Małym Wawelem”. Drugim są pamiątki z czasów pierwszego polskiego powstania narodowego przeciwko Rosji, których w podgórskich miejscowościach Beskidów zachowało się więcej, niż w innych częściach kraju.

Sucha Beskidzka leży w województwie małopolskim, w odległości sześćdziesięciu kilometrów na południowy zachód od Krakowa. Prawa miejskie otrzymała dopiero w 1896 roku, chociaż na mapach widnieje już od przeszło sześciuset lat. Położona wzdłuż dolin Skawy i wpadającej do niej Stryszawki, pomiędzy malowniczymi pasmami Beskidu Żywieckiego, Makowskiego i Małego jest obecnie siedzibą powiatu i gminy. 
Miasto do 1965 roku nosiło nazwę Sucha i stanowiło centrum administracyjne tak zwanego „państwa suskiego”, obejmującego też okoliczne dobra ziemskie należące do kilku szlacheckich rodów władających przez stulecia tymi ziemiami. 
Dzieje zamku
W miejscu, w którym wznosi się zamek, w połowie szesnastego wieku stał obronny kasztel należący do złotnika z Florencji Gaspara Castiglione vel Kaspra Suskiego i jego potomków. Kolejnym właścicielem Suchej był Piotr Komorowski, który w pierwszych dwóch dziesięcioleciach siedemnastego wieku w miejscu starego dworu obronnego wybudował pałac wzorując się na architekturze krakowskiego Wawelu. Powstała wówczas trzyskrzydłowa renesansowa rezydencja o dwóch wieżach. Skrzydła południowe i zachodnie były dwupiętrowe. Od strony dziedzińca zdobiły je arkady i krużganki podtrzymywane toskańskimi kolumnami. Skrzydło północne było parterowe. Dawna rezydencja Kaspra Suskiego wkomponowana została umiejętnie w całość nowego założenia architektonicznego i stanowi ona dzisiaj najdalej wysuniętą na wschód część skrzydła południowego zamku – leżącego najbliżej miasta.
Kolejnej rozbudowy dokonała Anna Konstancja z rodu Wielopolskich, wzbogacając obiekt o dwie kolejne wieże. Najwyższą zamkową wieżą jest wieża zegarowa, która znajduje się na styku północnego i zachodniego skrzydła. Piotr Komorowski ufundował w niej kaplicę pw. św. Piotra Apostoła. Rozległego zamkowego dziedzińca od strony wschodniej strzegł dawniej, dziś już nieistniejący, mur kurtynowy z reprezentacyjną bramą wjazdową.
Dopiero w 2016 roku uregulowano sprawy własnościowe suskiego zamku. Samorząd miejski wykupił pałac z rąk spadkobierców rodu Tarnowskich. Intensywne prace remontowe prowadzone w ostatnich kilku latach przekształciły ten zniszczony w czasie drugiej wojny światowej i w okresie powojennym obiekt w prawdziwą beskidzką perłę. 
Obecnie w zamku znajduje się muzeum, hotel, restauracja, a także siedziba prywatnej szkoły wyższej. (...)

 

Reklama

Ciąg dalszy tego konkretnego artykułu
jest dostępny:

 

w papierowym wydaniu TP w E-wydaniu (kup e-wydanie Tygodnika Płockiego)

 

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości