Utworzone w miejscu urodzenia najsłynniejszego polskiego pianisty Fryderyka Chopina muzeum w Żelazowej Woli jest jednym z najpopularniejszych obiektów w Polsce. Mniej znana jest natomiast położona zaledwie 11 kilometrów na północny-zachód maleńka wioska Brochów, choć jest to ciekawa turystycznie miejscowość. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że w miejscowym kościele parafialnym zawarli ślub rodzice słynnego kompozytora. Tutaj też ochrzcili swojego syna.
Położony na zachodnim skraju Puszczy Kampinoskiej Brochów zamieszkuje zaledwie kilkaset osób. Obecnie wioska jest siedzibą gminy o tej samej nazwie. Warto odwiedzić tę historyczną sięgającą XII wieku miejscowość, głównie ze względu na znajdujące się tam pamiątki po Chopinie, a także by zwiedzić wspaniały gotycko-renesansowy kościół, którego bryła przypomina bardziej zamek obronny, niż typową budowlę sakralną. Sylwetka świątyni robi ogromne wrażenie, tym bardziej że obiekt został niedawno odremontowany. W niedalekiej odległości od Brochowa znajduje się także kilka innych obiektów historycznych wartych zobaczenia.
Historia, zarówno samej miejscowości, jak i kościoła jest bardzo długa i ciekawa. W czasach wczesnych Piastów Brochów był własnością kanoników regularnych z Czerwińska nad Wisłą, później wieś przeszła w ręce prywatne. Od 1304 roku zarządzał nią rycerz Jan Sówka, antenat rodu Brochowskich. Warto nadmienić, że czterech spośród siedmiu synów Jana Sówki było biskupami płockimi.
Pierwszy kościół drewniany powstał w tym miejscu prawdopodobnie około 1100 roku, a w 1334 roku wzniesiono na jego miejscu kościół murowany. Jest on centralnym punktem wsi. Kolejny właściciel Jan Brochowski, wojski warszawski nadał świątyni cechy militarne, rozbudowując ją w latach 1551 – 1561 o dwie dodatkowe nawy i trzy wysokie wieże obronne. W zakrystii zainstalowano kominek oraz wykopano studnię na wypadek długotrwałego oblężenia. Projektantem i wykonawcą był osiadały na stałe w Płocku Jan Baptysta z Wenecji, który zbudował również warszawski barbakan i kilka mazowieckich kościołów.
Jednak zabezpieczenia te nie uchroniły kościoła, a szczególnie wsi przed zniszczeniami w czasie potopu szwedzkiego. Kolejnego remontu obiekt doczekał się w latach 1662 – 1665.
Nowy właściciel wsi sędzia wyszogrodzki Olbracht Adrian Lasocki wybudował mury z blankami i okienkami strzelniczymi otaczając je fosą. Dostęp do kościoła od strony zachodniej utrudniała przepływająca w pobliżu rzeka Bzura tworząca grząskie rozlewiska. Kolatora upamiętnia tablica umieszczona wewnątrz świątyni. Brochów pozostawał w rękach rodu Lasockich do 1931 roku.
Na ścianie świątyni znajdują się tablice dokumentujące ważne wydarzenia w dziejach parafii. Jedna z nich upamiętnia pobyt w tym miejscu 30 czerwca 1410 roku armii króla Władysława Jagiełły, która zmierzała w kierunku Grunwaldu na walną bitwę z krzyżakami.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze