Na uruchomionej charytatywnej zbiórce internetowej licznik co chwila pokazuje wpłaty. W czwartek rano wskazywał 1 164 512 zł. To 36,49% potrzebnej sumy. Zebrana już kwota jest imponująca, ale... potrzeba znacznie więcej. Brakuje jeszcze 2 mln zł! Nikt nie traci jednak nadziei, zwłaszcza że na konto systematycznie wpływa strumyk datków. Raz jest to 10 zł, raz 100, a czasami i 2 zł. Każda wpłacona suma przybliża 5-letniego Tymka z Płocka do celu. Gdyby tylko jeszcze było więcej czasu... Tego niestety nie można kupić. Do końca zbiórki na nierefundowane leczenie onkologiczne guza rabdoidalnego zostały jeszcze 4 dni.
Walka o zdrowie 5-latka z Płocka zmagającego się z rzadkim i wyjątkowo złośliwym nowotworem trwa. Nie wystarczą już jednak tylko słowa wsparcia. Potrzebne jest działanie i wpłaty. A dokładniej potrzeba jeszcze 2 mln zł. Ta kwota potrzebna jest już, natychmiast, w tej chwili. Dzięki temu mały Tymek Cholewiński będzie miał szansę na bardziej skuteczne leczenie za granicą. Te w Polsce nie daje już żadnych efektów. Ale czekają specjaliści w Bostonie. W nich ostatnia nadzieja. Mają doświadczenie w leczeniu najgorszego nowotworu wśród dzieci z tragicznymi rokowaniami.
Jak czuje się obecnie chłopiec?
- Przed 5 cyklem chemii Tymek nie mógł spać. Bardzo bolała go szyja. Guz powiększył się w porównaniu do poprzedniego badania i nadal jest nieoperacyjny! U Tymusia pojawiły się także przerzuty do płuc. Niestety, dobrana chemioterapia przestała działać, guz uodpornił się na to leczenie! - alarmują rodzice.

Tymuś ma też ogromny problem z przełykaniem. W każdej chwili – jeśli nie uda się powstrzymać guza – może dojść do uduszenia! W Polsce lekarze rozkładają ręce. Mają do zaproponowania tylko chemię paliatywną.
- Nasze już złamane serca rozsypały się na miliony kawałków. Nadal czekamy na wycenę i zgodę leczenia w Bostonie. W międzyczasie pojawiła się szansa na leczenie także w Augsburgu. Niebawem mamy pierwszą konsultację. To wszystko generuje ogromne koszty. Wstępna wycena leczenia oraz transportu medycznego to 3 000 000 zł! - informują rodzice.
Już nie proszą, ale błagają o pomoc.

Ich 5-letni synek to największy fan Realu Madryt i piłki nożnej, żywe srebro, chłopiec kochający życie, swoich przyjaciół i najbardziej na świecie młodszego braciszka! Nikt nie spodziewał się, że ból szyi, na który skarżył się w wakacje, to taki zły znak.
- Badania krwi wyszły w normie, lekarz podejrzewał problemy z tarczycą. Ile dziś byśmy oddali, żeby tak było… - wspominają rodzice.
Ból szyi powodował guz o wielkości 3x3 cm! Po jego wykryciu chłopiec z Płocka od razu trafił do warszawskich szpitali. Rodzice dowiedzieli się też, że jakiekolwiek szanse na przeżycie daje jak najszybsze usunięcie jak największej części guza.
- Ale u Tymusia jest to niemożliwe! Na ten moment jest nieoperacyjny, a dodatkowo wrasta w rdzeń kręgowy. I wciąż się powiększa! - tłumaczą Joanna i Mateusz Cholewińscy, rodzice Tymusia.
Reklama
Ten dramat chłopca i jego rodziny poruszył wielu płocczan. Nieustająco płyną słowa wsparcia. Pojawiły się też akcje. Facebookowa grupa „Kibice Tymka – Licytacje” liczy ponad 10 tys. osób. Każdego dnia pojawiają się tam kolejne posty, a w nich mnóstwo ciekawych rzeczy na licytacje. Są to np. ubrania, zabiegi kosmetyczne, przetwory, książki, czy biżuteria. Nie brakuje chętnych do wystawiania, jak i zainteresowanych udziałem w aukcjach. Dochód z licytacji cały czas zasila konto na leczenie chłopca.
Kilka dni temu powstała też na FB kolejna grupa „Płock na rowery dla Tymka Cholewińskiego”. Utworzył ją Sebastian Nowacki, który zaprasza wszystkich mieszkańców Płocka i okolic do dołączenia do wspólnego przejazdu na rowerach w geście solidarności z Tymkiem i jego rodziną ulicami miasta pod Urząd Miasta w Płocku.
Akcja rozpocznie się w piątek, 27 października o godz. 17:00 przed Galerią Wisła w Płocku przy ul. Wyszogrodzkiej 144. Sam organizator zamierza z kolei tego dnia rozpocząć przejazd rowerem miejskim marki ROOVEE z Warszawy na Hel, pokonując łącznie 500 km trybem non-stop.
- Jedyna krótka przerwa, którą planuję zrobić to w Płocku o godz. 17:00, aby wspólnie z mieszkańcami Płocka w geście solidarności z Tymkiem i jego rodziną przejechać ulicami Płocka - tłumaczy.
Jeśli możesz, dołącz do przejazdu. Jeśli termin ci nie odpowiada, możesz też pomóc w inny sposób. Pamiętaj że cały czas działa zbiórka internetowa. Znajdziesz ją pod linkiem: https://www.siepomaga.pl/tymek-cholewinski.
fot. Archiwum rodziny / siepomaga.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze