Reklama

Pani Ewa Pasikowska kontynuuje rodzinną tradycję. Bycia sołtysem nauczyli ją rodzice

30/08/2023 13:00

Od 2019 r. pani Ewa Pasikowska sprawuje funkcję sołtysa sołectwa Kozice-Polesie. Kontynuuje rodzinną tradycję, wcześniej sołtysem był jej tata, a następnie mama. – Mieszkańcy stwierdzili, że skoro moi rodzice pełnili tę funkcję, to i ja już wiem, na czym ona polega  – mówi pani Ewa. 

Sołectwo składa się z dwóch miejscowości – są to Kozice i Polesie. Mieszka w nich około 210 osób w różnym wieku, jednak najmniej jest osób młodych. – Rzadko ktoś zostaje następcą w gospodarstwie. Nasze sołectwo jest położone niedaleko Gostynina, dlatego większość młodych właśnie tam znalazło zatrudnienie. W gospodarstwie z kolei pracuje ich bardzo mało. W tej chwili są to 3 czy 4 większe gospodarstwa, w których są następcy – tłumaczy Ewa Pasikowska. 
Wśród głównych potrzeb mieszkańców sołectwa Kozice-Polesie są drogi. 

Reklama


– Od wielu lat remontujemy nasze drogi ze środków gminnych, kawałek po kawałku, ale się udaje. Jest już zrobiony fragment drogi w Polesiu – mówi sołtys Kozic-Polesia. 
Ważną inwestycją, na którą pozyskano dofinansowanie, była budowa w 2021 r. instalacji zbiornikowej na gaz płynny w świetlicy wiejskiej w miejscowości Kozice. Sołectwo otrzymało na ten cel 10 tys. zł z budżetu województwa mazowieckiego w ramach Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Sołectw. Dzięki temu obiekt, w którym swoją siedzibę ma tutejsze koło gospodyń wiejskich, został docieplony, co poprawiło komfort użytkowania.  
Oprócz sprawowania obowiązków sołtysa pani Ewa aktywnie uczestniczy w życiu lokalnej społeczności poprzez działalność w Kole Gospodyń Wiejskich Kozice-Polesie. – Koło zostało reaktywowane 5 lat temu. Mamy łącznie 38 członków, zarówno pań, jak i panów. Występujemy głównie na dożynkach, teraz będziemy brać udział w promowaniu Lasów Państwowych. Uczestniczymy w różnych imprezach, organizujemy je z okazji np. Dnia Babci czy Dnia Dziadka – mówi Ewa Pasikowska. – Trudno przyciągnąć ludzi, ale warto próbować. Mamy swoje stroje i można nas spotkać np. na dożynkach. W ubiegłym roku na jedną z imprez przygotowałyśmy wypieki z ciasta drożdżowego – słodkie bułki, paszteciki z soczewicą, mięsem, grzybami. Był też barszcz czerwony na własnym zakwasie – takie domowe rzeczy. Staramy się gotować tak, aby wszystkim smakowało. I tak jest – nasze produkty zawsze szybko się rozchodzą. 

Reklama


Ponadto KGW Kozice-Polesie wyjeżdża na jednodniowe wycieczki do różnych polskich miast. – Byliśmy już m.in. we Wrocławiu i w Warszawie. Teraz planujemy wyjazd do Malborka i Torunia. Wycieczki są jednodniowe, ponieważ nie każdy może sobie pozwolić na dłuższą nieobecność w domu czy pracy – dodaje sołtys. 
Planem do zrealizowania w sołectwie w przyszłych latach jest fitness pod chmurką – miejsce na świeżym powietrzu, gdzie mieszkańcy mogliby poćwiczyć na różnych przyrządach. – Moja mama, będąc sołtysem, zaczęła realizować podobny plan. Jest już boisko, zadaszenie, stół, huśtawka. Ale w zasadzie na tym się skończyło. Teraz chcielibyśmy, żeby powstało coś nowego, może nie w tym roku, bo będzie się to wiązało z dużymi kosztami, ale w przyszłości. Byłoby szkoda, gdyby to miejsce stało puste, nie rozwijało się – tłumaczy sołtys Kozic-Polesia. 
Oprócz tego szykują się kolejne prace w świetlicy, której przestrzeń dzielą KGW i strażacy z tutejszej jednostki OSP. – Właściwie wszystkie fundusze sołeckie przeznaczamy na remont świetlicy strażackiej. Teraz panowie z OSP chcą wyłożyć kostką chodnik wokół budynku i zrobić zadaszenie, żeby można tam było np. rozpalić grill – mówi Ewa Pasikowska.

(kw)

Reklama

* Zadanie finansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości