Trwa walka o powrót do zdrowia małego 5-latka z Płocka. W zbieranie datków na leczenie w Stanach Zjednoczonych Tymka Cholewińskiego, który mierzy się ze złośliwym nowotworem, zaangażowanych jest mnóstwo osób. Już w sobotę organizują akcję charytatywną pn. „Disco Lotnisko dla Tymka”.
Całe wydarzenie zorganizowane jest przez wolontariuszy i dzięki wielkim sercom okolicznych instytucji, firm i organizacji. Przewidzianych jest mnóstwo atrakcji. Organizatorzy wymieniają tu m. in. spotkania z alpakami, strefę beauty dla dziewczynek. Będą pokazy taneczne, loty widokowe, wystawa samolotów i innych pojazdów. Organizowane będą kreatywne warsztaty, licytacje oraz loterie fantowa, a na smakoszy czekają kiermasze słodkości i przetworów. A to wszystko przy muzyce disco w wykonaniu takich zespołów i artystów jak: Quest, Polka, Brylant Maczo Ellixir, Albik, Magnum. Początek wydarzenia o godz. 14.00.
Cały dochód z imprezy zostanie przeznaczony na leczenie, i zasili konto zbiórki: https://www.siepomaga.pl/tymek-cholewinski. Nie będzie możliwości płatności kartą, więc by zapełnić po brzegi Tymciowe puszki, trzeba mieć przy sobie gotówkę.
To wszystko już w sobotę. Dla rodziny Tymka walka z czasem trwa cały czas. Niezwykle rzadki i trudny do leczenia złośliwy nowotwór cały czas rośnie. Rodzina błaga o pomoc i wsparcie internetowej zrzutki na nierefundowane leczenie onkologiczne.
Zrozpaczeni rodzice tłumaczą, że to najgorszy nowotwór wśród dzieci z tragicznymi rokowaniami. Nie spodziewali się, że ból szyi u dziecka skończy się taką tragedią. Badanie wykazało guz o wielkości 3x3 cm! Potem wyniki biopsji wykazały guz rabdoidalny! W Polsce zdarza się kilka takich przypadków, a w USA – do 20 zachorowań rocznie. - Zaczęliśmy szukać na całym świecie rodziców dzieci chorych na ten rodzaj nowotworu. Wniosek jest jeden – jakiekolwiek szanse na przeżycie daje jak najszybsze usunięcie jak największej części guza. Ale u Tymusia jest to niemożliwe! Na ten moment jest nieoperacyjny, a dodatkowo wrasta w rdzeń kręgowy. I wciąż się powiększa! Ostatnie badanie pokazało, że ma już 4x4 cm! - dodają rodzice.
Rodzina pojęła decyzję o przeprowadzce do Warszawy, by walczyć o życie chłopca. Aktualnie Tymuś jest w Centrum Zdrowia Dziecka. Przyjmuje już najbardziej agresywną chemię. Stracił swoje ukochane włoski, a wyniku stanu zapalnego usunięto mu 9 zębów…
- Szanse na wyleczenie są znikome… Dodatkowo w Polsce nie ma także możliwości skorzystania z protonoterapii, która jest bardziej precyzyjna i skuteczniejsza od tradycyjnej radioterapii. Dlatego zapewne będziemy zmuszeni szukać pomocy poza Polską, co związane jest z gigantycznymi kosztami… – tłumaczą rodzice.
Rodzice oczekują na badania kontrolne, które pokażą czy chemia działa i czy jest szansa na operację. - Jesteśmy w trakcie konsultacji z Boston Children's Hospital oraz kilkoma innymi klinikami w Europie. Prosimy wszystkich ludzi o wielkich sercach o dalsze wsparcie. Za wszystko dziękujemy – mówią rodzice chłopca. Dodają, że leczenie w USA liczone jest w milionach złotych, ale wierzą, że uda się zebrać niezbędną sumę. Na koncie Tymka jest już ponad 750 tys. zł. Wsparło go ponad 8 tys. osób. Zakończenie zbiórki przewidziane jest 30 października. Chcecie pomóc? Zajrzyjcie pod link https://www.siepomaga.pl/tymek-cholewinski i oczywiście koniecznie przyjdźcie w sobotę na lotnisko.
BS
fot. arch. rodziny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze