Budynek zabytkowego młyna w Bodzanowie należy do nielicznych tego typu murowanych obiektów zachowanych na Mazowszu. Powstał w latach 20. XX wieku, przetrwał ostrzał wojenny, a później lata zapomnienia. Dziś przechodzi kompleksową renowację. A prowadzone prace to nie tylko ratowanie cennego zabytku, to również tworzenie miejsca lokalnej aktywności, które dla mieszkańców będzie przestrzenią do spotkań kulturalno-edukacyjnych.
Młyn w Bodzanowie to jeden z nielicznych już tego rodzaju obiektów w regionie płockim. Do rejestru zabytków województwa mazowieckiego został wpisany w 2022 roku z uwagi na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.
– W regionie płockim na początku XX w. licznie powstawały młyny (wodne, parowe, elektryczne). Były to obiekty drewniane, drewniano-murowane czy – jak młyn w Bodzanowie – murowane. Obiektów o podobnej co młyn w Bodzanowie klasie artystycznej i wartości historycznej zachowało się w okolicy klika, są to np. młyn w Radziwiu, młyn w Bielsku, w miejscowości Bronowo Zalesie czy w Staroźrebach – informuje Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie – delegatura w Płocku.
Reklama
Co sprawia, że młyn w Bodzanowie jest wyjątkowy pod względem historycznym, architektonicznym?
– Młyn jest wyjątkowy, bo zachował autentyczną substancję i formę historyczną z czasów budowy - I ćw. XX w., zachowała się jego pierwotna bryła, artykulacja elewacji, detal architektoniczny i kompozycja wnętrza – informuje płocka delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie.

Młyn w Bodzanowie powstał za sprawą Franciszka Rogulskiego – cenionego mieszkańca wsi, przedsiębiorcy i społecznika.
– To on zainicjował budowę młyna zasilanego na silnik gazowy. Podczas II wojny światowej obiekt został częściowo uszkodzony, kiedy to pocisk czołgowy Armii Czerwonej trafił w budynek, w którym znajdowała się niemiecka radiostacja, i zniszczył część zabudowy. W krótkim czasie udało się wyremontować uszkodzone fragmenty ścian i wznowić pracę młyna. Po kilkudziesięciu latach stał się magazynem Herbapolu, a od końca XX wieku nie był użytkowany – opowiada historię zabytkowego obiektu Albert Kołodziejski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego na rzecz Ochrony Dziedzictwa Narodowego, Kultury i Sztuki „Stary Młyn”.
Aktualnie budynek zabytkowego młyna jest jednym z nielicznych zachowanych murowanych młynów w regionie. Oprócz wysokiej wartości historycznej posiada również walory artystyczne i naukowe.
– Zauważalne są interesujące detale – na szynach, na których są posadowione schody w młynie, zauważono wytłoczoną nazwę „BismarckHutte nr 13”, co może świadczyć o pochodzeniu elementów konstrukcji budynku z niemieckiej Huty Bismarcka. Na więźbie widoczne są ślady ciesielskie typowe dla tradycyjnych polskich praktyk budowlanych – na wsiach Mazowsza stosowane były również na początku XX wieku. Na murze widnieją zaś cenne pod względem naukowym zdobienia w cokole budynku – przedstawia architektoniczne i historyczne detale obiektu Albert Kołodziejski,
Reklama
... dodając, że pierwotna bryła budynku, artykulacja elewacji, detale architektoniczne i kompozycja wnętrza są doskonale czytelne. Stanowi on relikt zabudowy przemysłowej Bodzanowa, prezentując jednocześnie zanikające techniki budowlane oraz konstrukcje z początku XX wieku.
Budynek dawnego młyna przypomina lokalnej społeczności historię regionu, który opierał się na przemyśle młynarskim. I jak zaznacza Albert Kołodziejski, z misją szerzenia tej wiedzy powstało Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne na rzecz Ochrony Dziedzictwa Narodowego, Kultury i Sztuki „Stary Młyn”, które ma tutaj swoją siedzibę.
– Powołanie Stowarzyszenia to wspólny pomysł mojej żony Magdaleny i mój. Pojawił się z chwilą zakupu przez nas młyna w 2022 roku. Celem działania organizacji jest m.in. pomoc społeczna, działalność charytatywna i promocja wolontariatu. Członkowie stowarzyszenia chcą skupić się również na programach edukacyjnych i kulturalnych, które będą angażować lokalną społeczność, ale również nie wykluczają współpracy na szerszą skalę. Sam zabytek ma być ośrodkiem, z którego korzystać będzie mogła lokalna społeczność, a także przyjezdni. Docelowo ma to być miejsce, gdzie organizować można będzie szkolenia czy konferencje, a część zabytku zostanie przeznaczona na inicjatywy kulturalne i historyczne - miejsce na wystawy oraz eksponaty muzealne – przedstawia plany dotyczące docelowej działalności, która ma być realizowana w zabytkowym budynku, prezes Stowarzyszenia „Stary Młyn”.
„Stary Młyn” Bodzanów w swoich szeregach zrzesza sympatyków historii, którzy z zamiłowaniem odkrywają kolejne karty z przeszłości regionu. Wspólnie i z pasją działają na rzecz propagowania dziedzictwa kulturowego ziemi bodzanowskiej oraz powiatu płockiego.

Pomysł uratowania przed całkowitym zniszczeniem zabytkowego młyna zrodził się z pasji do pielęgnowania regionalnej historii i miejsc, obiektów z duszą.
– Chcieliśmy uratować obiekt, który na stałe wpisany jest w krajobraz naszego miasta. Obiekt zapomniany, poniekąd niedoceniany staje się w obecnej chwili jednym z ładniejszych budynków w naszej miejscowości – przedstawia szczegóły dotyczące ratowania bodzanowskiego zabytku Albert Kołodziejski.
Reklama
Prace renowacyjne ruszyły w 2022 roku. Trzeba było natychmiast zabezpieczyć budynek, który nie miał dachu i był w bardzo złym stanie technicznym. To na szczęście nie zraziło Magdaleny i Alberta Kołodziejskich do podjęcia wielkiego wyzwania. We współpracy z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Delegaturą w Płocku rozpoczęły się ekspertyzy techniczne budynku i przygotowano projekt budowalny.
– Środki na odrestaurowanie młyna w 70% pochodzą ze środków własnych. Otrzymaliśmy również wsparcie z Samorządu Województwa Mazowieckiego, który z niezwykłą uwagą dba o zabytki naszego subregionu. A także z Ministeria Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Lokalnej Grupy Działania. Dzięki pozyskanym dotacjom ze wskazanych instytucji udało się sfinansować częściowo prace związane z wymianą okien, prace przy elewacji zewnętrznej i wewnętrznej, a także dachu. Pomoc wspomnianych instytucji jest nieoceniona i dzięki nim możemy iść o krok dalej – mówi Albert Kołodziejski o roli wsparcia finansowego przy prowadzeniu prac związanych z odrestaurowaniem młyna.
Reklama
Młyn ma zachowaną pierwotną bryłę oraz detale architektoniczne budynku, które przedstawiają zanikające techniki budowlane i konstrukcyjne z pierwszej połowy XX wieku. W obiekcie wykorzystano powtórnie więźbę dachową pochodzącą z innego obiektu, posiadającą ślady tradycyjnej obróbki, co zwiększa wartość naukową przez otwarcie pola do badań nad tym zagadnieniem.
Podczas prac udało się zachować wszystkie oryginalne elementy, takie jak więźba dachowa łączona na akacjowe kołki, oryginalne cegły, sklepienia kolebkowe, szyny, na których jest sygnatura. Każdy z detali jest jedyny i zarazem wyjątkowy, bo przesiąknięty na wskroś wydarzeniami i historią.
Prowadzone prace to punkt wyjścia do nadania temu miejscu i budynkowi kolejnej ważnej, nowej roli. Jak mówi Albert Kołodziejski, plan jest taki, aby było to centrum kulturalne miasta w pełnym tego słowa znaczeniu. Miejsce, w którym we współpracy z innymi działającymi w regionie stowarzyszeniami i władzami Miasta i Gminy Bodzanów organizowane będą duże imprezy okolicznościowe.
– Mamy także nadzieję na współpracę z Muzeum Mazowieckim, a także Samorządem Województwa Mazowieckiego i powiatem płockim. Chcemy, aby młyn na stałe zagościł na mapie muzealnej powiatu płockiego i naszego subregionu – mówi Albert Kołodziejski,
Reklama
... dodając, że zgodnie z programem prac pn. „Rozbudowa i przebudowa budynku młyna wraz ze zmianą sposobu użytkowania na ośrodek kulturalno-konferencyjno-szkoleniowy z częścią muzealno-wystawową wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną” ma to być miejsce niekomercyjne, działające na rzecz kultury i oświaty.
Wielką rolę takich uratowanych przed zniszczeniem obiektów w zachowaniu lokalnego dziedzictwa kulturowego, a także rolę edukacyjną podkreślają eksperci zajmujący się ochroną zabytków.
– Tego typu obiekty są ważnym elementem lokalnego krajobrazu kulturowego, przykładami tradycyjnego budownictwa i świadkami historii rozwoju gospodarczego, są również nośnikiem wartości niematerialnych. Przy odpowiedniej ochronie, fachowej konserwacji oraz znalezieniu nowej funkcji dla obiektu, która utrzyma jego wartości zabytkowe, tego typu obiekty służą zarówno celom edukacyjnym i poznawczym, jak i podnoszą atrakcyjność turystyczną regionu – przekazuje Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie – delegatura w Płocku.
Fot. i wizualizacja - archiwum prywatne
* Artykuł sfinansowany ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze