Reklama

Zuppa tipica Polacca

13/10/2015 13:02
EXPO 2015. Korespondencja z Mediolanu

Stolica Lombardii od maja do końca października gości wystawę światową. Turyści odwiedzający teren EXPO są zachwyceni różnorodnością, mieszkańców Mediolanu irytują tłumy w metrze i podwyższone ceny. Pewnie dlatego wielu z nich nawet nie zamierza pojawić się w pobliżu Rho i Fiera Milano. Z drugiej strony – miasto zarabia, dobrze się mają hotele, kawiarnie i bary. Przyjezdny zatrzyma się na kawę, zrobi zakupy w sklepie, kupi jeszcze jeden bilet, żeby stanąć przed przepiękną katedrą i sfotografować słynną Galleria Vittorio Emanuele II.
Hasło EXPO 2015 brzmi „Wyżywienie planety, energia dla życia”. W założeniu organizatorów mamy nie tylko podziwiać fantastyczne konstrukcje i wnętrza pawilonów 145 przedstawiających się krajów, ale zwrócić uwagę na problemy związane z zapewnieniem pożywienia i wody rosnącej populacji ludzi. Stąd na wystawie nowe technologie dla rolnictwa, budynki, których elewację zamieniono na małe ogródki, prezentacje proekologicznych rozwiązań i badań naukowych, zwłaszcza tych, które przyczyniają się do ochrony zasobów naturalnych. Jak sprawić, by świat był bardziej sprawiedliwy, gdy na przykład my, Europejczycy, marnujemy żywność, kupujemy i spożywamy za dużo produktów, a tysiące kilometrów dalej największym bogactwem jest dostęp do wody? Bogata mniejszość i powszechne skrajne ubóstwo – ten paradoks dobrze obrazuje wnętrze pawilonu Caritas z ułożonym z monet wieżowcem i zapadającą w pamięć ekspozycją, na której w aucie bez szyb straszą karabiny maszynowe, a wokół stoi barykada z bagietek.
Droga, jaką przebywa żywność z pola (dosłownie) na stół, pokazana jest w pawilonie francuskim. Z wielkiego bilbordu uśmiechnięci włoscy rolnicy przypominają: no farmers, no party (nie ma rolników, nie ma imprezy). Wielu odwiedzających być może nie zwróci na ten przekaz uwagi. Natomiast ci, którzy spróbują potraw z całego świata w licznych restauracyjkach, jakby „przy okazji” dowiedzą się, gdzie rośnie kakaowiec, skąd w Europie egzotyczne owoce takie jak karambola (Malezja) i które państwa eksportują bawełnę. Pawilony Basmati i Tajlandii otaczają pola ryżowe. Na budynku Izraela rosną małe poletka z różnymi uprawami. Przed pawilonem Słowenii podziwiać można oliwki. Roślin, drzew, ziół, ogrodów jest na EXPO zaskakująco dużo. Z różnych stron dociera zapach bazylii, tymianku i szałwii.
Połowę czasu przeznaczonego na zwiedzanie spędza się w oczekiwaniu na wejście.



Tekst i foto
Marta Szatkowska-Kunavar
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości