Nocna pomoc z przeszkodami
Kilka tygodni temu informowaliśmy, że z bólem zęba w nocy lub święto musimy jechać do Sikorza, bo w Płocku żadna przychodnia nie zdecydowała się podpisać umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Okazuje się, że nie wszystkim pacjentom to odpowiada. I to nie tylko ze względu na konieczność dojazdów, ale także na zasady, które obowiązują.
Pogotowie stomatologiczne rządzi się swoimi prawami. Pacjent powinien korzystać z przychodni zdrowia, a z usług pomocy doraźnej tylko w wyjątkowych przypadkach. Niestety zęby mają to do siebie, że najbardziej bolą wtedy, gdy gabinety stomatologiczne są zamknięte, czyli w nocy lub w święta.
Warto więc wiedzieć, że katalog świadczeń stomatologicznej pomocy doraźnej obejmuje tylko niezbędne świadczenia. W gabinecie pracującym w niedzielę lub święto można liczyć na takie usługi jak: znieczulenie miejscowe powierzchniowe, miejscowe nasiękowe, przewodowe wewnątrzustne w połączeniu z innymi świadczeniami gwarantowanymi; badanie żywotności zęba; wykonanie RTG zdjęcia wewnątrzustnego w połączeniu z innymi świadczeniami gwarantowanymi; opatrunek leczniczy w zębie mlecznym i stałym; trepanacja i dewitalizacja zęba z zaopatrzeniem ubytku opatrunkiem; czasowe wypełnienie kanału; płukanie martwego kieszonki dziąsłowej i aplikacja leku; unieruchomienie zębów ligaturą drucianą; usunięcie zęba jednokorzeniowego, wielokorzeniowego, chirurgiczne usunięcie zęba, chirurgiczne zaopatrzenie małej rany włącznie z założeniem szwu; założenie opatrunku chirurgicznego; nacięcie ropnia włącznie z drenażem i opatrunkiem; tymczasowe zaopatrzenie złamanej szczęki lub szczęk; repozycja i unieruchomienie zwichnięcia żuchwy. Te ostatnie muszą być oczywiście wykonane przez lekarza chirurga.
Większość pacjentów korzystających z usług stomatologicznych leczy się prywatnie, płacąc spore pieniądze. Niestety, opieka refundowana przez NFZ jest niewielka i można z niej skorzystać ograniczoną ilość razy.
[sociallocker id=121491]Gwarantowane świadczenia stomatologiczne przysługujące wszystkim pacjentom to: badanie lekarskie stomatologiczne z instruktażem higieny jamy ustnej – jeden raz, badanie lekarskie kontrolne – trzy razy, zdjęcie zębowe wewnątrzustne – do dwóch.
Pacjent może także skorzystać z jednego znieczulenia miejscowego na leczenie próchnicy, opatrunek leczniczy na zębie stałym, usunięcie zęba, założenie opatrunku chirurgicznego oraz – od trójki do trójki – leczenie kanałowe zębów i wypełnienie chemoutwardzalne zębów. Lista zabiegów dla dzieci jest nieco dłuższa.
Jeśli więc pacjent narzeka, że tylko jedna wizyta w pogotowiu stomatologicznym była bezpłatna, a za każdą następną już musiał płnocacić, to nie powinien mieć żalu do stomatologa, tylko przeczytać katalogi świadczeń gwarantowanych stworzone przez NFZ.
W pogotowiu stomatologicznym w Sikorzu spotkaliśmy się jednak z zasadą, której NFZ nie przewidział bądź nie opisał. – Cała spuchłam, ząb bolał mnie tak bardzo, że nie widziałam na oczy. Wiedziałam, że do rana nie wytrzymam, poprosiłam siostrę i pojechaliśmy do przychodni do Sikorza. Prawie słaniałam się na nogach, nie wiedziałam, co się do mnie mówi. Niestety siostra została wyproszona z przychodni, a ja zostałam sama w poczekalni. Cierpiałam jeszcze bardziej. W tak trudnej dla mnie chwili zostałam sama, a siostra musiała wyjść. Do tej pory nie spotkałam się z taką bezdusznością personelu – opowiada nasza czytelniczka.
Poprosiliśmy o wyjaśnienie, jak to możliwe, że w tak trudnej sytuacji dla pacjentki jest ona pozbawiona obecności osoby bliskiej? Czy osobę towarzyszącą wyprasza się także w przypadku dzieci czy seniorów, którzy przecież nie zawsze sami mogą powiedzieć o swoich potrzebach. Ból zęba jest jednym z najgorszych, warto w tak trudnej chwili mieć obok siebie kogoś, kto współczuje.
W Sikorzu obecność osoby towarzyszącej w poczekalni lub gabinecie jest niemożliwa. – Mamy regulamin wewnętrzny przychodni, stworzony w trosce o bezpieczeństwo pacjentów bólowych będących już na terenie przychodni oraz personelu – tłumaczy stomatolog z pogotowia w Sikorzu.
Jak się okazuje, zdarzały się różne incydenty i stąd konieczność stworzenia takiego zarządzenia, które kategorycznie zabrania obecności osób postronnych na terenie przychodni.
– Zarządzenie jest w mocy i będzie obowiązywać, nic tego nie zmieni. Na teren przychodni wpuszczane są tylko osoby dorosłe, z bólem. Osoby towarzyszące muszą zostać na zewnątrz. I tak w żaden sposób nie pomogą osobie leczonej w pomocy doraźnej – słyszymy.
A co z dziećmi? – Oczywiście dzieci wpuszczane są z osobą dorosłą, najlepiej z opiekunem prawnym, podobnie jak osoby starsze mające problemy z poruszaniem, wyartykułowaniem swojego bólu, niesłyszące. W takich przypadkach mogą wejść osoby towarzyszące, choćby po to, by wypełnić dokumentację medyczną konieczną do przyjęcia pacjenta – dodaje lekarz.
Warto wiedzieć, że nawet wtedy, gdy osoba starsza jest sama i mniej sprawna, to personel przychodni jest przygotowany, by pomóc wypełnić dokumenty. – Zdarzały się w przychodni liczne sytuacje incydentalne, łącznie z groźbami pacjentów pod naszym adresem i zastraszaniem. W takich przypadkach to nawet nie chodzi o nasze bezpieczeństwo, ale także osób, które już czekają na zabieg. Zdarzają się różne groźby, stąd koniecznym się stało stworzenie zarządzenia, które obowiązuje i nie zostanie zmienione. Tylko osoby z bólem, bez osób towarzyszących, mogą przebywać na terenie przychodni – podkreśla stomatolog.
Jak udało nam się ustalić, nie ma żadnych zarządzeń NFZ w tej kwestii. Fundusz nie stawia warunków, nie wymaga ani nie zobowiązuje do takich działań. Po prostu w tej kwestii się nie wypowiada. Jola Marciniak[/sociallocker]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze