– To skandal, żeby nikt nie potrafił sobie poradzić z tym problemem. To się w głowie nie mieści, że na ul. Andersa, na Zielonym Jarze, jeden właściciel mieszkania urządził sobie na balkonie gołębnik. Pewnie mu się wydaje, że skoro karmi gołębie na swoim balkonie, to nikomu nie przeszkadza. A jednak to my wszyscy mieszkańcy mamy potem brudne parapety i szyby. Nie chcemy, by ptaki niszczyły elewację budynku i brudziły gdzie popadnie – mówił zdenerwowany czytelnik.
Wydawałoby się, że miejsce gołębi jest jednak w innym miejscu, a nie na balkonie bloku. A jednak mieszkaniec budynku wielorodzinnego przy ul. Andersa uważa, że wolność Tomku w swoim domku, a on chce mieć gołębie. Najpierw miał ich na balkonie kilka, ale ptaki szybko zaczęły się rozmnażać i teraz jest ich około trzydziestu.

Jol.
fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla mnie super sprawa. W czasach gdzie wypiera się zwierzęta z swoich naturalnych siedlisk, trafia się człowiek który tworzy przystań dla paru ptaszków. Wielkie brawa.
jak by tobie ptaki zasrały parapety i okna to zmieniłbyś zdanie
fajna akcja na dachu powinien miec duzy gołebnik i po problemie
a może to Mike Tyson gołębie serce i nikt nic nie mówi :)
Dla mnie super a ptaki też muszą się gdzieś podziać a nie tylko spychologia
Ludziom wszystko przeszkadza, bardzo dobrze, oby więcej. Jakby ktoś zaczął je truc, będzie wiadomo, że to mieszkaniec, szybko dojdą kto
Gołębie kupy posiadają jedno z największych stężeń mikroorganizmów chorobotwórczych... Brawa dla tych którzy popierają pseudo pasjonata w jego chorej pasji
Dla mnie super sprawa. W czasach gdzie wypiera się zwierzęta z swoich naturalnych siedlisk, trafia się człowiek który tworzy przystań dla paru ptaszków. Wielkie brawa.
jak by tobie ptaki zasrały parapety i okna to zmieniłbyś zdanie
fajna akcja na dachu powinien miec duzy gołebnik i po problemie