Reklama

Z kulturą za pan brat

27/02/2013 08:21
Aby zbliżyć narody, trzeba zaprzyjaźnić ich dzieci
Wacław Milke

Dziś dalej będziemy wędrować po Płocku. Gdy już, turysto, nacieszysz oko pięknem fasady Hotelu Angielskiego i dalej powędrujesz ulicą Tumską, po pewnym czasie usłyszysz radosne krzyki dzieci oraz muzykę dochodzącą z okien. To nie dyskoteka – dochodzisz właśnie do jednej z najzacniejszych instytucji kulturalnych tego grodu, a mianowicie do Młodzieżowego Domu Kultury im. Króla Maciusia Pierwszego. Instytucja rozpoczęła swoją działalność pierwszego listopada 1950 roku i nazywała się Harcerski Ośrodek Metodyczny w Płocku. Później nazwa została zmieniona na Dom Harcerza i dopiero w 1974 roku przemianowana na znany nam współcześnie Młodzieżowy Dom Kultury, w skrócie MDK. Jak wspomina jej pierwszy dyrektor i założyciel pan Tadeusz Kołodzieja głównym zadaniem placówki miała być pomoc merytoryczna powstającym w każdej szkole w tym okresie drużynom harcerskim.
Dziś MDK to 7 sekcji, w których swoje uzdolnienia mogą rozwijać uczęszczające do nich dzieci. Mogą one brać udział w zajęciach plastycznych, tanecznych, muzycznych, teatralnych i sportowych, które są na ulicy Tumskiej, ale i w filiach MDK-u na ulicy Walecznych i Wyszogrodzkiej. Oprócz zajęć w sekcjach Dom Kultury jest organizatorem i współorganizatorem wielu konkursów i festiwali, takich jak konkurs plastyczny „Płock Moich Marzeń”, konkurs fotograficzny „Mój Płock – Moje Miasto”, Ogólnopolskich Warsztatów Artystycznych „Mistrz i Uczeń”, a także Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych HECA. W MDK-u odbywają się też inne konkursy recytatorskie, malarskie, fotograficzne. Na jednych z zajęć w 2012 roku wychowankowie pod kierunkiem Katarzyny Adamczyk uczestniczyli w warsztatach z florystyki, gdzie także sami mogli sprawdzić swoje umiejętności artystyczne – może ten ciekawy pomysł będzie kontynuowany w następnych latach? Do niedawna można było także podziwiać utworzonych na dożynki piękną babę i chłopa, którzy stali przy wejściu do MDK-u, trzymając się za ręce.
Dom Kultury nie zapomina o najmłodszych dzieciach, dla których prowadzi Artystyczną Akademię Przedszkolaka, Klub Przyjaciół Przedszkolaka i wiele innych sekcji teatralnych, wokalnych i językowych. Organizuje też bale i zabawy, na których występują artyści z różnych teatrów w Polsce.
Mam nadzieję, że tym krótkim opisem zachęciłem wszystkich czytelników Tygodnika Płockiego do zajrzenia w podwoje tej wspaniałej placówki – myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie i dla swoich najbliższych.
Wyruszamy na dalszą wędrówkę ulicą Tumską. Podziwiając piękne kamieniczki, przecinamy ulice Kolegialną i Sienkiewicza – wzdłuż których gorąco polecam spacery w słoneczne dni – i tu na początku planowałem, że skręcimy w lewo i pójdziemy ulicą Królewiecką i Ostatnią w stronę kościoła Jana Chrzciciela, ale niedaleko od miejsca, w którym stoimy, jest kolejna placówka kulturalna, o której grzechem byłoby nie wspomnieć… Myślę tu o Harcerskim Zespole Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka” na ulicy Jachowicza 34. Jest to najstarszy zespół dziecięcy w Polsce, założony przez Wacława Milkego. Jego motto: „Będę dobrym dzieckiem w domu, dobrym uczniem w szkole i dobrym uczestnikiem zespołu” doskonale prezentuje wartości, jakimi kierują się wychowawcy i wychowankowie tej placówki. Tak wspomina pierwsze lata działalności zespołu ks. dr Tadeusz Rutowski: Byliśmy po tzw. małej maturze, chcieliśmy być użyteczni dla innych, a zarazem przeżywać radosne chwile. W okresie zimy wędrowaliśmy po domach najbiedniejszych, by zostawić paczkę świąteczną czy choinkę. Chodziliśmy z życzeniami do szpitala. Chcieliśmy choć na chwilę uprzyjemnić chorym czas, aby zapomnieli o swoich dolegliwościach […], pomagaliśmy osadnikom w pracy w polu przy żniwach, a wieczorem na wspólnych ogniskach umacnialiśmy ”poczucie polskości”. Pierwszy występ zespołu miał miejsce już w 1948 roku. Wychowankowie prezentowali widowisko „Staropolskie Zapusty”. „Dzieci Płocka” w swej historii przechodziły różne koleje losu – zespół często wyjeżdżał za granicę, gdzie prezentował tańce narodowe oraz folklor mazowiecki i kurpiowski. Mali artyści występowali w szkołach, zakładach pracy, wioskach, małych świetlicach, ale też na największych scenach Europy: Royal Albert Hall w Londynie, Teatrze Wielkim w Warszawie, Operze w Berlinie. Zespół koncertował w niemal każdym większym mieście Polski, tworzył widowiska cieszące się wielką popularnością, takie jak: „Z biegiem Wisły”, „Idą wieki”, „Rok Polski w obrzędzie i obyczaju”, „Oj wiosna ci to wiosna”, „Stąd nasz ród”, „Naszym Godłem Orzeł Biały”. W lipcu 2002 r. Harcerski Zespół Pieśni i Tańca ”Dzieci Płocka” dostąpił niebywałego zaszczytu koncertowania w warszawskich Łazienkach dla przebywającej z wizytą w Polsce pary cesarskiej: cesarza Akihito i cesarzowej Michiko. Obecnie w repertuarze zespołu znajdują się polskie tańce narodowe (krakowiak, kujawiak, polonez, oberek, mazur), pieśni i tańce ludowe różnych regionów Polski. Zespół prezentuje również tańce historyczne, obrzędy i zwyczaje ludowe, suity pieśni harcerskich oraz tańce i pieśni innych narodów. Przyjmowane do niego są dzieci już od piątego roku życia. Obecnie zespołem kieruje Tadeusz Milke, wnuk legendarnego druha Wacława.
A my po tej krótkiej przerwie w naszym spacerze po Płocku wracamy na ulicę Królewiecką, którą powędrujemy przez pewien czas. Po drodze możemy podziwiać nowoczesne i nadal dość kontrowersyjne w wyglądzie budynki Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego. Warto wiedzieć, że historia teatru w Płocku rozpoczęła się już  w 1812 r., kiedy to dzięki staraniom ówczesnego prefekta departamentu płockiego Rajmunda Rembielińskiego adaptowano na teatr zrujnowany kościół Świętej Trójcy. I już od 20 sierpnia 1812 roku Płock jako jedno z pierwszych miast w Polsce posiadał swój teatr. Gościł w nim m.in. Wojciech Bogusławski z Teatrem Narodowym; grali aktorzy tej klasy co: Ludwik Solski, Gabriela Zapolska. Wincenty Rapacki, Mira Zimińska. Obecna bryła budynku powstała w 2007 roku z inicjatywy marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika. Także i tu każdy znajdzie coś dla siebie i najbliższych – lubiącym komedie polecam „Weekend z Kochankiem”, „Mieszczanin szlachcicem”, Kabaret Marcina Dańca, a zwolenników poważniejszego repertuaru zachęcam do obejrzenia „Hamleta” czy „Płonących cyfr 1863”. Myślę, że odwiedziny w teatrze będą dobrym momentem, aby zakończyć naszą wspólną dzisiejszą wycieczkę – zostawiam cię w teatrze, abyś mógł sam, szanowny czytelniku, powędrować do opisanych przeze mnie miejsc.
tekst i fot. Piotr Michalik
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości