Reklama

Płock. Felieton - Jerzy Ogonowski. Refleksje poświąteczne

Felieton Jerzy Ogonowski. Tygodnik Płocki

Za nami Święto Zmarłych. To dobry czas na rozmyślania o życiu i śmierci. Zatem i na pytania o długość życia naszego gatunku. Przy czym trzeba z góry zaznaczyć, że takie rozważania mają sens jedynie na gruncie statystyki. Życie konkretnego osobnika może się skończyć w każdym momencie z umownego tysiąca przyczyn. Tak jesteśmy skonstruowani, że nie da się „naprawić” mechanizmu oddechowo – krążeniowego, jeśli przestanie działać i trwa to dłużej niż kilka chwil. Może kiedyś taką umiejętność nabędziemy…

Tymczasem pozostaje pytanie, jak długo będzie żyć moje pokolenie? O ile lat wzrośnie średnia długość życia mężczyzn i kobiet? Według danych GUS w naszym pięknym kraju w 2023 r. przeciętne trwanie życia mężczyzn wyniosło 74,7 roku, natomiast kobiet 82 lata. W porównaniu z rokiem poprzednim, trwanie życia wydłużyło się odpowiednio o 1,3 i 0,9 roku, a w stosunku do roku 1990 o 8,5 i 6,8 roku. Widać zatem, że żyjemy coraz dłużej i panowie gonią panie. Jak będzie w przypadku mojego pokolenia i kiedy ten wiek przestanie się przesuwać w górę? Tego nie wiemy. Póki co konsumujemy efekty postępu w medycynie, nauce, technice… I liczymy na to, że nie wystąpią czynniki hamujące ten postęp i nie podzielimy losu dinozaurów, które według znawców problemu wyginęły wskutek uderzenia w Ziemię ciała niebieskiego, takiego jak kometa bądź planetoida lub nagłego wzrostu aktywności wulkanicznej. 

Reklama

Dziś Greta Thunberg straszy nas katastrofą klimatyczną w wyniku rosnącej emisji gazów cieplarnianych. Ale zagrożeń dla postępu demograficznego jest więcej. Choćby arsenały broni zdolnej do unicestwienia życia na naszej planecie bez czekania na powolne oddziaływanie czynników klimatycznych. Można w ciemno założyć, że jeśli ludzkość takimi środkami dysponuje, to prędzej czy później ktoś ich użyje… A jeśli nawet ten moment jest odległy w czasie, to nieuchronnie nadciąga kryzys demograficzny. Narasta dysproporcja między malejącą liczbą urodzeń i tendencją przeciwną, jeśli chodzi o „populację” staruszków, nieproduktywnych, wymagających opieki, obciążających nadmiernie sektor usług zdrowotnych. Kiedyś dojdziemy do momentu, w którym coraz mniej liczna populacja ludzi w wieku produkcyjnym nie poradzi sobie z tymi wyzwaniami i… Cóż, być może dojdą oni do wniosku, że jedynym rozwiązaniem jest wdrożenie na skalę globalną procedury testowanej już dziś z ograniczeniami w niektórych krajach. Mam oczywiście na myśli eutanazję. Nie na wyraźne życzenie „pacjenta”. Obowiązkową…

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości