Reklama

Krzemionki Opatowskie. Z wizytą w neolitycznych kopalniach krzemienia

Krzemień w epoce neolitu był kamieniem najczęściej wykorzystywanym przez człowieka w życiu codziennym. Służył do krzesania ognia, wyrobu narzędzi, broni i biżuterii. Produkowano z niego wyroby o przeznaczeniu kultowym i magicznym. Zastosowanie krzemienia zmieniało się wraz ze zmianami cywilizacyjnymi. Jest powszechnie dostępny w przyrodzie, ale tylko w jednym miejscu na świecie występuje jego szczególnie piękna odmiana zwana krzemieniem pasiastym, charakteryzująca się niepowtarzalnym deseniem. Krzemień ten naprzemiennym usłojeniem w kolorach bieli, brązu i czerni przypomina falującą wodę. Jego złoża występują w Polsce na Przedgórzu Iłżeckim, na północnym skraju Gór Świętokrzyskich, w dolinie rzeki Kamiennej.

Ze względu na swój wyjątkowy wygląd został nazwany świętokrzyskim bursztynem, a niektórzy przyrównują go nawet do diamentu, ponieważ w warunkach naturalnych występuje o wiele rzadziej niż ten cenny minerał. Swoje walory użytkowe zawdzięcza stosunkowo dużej twardości, która w dziesięciopunktowej skali Mohsa wynosi od 6 do 7. Talizmany, ozdoby, elementy broni paradnej z krzemieni pasiastych wykonywano jeszcze w epoce brązu. Przestał być stosowany i został zapomniany na długie lata w momencie nastania ery żelaza.

Na ziemiach polskich wydobyciem krzemienia pasiastego zajmowali się ludzie należący do cywilizacji pucharów lejkowych – tej samej, po której pozostały olbrzymie, wielohektarowe cmentarzyska megalitycznych grobowców na Kujawach w okolicach Wietrzychowic, Sarnowa i Gaju Stolarskiego. Dla ludzi tych krzemienie pasiaste i wykonywane z nich wyroby miały wyjątkowo wysoką wartość, porównywalną z dzisiejszą ceną złota bądź platyny. Wydobywano go spod ziemi olbrzymim nakładem pracy, przy pomocy bardzo prymitywnych narzędzi, często z narażeniem zdrowia i życia. Górnicy drążyli w skałach wapiennych głębokie szyby i tunele, by pozyskać znajdujący się tam ten cenny minerał.

Reklama

Dokładnie nie wiadomo, w wyniku jakich procesów chemicznych utworzył się krzemień pasiasty. Istnieje na ten temat kilka teorii. Pewne jest, że powstawał na dnie ciepłego, płytkiego morza przed stu pięćdziesięciu milionami lat, być może w wyniku osadzania się w szczelinach skał wapiennych resztek morskich pierwotniaków o krzemionkowych szkielecikach zwanych promienicami lub gąbkami krzemiennymi, albo w wyniku naturalnego wytrącania się zawartego w wodzie morskiej kwasu ortokrzemowego, który osadził się na dnie zbiorników w postaci żelu krzemionkowego.

 

Reklama

Megalityczne kopalnie krzemienia

Zespół kilku tysięcy megalitycznych kopalni krzemienia pasiastego w okolicach Ćmielowa, rozrzuconych na obszarze około osiemdziesięciu hektarów, odkrył w lipcu 1922 roku profesor Uniwersytetu Warszawskiego, geolog Jan Samsonowicz. Kopalnie eksploatowano w tym samym okresie, gdy w Egipcie wznoszono słynne piramidy. Archeolodzy ocenili, że najstarsze z nich mają sześć tysięcy lat, a najmłodsze około trzech i pół tysiąca. W 2500 roku przed Chrystusem ostatecznie zaprzestano na tym terenie eksploatacji krzemienia. Stało się tak na skutek zaniku popytu, w związku masowym upowszechnieniem się narzędzi i ozdób z brązu, miedzi i żelaza. Eksploatacja pola wydobywczego trwała więc nieprzerwanie około dwóch i pół tysiąca lat. Spowodowało to, że ułożyło się ono w kształt asymetrycznej paraboli o długości około czterech i pół kilometra i zmiennej szerokości od dwudziestu do dwustu metrów.

Wiadomo, że w okolicy nie było źródeł wody, dlatego w sąsiedztwie kopalń nie powstała żadna stała osada ludzka. Górnicy przybywali tutaj z miejscowości odległych o kilka kilometrów. Prace prowadzili sezonowo w okresie wiosenno-letnim i wczesną jesienią. Zakładali doraźne obozowiska w bezpośrednim sąsiedztwie szybów. Eksploatację na jednym stanowisku prowadziło kilka bądź kilkanaście osób. W pracach uczestniczyli nie tylko górnicy, ale także rzemieślnicy wytwarzający narzędzia oraz ich pomocnicy zajmujący się transportem urobku i gruzu skalnego, czy też przygotowywaniem posiłków. Najgłębsze i najbardziej rozległe obszarowo kopalnie eksploatowano przez kilka, a nawet kilkanaście kolejnych lat.

Reklama

Po zaprzestaniu wydobycia obszar ten porośnięty został lasem i z czasem o nim zapomniano. Jedynymi śladami świadczącymi o przeszłości tego miejsca były charakterystyczne zapadliska poszybowe i wypiętrzenia po dawnych hałdach, na których składowano gruz i urobek. Pierwsza osada powstała tutaj dopiero w początkach dwudziestego wieku. Była to wieś Krzemionki, której mieszkańcy oprócz uprawy roli zajmowali się eksploatacją wapiennych skał kredowych przeznaczonych do celów budowlanych. Niszczyli przy okazji nieświadomie powierzchniowe, ale i głębsze partie zabytkowych kopalń. Już w dwudziestoleciu międzywojennym teren ten objęto ochroną prawną, a ludność wysiedlono, tworząc zalążek przyszłego rezerwatu.

 

Reklama

Rodzaje kopalń

Neolityczni górnicy tworzyli różne rodzaje kopalń. Najprostszymi były kopalnie jamowe mające formę dołów o głębokości dwóch do trzech metrów, o średnicach dochodzących do pięciu metrów.

[paywall]

Surowiec wydobywano bezpośrednio ze ścian szybów. Budowa kopalń jamowych była możliwa w miejscach, w których ławice krzemienia znajdowały się stosunkowo blisko powierzchni ziemi. Nieco bardziej skomplikowana forma wydobycia odbywała się w kopalniach niszowych, o kilka metrów głębszych od jamowych. W dolnych partiach szybów, w których znajdowały się warstwy krzemienionośne, wykonywano nieprzekraczające długości jednego metra, niewysokie nisze, w których eksploatowano surowiec.

Reklama

Skomplikowanych technik i dużego wysiłku wymagało wydobycie w kopalniach filarowo-komorowych i najgłębszych z nich – komorowych, w których głębokości szybów osiągały nawet dziewięć metrów. Chodniki i tunele wykonywano w twardych skałach wapiennych, które nie groziły zawaleniem. W niektórych kopalniach komorowych gęstość podziemnych chodników osiągała powierzchnię kilkuset metrów kwadratowych. Ich wysokość wynosiła od pięćdziesięciu do stu dwudziestu centymetrów, więc praca w nich możliwa była w pozycji leżącej lub siedzącej. Do oświetlania korytarzy używano łuczyw, czyli drewnianych pochodni z głowicami owiniętymi zwierzęcą sierścią nasączoną środkami palnymi. Krzemienie zalegają pod ziemią w formie ławic. Przybierają różny kształt i wielkość, ale najczęściej występują w formie bochenkowatych buł lub elipsoid o średnicach od kilkudziesięciu centymetrów do nawet dwóch metrów i grubości od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów.

Neolityczni górnicy dysponowali prostymi narzędziami wydobywczymi, takimi jak: kamienne kilofy, kliny i dźwignie. Niektóre z narzędzi wykonywane były z poroża bądź kości zwierząt. Wiele z nich zachowało się na wyrobiskach obok kopalnianych szybów. Siekiery, dłuta, noże, sierpy, groty do strzał i oszczepów oraz szereg innych narzędzi, których przeznaczenie trudne jest dzisiaj do odgadnięcia, wytwarzano z krzemienia pasiastego w umiejscowionych obok szybów warsztatach kamieniarskich. Wyroby produkowane w Krzemionkach odnajdywane są przez archeologów na terenie Mazowsza, Pomorza, Wołynia, Litwy, Czech, Moraw oraz wschodnich Niemiec. Znajdowały nabywców w promieniu kilkuset kilometrów od miejsca wytworzenia.

Reklama

 

Unikat w skali światowej

Neolityczne kopalnie krzemienia pasiastego uznawane są za najciekawszy zabytek archeologiczny w Polsce i unikat w skali światowej. Ze względu na ich szczególne znaczenie dla kultury w 1994 roku zostały wpisane na listę polskich Pomników Historii, a w 2019 roku znalazły się na liście światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Obiektem administruje obecnie Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ścisłej ochronie podlega główne pole wydobywcze w Krzemionkach, dwa mniejsze leżące nieco na południe w Borowni i Koryciźnie oraz znajdująca się obok Ćmielowa stała osada górnicza Gawroniec, czyli teren o łącznej powierzchni trzystu siedemdziesięciu dziewięciu hektarów. Utworzono tam Krzemionkowski Region Prehistorycznego Górnictwa Krzemienia Pasiastego.

Reklama

Całkowita długość trasy turystycznej wynosi półtora kilometra. W jej skład wchodzi Muzeum Archeologiczne, prezentujące prastare metody wydobycia krzemienia pasiastego oraz formy życia w osadach cywilizacji pucharów lejkowych i amfor kulistych, z których wywodzili się górnicy. Najciekawsza jest pięćsetmetrowa trasa podziemna, w której wykonano chodniki umożliwiające poruszanie się po niej ludzi. Neolityczne korytarze zostały pogłębione i odgruzowane. Utworzono w nich galerie prezentujące metody wydobycia i narzędzia górnicze stosowane w kopalniach. Stropy zabezpieczono stalowymi filarami chroniącymi przed zawaleniem. Trasa położona jest na głębokości jedenastu i pół metra pod ziemią. Dostęp do niej możliwy jest wygodnymi schodami, a także windą przeznaczoną dla osób niepełnosprawnych.

Na terenie rezerwatu można też obejrzeć wyniki prac wykopaliskowych w formie pełnej rekonstrukcji neolitycznego obozowiska zlokalizowanego wokół szybu kopalni komorowej oraz pracownię kamieniarską. Odtworzono wylot szybu, z którego wydobywano krzemień oraz dach z darni, który okrywał stanowisko w czasach gdy prowadzono wydobycie. Odkryto tam liczne pozostałości z produkowanych w neolicie wyrobów krzemiennych, narzędzia górnicze, pozostałości ognisk, a także fragmenty naczyń ceramicznych. Obecnie miejsce to zabezpiecza pawilon ekspozycyjny, do którego można wejść wyłącznie z przewodnikiem.

Reklama

W obrębie trasy turystycznej udostępniona jest także zrekonstruowana pradziejowa osada składająca się z domów pochodzących z różnych okresów historycznych należących do cywilizacji pucharów lejkowych, amfor kulistych i kultury mierzanowickiej. Udostępniono tam również fragmenty ceramiki wytwarzanej przez te kultury, a także megalityczny grobowiec z Broniszowic. Na terenie osady odbywają się historyczne zajęcia edukacyjne dla młodzieży szkolnej, warsztaty archeologiczne, pokazy i rekonstrukcje demonstrujące dawne techniki wydobywcze oraz sposoby życia ludności w epoce neolitu.

Rzymianie wykorzystywali krzemień jako materiał do budowy dróg i domów, w średniowieczu zaś służył jako materiał do konstrukcji zamków w broni skałkowej. Dzisiaj używany jest w wielu branżach gospodarki, głównie w przemyśle ceramicznymi i chemicznym. Od kilkudziesięciu lat do łask powróciła też jego najpiękniejsza odmiana – krzemień pasiasty, który wykorzystywany jest coraz powszechniej w wyrobach artystycznych i jubilerskich. Od 1972 roku promocję krzemieniowi pasiastemu zapewnił sandomierski jubiler Cezary Łutowicz, który wykonuje z niego oryginalną biżuterię. Od wielu lat trwają próby uczynienia z krzemienia pasiastego wizytówki regionu świętokrzyskiego.

Reklama

Muzeum i podziemna trasa turystyczna znajdują się w wiejskiej gminie Bodzechów w wiosce Sudół, odległej o osiem kilometrów na północny – wschód od Ostrowca Świętokrzyskiego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2024 09:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości