Mężczyzna w uszkodzonym kajaku utknął na środku Wisły w okolicach Wyszogrodu. Na pomoc wezwano strażaków z OSP w Wyszogrodzie. Ratownicy nie tylko mu pomogli, ale też dzięki nim kajakarz mógł wypełnić do końca swoją ważną misję.
Strażakom udało się dotrzeć do mężczyzny uwięzionego na rzece. Wraz ze sprzętem przetransportowali go do slipu w Wyszogrodzie.
- Podczas działań dowiedzieliśmy się, że mężczyzna wypłynął z Nowego Targu, by w rocznicę wybuchu II Wojny Światowej dopłynąć do Gdańska - opowiadają ratownicy.
Jego misja stanęła jednak pod ogromnym znakiem zapytania. Pompowany kajak został mocno zniszczony. Rozdarte poszycie dna a do tego podziurawiony sprzęt wymagał gruntownej naprawy.
Strażacy z OSP w Wyszogrodzie postanowili pomóc śmiałkowi. Czekał go niestety aż 12-godzinny przestój, ale dzięki temu mógł naprawić swój kajak.
- Użyczyliśmy kajakarzowi naszego biura, by mógł dokonać naprawy, jak również przenocować i się nieco posilić – opowiadają wyszogrodzianie.
Naprawa poszła gładko i już następnego dnia rano mężczyzna wyruszył w dalszą podróż.
- A wczoraj zadzwonił do nas, że cel został osiągnięty i na czas dopłynął do Gdańska- cieszą się w OSP Wyszogród.
Strażacy znów pokazali, że pomogą w każdej sytuacji, do tego bezinteresownie i najlepiej jak potrafią
fot. OSP Wyszogród
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze