Reklama

Wyborcza karuzela [FELIETON]

18/09/2018 10:04

Rozkręca się karuzela wyborcza. Po efektownym starcie Roberta Biedronia, który ani myśli szturmować samorządów, tylko od razu przymierza się do fotela „premiera, a nawet prezydenta” jako „jedyny uczciwy”, z wielką fetą wystartowała Koalicja Obywatelska, grupująca partie i ruchy, w imieniu których pan Grzegorz Schetyna z wielkim entuzjazmem ogłosił „sześć punktów, które mają zmienić Polskę”. Co to za cudowne „punkty”, które przeobrażą naszą uciemiężoną przez faszyzm ojczyznę w raj? Pierwszy punkt jest naprawdę zabawny. Gdyby go przedstawił tydzień wcześniej pan Biedroń, można by pokiwać z politowaniem głową, ale kiedy takie cuda ogłasza tak wytrawny polityk jak Grzegorz Schetyna, to można się tylko pogrążyć w rozpaczy. Otóż Polska się przeobrazi, kiedy „szkoła będzie bez chaosu”, a to znaczy wtedy, kiedy biedne dzieci z podstawówek nie będą dźwigać do szkół ciężkich tornistrów, bo zeszyty i podręczniki zostawią w szkole, a prace domowe odrobią pod okiem nauczyciela. Mógł zmyślny pan Schetyna od razu zwolnić biedne dzieci z odrabiania prac domowych, aby pozyskać głosy ich uszczęśliwionych rodziców, ale zrobi to pewnie następnym razem, wszak kolejne wybory już w przyszłym roku.
Pierwszy punkt zatem to prawdziwe cudo. Dzieci będą zapewne do szkoły nosić tylko telefony komórkowe, bo przecież kanapki i coś do picia też dostaną za darmo od państwa, jak i darmowe bilety komunikacji miejskiej, żeby wypasione komóry mogły wozić tam i z powrotem bez jakiegokolwiek stresu. Imponujące. To już jest zdaje się „punkt drugi”. Następny to „orliki i drogi rowerowe”, kolejny to „zdrowe powietrze bez smogu”, dalej „program dla seniorów” i na koniec „reforma samorządów kończąca z dublowaniem obowiązków wojewodów i marszałków województw”. Imponujący wysokim poziomem intelektualnym program naprawczy dla Polski. Po wcieleniu go w życie społeczeństwo polskie będzie mogło żyć długo i szczęśliwie. Zdrowe powietrze, jazda na rowerach, szkoła bez ciężkich tornistrów sprawią, że ludzie przestaną chorować i całkiem niepotrzebne staną się nowe szpitale i przychodnie rehabilitacyjne, gdzie obecnie czeka się na przyjęcie przez specjalistę, wykonanie badań albo zabiegów po kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt miesięcy.
Poza tym pani Barbara Nowacka dopilnuje, aby wcześnie i skutecznie eliminować wszystkie niepełnosprawne dzieci, a może zaleci też młodym mamom, aby szły za radą niejakiej Chelsea Clinton, córki sławnego ze skandali obyczajowych prezydenta, i skrobały się „na życzenie”, co oczywiście tylko przyczyni się do wzrostu wydajności naszej biednej gospodarki, bo kobiety zamiast przesiadywać na urlopach macierzyńskich, rzucą się w kierat pracy zawodowej, co zaowocuje niebywałym przyrostem dobrobytu, jak w USA, gdzie „kobieca siła robocza” obdarowana prawem do aborcji na życzenie „dodała 3,5 biliona dolarów amerykańskiej gospodarce”. Czemu zatem nie miałoby się poszczęścić i nam? Tak więc po Robercie Biedroniu, który wystartował „bez programu” i już ma 8% w sondażach, mamy Koalicję, która z zabawnym programem może liczyć na ponad 30%. Demokracja jest naprawdę uroczym ustrojem. Nie bez powodu demokraci przekonują, że nikt dotąd nie wymyślił lepszego.

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości