Reklama

Miss i Miss Nastolatek Województwa Mazowieckiego. Kandydatki zdradzają kulisy przygotowań do wielkiego finału

Trwa odliczanie do niedzielnego finału konkursu Miss Województwa Mazowieckiego i Miss Nastolatek Województwa Mazowieckiego. Udało nam się porozmawiać z trzema kandydatkami reprezentującymi Płock i powiat płocki o przygotowaniach do tego najważniejszego wyjścia na scenę i przed jury, także o tym czego obawiają się najbardziej i czy faktycznie tego typu konkurs oznacza ostrą rywalizację.

Konkurs jest oficjalną przepustką do ogólnopolskiego finału Narodowego Konkursu Piękności Polska Miss. W najbliższą niedzielę, 24 maja kandydatki zaprezentują się podczas finałowej gali z udziałem publiczności. Przypomnijmy, że w tym roku o tytuły i koronę w konkursie na Miss Województwa Mazowieckiego starają się Paulina Żmudzińska, 21-letnia Płocczanka, oraz 20-letnia Zuzanna Ryglewicz z Rembielina (gm. Brudzeń Duży). Zuzanna uczęszczała wcześniej do Zespołu Szkół Usług i Przedsiębiorczości w Płocku, aktualnie łączy naukę z pracą.

W konkursie na Miss Nastolatek Województwa Mazowieckiego aż do finału doszły dwie 16-letnie uczennice płockiej Jagiellonki. Liliana Patentas uczęszcza do klasy o profilu humanistycznym, jest Płocczanką. Natomiast Michalina Kosmalska wybrała klasę o profilu biologiczno-chemicznym, na zajęcia dojeżdża z pobliskiego Gostynina.

Reklama

Skąd pomysł na udział w konkursie?

Michalina akurat szukała pomysłu na siebie. Myślała o udziale w jakimś castingu. – W trakcie przeglądania postów w mediach społecznościowych wpadło mi w oczy ogłoszenie o konkursie. Weszłam w link. Prosili o przysłanie zdjęcia w makijażu i bez. Stwierdziłam „czemu nie spróbować". To była spontaniczna decyzja – przekonuje. Wcześniej widziała tylko jakieś filmiki związane z konkursem na Tik Toku. – Kandydatki brały udział w sesjach zdjęciowych. Wtedy pomyślałam sobie, że mogłaby z tego narodzić się fajna przygoda – mówi nasza rozmówczyni.

Reklama

W przypadku Liliany ubiegłoroczny podszept mamy okazał się trafiony. – Później porozmawiałam z koleżankami. I ostatecznie stwierdziłam, że spróbuję swoich sił w tym roku. I poszło na tyle dobrze, że już za chwilę będzie finał! – wciąż nie dowierza. Wcześniej była namawiana na udział w programie „Top Model", ale obawiała się zaciętej rywalizacji i całej otoczki programu telewizyjnego, możliwej zbyt drastycznej ingerencji w wygląd zewnętrzny. Przy konkursie miss nie ma wymogu podobnych metamorfoz. Dziewczyny do samego końca mają pozostać przy tym wyglądzie, jaki miały na etapie zgłoszenia.

Zuzanna widziała jakieś zdjęcia z poprzedniej edycji konkursu na Instagramie, ale nie myślała wówczas o starcie, z modelingiem i podobnymi konkursami nie miała nic wspólnego. Do przeżycia czegoś nowego namówiła ją koleżanka z pracy. Dziś przyznaje, że wcześniej brakowało jej odwagi, pewności siebie. I bardzo chciała to zmienić. – Wysłałam zgłoszenie, ale nikomu o tym nie powiedziałam! Mama była w szoku, kiedy powiedziałam jej, że dostałam się do konkursu miss. Uwierzyła, kiedy zobaczyła zdjęcia z półfinału w Warszawie – opowiada 20-latka.

Reklama

Z kandydatkami rozmawialiśmy na tydzień przed finałem, jeszcze zanim ruszyły próby. Do tego momentu wszystkie dziewczyny widziały się dwukrotnie. Pierwszy raz 11 kwietnia przy okazji półfinału, kiedy były rozmowy z członkami jury, robiono im zdjęcia w dżinsach i w białych koszulkach, trwały nagrania do mediów społecznościowych. – Czułam się bardzo swobodnie. Wiedziałam, w jaki sposób zapozorować przed fotografem, aby to fajnie wyglądało. Podczas drugiej sesji pozowałyśmy w otrzymanych stylizacjach. Tu już musiało minąć trochę czasu, abym nabrała przed obiektywem tamtej pewności siebie – słyszymy od Liliany.

Taki konkurs to jednak rywalizacja?

Reklama

– Powiedziałabym, że na razie jest to zdrowa rywalizacja. Z dziewczynami mam bardzo dobry kontakt, nikt tu sobie nie podkłada kłód pod nogi – przekonuje Liliana.

Początkowe obawy Zuzanny szybko się rozwiały: – Zgrupowaniom towarzyszyła świetna atmosfera, dobra energia płynąca i od fotografów, i od innych dziewczyn – twierdzi kandydatka na Miss Województwa Mazowieckiego. Pozytywnie zaskoczona jest także Michalina. – Było super! Dziewczyny szybko złapały ze sobą kontakt, od razu też zaczęły nagrywać Tik Toki. W ogóle nie było czuć konkurencji. Może właśnie z powodu tej fajnej atmosfery nie odczuwam stresu. Jedyne czego się obawiam w związku z finałem, to momentu odpowiedzi na pytania – dodaje. Za to już Zuzannę nieco krępuje wyjście w kostiumie kąpielowym. Na plaży nikt jej nie ocenia, a tu nie dość, że będzie to dla niej pierwsze wyjście na wybieg, przed publiczność, to jeszcze pozna opinię jury.

Reklama

Liliana stara się przyzwyczaić do chodzenia w szpilkach przez dłuższy czas. – Nie na jakiś niebotycznie wysokich, takich ok. 8 cm. Nie musiałam uczyć się specjalnie pod konkurs. Kiedy byłam młodsza, a mama wychodziła z domu, wtedy szlam do jej szafy i wyjmowałam szpilki. I chodziłam po domu – śmieje się Płocczanka. 16-latka doszła do wniosku, że przed konkursem nie będzie stosowała żadnej specjalnej diety. Jedynie Zuzanna przyznaje, że powiedziała „stop” jedzeniu typu fast food. Michalina dla rozluźnienia przed konkursem postawiła na sport.

Jak sobie poradzić ze stresem?

Reklama

Każda z dziewczyn w dzień finału będzie miała wsparcie najbliższych. Liliana liczy przede wszystkim na dobrą zabawę, stres może pojawić się dopiero na sam koniec przy ogłoszeniu wyników. – Najważniejsze, aby była dobra atmosfera. A jeśli taka będzie, to i my lepiej się zaprezentujemy – uważa. Występy przed publicznością to dla niej nie pierwszyzna. – Uczęszczam na zajęcia taneczne do studia tańca Fame. Występuję w drużynie turniejowej, jeździmy na zawody. Dodatkowo chodzę na lekcje baletu. Oczywiście na początku zdarza się trema, ale momentalnie znika. Stres ze mnie schodzi, liczy się tylko dobra zabawa! – zapewnia. Z kolei Zuzanna jeszcze nie wie, jak sobie poradzić ze stresem. – Taki zdrowy stres to jest nawet potrzebny, ale nie mam pojęcia, co zrobić, aby mnie nie przerósł. Na pewno pomocne okaże się wsparcie mojej mamy, siostry i przyjaciółki. Zawsze ktoś coś powie, co mnie rozweseli, odciągnie myśli.

Dziewczyny nie muszą szukać sobie specjalnych kreacji na finał, wszystkie zapewniają organizatorzy konkursu. – Nie będzie wielkiego pola do popisu – rozkłada ręce Michalina. – Może to i dobrze. W sumie to działa uspokajająco. Jeszcze nie mogłabym się zdecydować, czy dane ubranie pasuje do konkursowej konwencji – żartuje. Z kolei Liliana obawia się problemu ze zbyt dużym rozmiarem ubrania. – Uczestniczki są szczupłe. Podczas sesji zdjęciowej niektóre ubrania spinano klamrą, aby dopasować je do naszych figur – zdradza. Natomiast Zuzannę trochę martwi ten brak wpływu na finałowe stroje. – Nie każdy czuje się we wszystkim dobrze i wygląda we wszystkim ładnie. A to może wpłynąć na ocenę – wyjaśnia.

Reklama

Kandydatki we własnym zakresie muszą zatroszczyć się o makijaż i fryzurę.

Czy ten konkurs może zmienić coś w ich życiu?

Michalina od dziecka uwielbia pozować przed aparatem. – Mama, na moją prośbę, zamawiała mi nawet sesje tematyczne u fotografa, ale jak dotąd nigdzie ich nie wysyłałam. Co najwyżej któreś publikowałam na Instagramie – dodaje. Teraz, kiedy trwa konkurs, czasem ktoś do niej podejdzie, zapyta jak jej idzie. A co dalej? – Można brać udział w komisjach Dziewczyna może zdobyć tytuł Miss Mazowsza na rok. Dziewczyny, które brały udział w ubiegłorocznym konkursie, teraz oceniały nas.

Reklama

Jednocześnie Michalina chciałaby zostać lekarką. – Gdzie się widzę za pięć lat? Na uczelni medycznej. Jednocześnie pewnie będę próbowała swoich sił w różnych castingach, najchętniej do filmów. Nienawidzę siedzieć bezczynnie. Wystarczy, że mam jeden luźniejszy dzień i czuję się niespełniona. Stale szukam czegoś nowego.

Po co ten konkurs Zuzannie? – Pochodzę z małej miejscowości. Chciałabym pokazać innym dziewczynom, że warto próbować spełniać marzenia. Czuję wsparcie od ludzi. Mówią, że się uda, a nawet jeśli nie, to przeżyję fajną przygodę. Osobiście traktuję ten konkurs jako nowe, ciekawe doświadczenie, które może zaowocuje w przyszłości. Dziś modeling wydaje się atrakcyjną opcją, ale czy tak będzie za kilka lat? Nie wiem. Na pewno nie chcę zamykać się na żadne możliwości.

Reklama

Liliana przyznaje, że dzięki konkursowi przybyło jej trochę obserwujących w mediach społecznościowych, dosłała też propozycję współpracy jako modelka przy makijażu. Z jednej strony świat modelingu trochę ją wciąga, z drugiej strony zastanawia się nad studiowaniem prawa, pójściem ścieżką starszej siostry, która jest na drugim roku aplikacji adwokackiej. Rozważa też architekturę. Dlatego modeling jest na razie opcją rezerwową. Sporo też zależy od wyniku niedzielnego finału. – Nie zamierzam próbować dziesięć razy do skutku, aż uda się zdobyć jakiś tytuł miss. Wiem, że w naszym gronie są dziewczyny, które startowały już rok temu. Akurat ja uważam, że jeśli w niedzielę się nie uda, to nie była moja życiowa ścieżka. Zostaną wspomnienia z fajnej, jednorazowej przygody.

Dziewczyny można wesprzeć w trakcie głosowania do godz. 16 w niedzielę

Reklama

Wielki finał rozpocznie się o godz. 18 w niedzielę, 24 maja. Dziewczynom można pomóc w zdobyciu tytułu Polskiej Miss Internetu Województwa Mazowieckiego 2026 bądź Polskiej Miss Nastolatek Województwa Mazowieckiego 2026. Uczestniczka z największą liczbą punktów (z głosowania na Facebooku, Instagramie, z zakupu Wirtualnego Biletu, z płatnego głosowania SMS) może otrzymać automatyczny awans do TOP10 podczas finału konkursu regionalnego oraz przepustkę do ogólnopolskiego półfinału Polska Miss.

Zuzanna Ryglewicz – SMS o treści MMZ.13

Żmudzińska Paulina – SMS o treści MMZ.21

Kosmalska Michalina – SMS o treści MNMZ.12

Patentas Liliana – SMS o treści MNMZ.17

Szczegóły głosowania można znaleźć na stronie: FINAŁ – EDYCJA 2026 – Polska Miss Woj. Mazowieckiego / Miss Mazowsza / Miss Warszawy

Grafiki: materiał organizatora konkursu

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Płock - niezalogowany 2026-05-23 21:21:58

    Zastanawiającym jest fakt, iż z drugą kandydatką na Miss Mazowsza nie przeprowadzono wywiadu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości