Od 2019 r. pani Ewa Pasikowska sprawuje funkcję sołtysa sołectwa Kozice-Polesie. Kontynuuje rodzinną tradycję, wcześniej sołtysem był jej tata, a następnie mama. – Mieszkańcy stwierdzili, że skoro moi rodzice pełnili tę funkcję, to i ja już wiem, na czym ona polega – mówi pani Ewa.
Sołectwo składa się z dwóch miejscowości – są to Kozice i Polesie. Mieszka w nich około 210 osób w różnym wieku, jednak najmniej jest osób młodych. – Rzadko ktoś zostaje następcą w gospodarstwie. Nasze sołectwo jest położone niedaleko Gostynina, dlatego większość młodych właśnie tam znalazło zatrudnienie. W gospodarstwie z kolei pracuje ich bardzo mało. W tej chwili są to 3 czy 4 większe gospodarstwa, w których są następcy – tłumaczy Ewa Pasikowska.
Wśród głównych potrzeb mieszkańców sołectwa Kozice-Polesie są drogi.

– Od wielu lat remontujemy nasze drogi ze środków gminnych, kawałek po kawałku, ale się udaje. Jest już zrobiony fragment drogi w Polesiu – mówi sołtys Kozic-Polesia.
Ważną inwestycją, na którą pozyskano dofinansowanie, była budowa w 2021 r. instalacji zbiornikowej na gaz płynny w świetlicy wiejskiej w miejscowości Kozice. Sołectwo otrzymało na ten cel 10 tys. zł z budżetu województwa mazowieckiego w ramach Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Sołectw. Dzięki temu obiekt, w którym swoją siedzibę ma tutejsze koło gospodyń wiejskich, został docieplony, co poprawiło komfort użytkowania.
Oprócz sprawowania obowiązków sołtysa pani Ewa aktywnie uczestniczy w życiu lokalnej społeczności poprzez działalność w Kole Gospodyń Wiejskich Kozice-Polesie. – Koło zostało reaktywowane 5 lat temu. Mamy łącznie 38 członków, zarówno pań, jak i panów. Występujemy głównie na dożynkach, teraz będziemy brać udział w promowaniu Lasów Państwowych. Uczestniczymy w różnych imprezach, organizujemy je z okazji np. Dnia Babci czy Dnia Dziadka – mówi Ewa Pasikowska. – Trudno przyciągnąć ludzi, ale warto próbować. Mamy swoje stroje i można nas spotkać np. na dożynkach. W ubiegłym roku na jedną z imprez przygotowałyśmy wypieki z ciasta drożdżowego – słodkie bułki, paszteciki z soczewicą, mięsem, grzybami. Był też barszcz czerwony na własnym zakwasie – takie domowe rzeczy. Staramy się gotować tak, aby wszystkim smakowało. I tak jest – nasze produkty zawsze szybko się rozchodzą.

Ponadto KGW Kozice-Polesie wyjeżdża na jednodniowe wycieczki do różnych polskich miast. – Byliśmy już m.in. we Wrocławiu i w Warszawie. Teraz planujemy wyjazd do Malborka i Torunia. Wycieczki są jednodniowe, ponieważ nie każdy może sobie pozwolić na dłuższą nieobecność w domu czy pracy – dodaje sołtys.
Planem do zrealizowania w sołectwie w przyszłych latach jest fitness pod chmurką – miejsce na świeżym powietrzu, gdzie mieszkańcy mogliby poćwiczyć na różnych przyrządach. – Moja mama, będąc sołtysem, zaczęła realizować podobny plan. Jest już boisko, zadaszenie, stół, huśtawka. Ale w zasadzie na tym się skończyło. Teraz chcielibyśmy, żeby powstało coś nowego, może nie w tym roku, bo będzie się to wiązało z dużymi kosztami, ale w przyszłości. Byłoby szkoda, gdyby to miejsce stało puste, nie rozwijało się – tłumaczy sołtys Kozic-Polesia.
Oprócz tego szykują się kolejne prace w świetlicy, której przestrzeń dzielą KGW i strażacy z tutejszej jednostki OSP. – Właściwie wszystkie fundusze sołeckie przeznaczamy na remont świetlicy strażackiej. Teraz panowie z OSP chcą wyłożyć kostką chodnik wokół budynku i zrobić zadaszenie, żeby można tam było np. rozpalić grill – mówi Ewa Pasikowska.
(kw)
* Zadanie finansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze