Reklama

W oficynie Książnicy Płockiej. Drogowskazy na XXI wiek

– Cały czas wierzę, że Płock ma w sobie ogromne pokłady dobra, a ja miałam to szczęście, że mogłam być częścią tej historii – mówi Anna Kozera, jedna z bohaterek publikacji „Płockie drogowskazy” napisanej przez Urszulę Ambroziak-Bereszczyńską i Ewę Magierską. Książkę tworzy dwadzieścia portretów – wywiadów z płocczanami, którzy dzielą się swoją pasją. W tle – historia miasta i jego zmieniający się krajobraz.

Romana Kuffel, Beata Jaszczak, Paweł Wójcik, Lena Szatkowska, Anna Stogowska, Paweł Mieszkowicz, ks. Tadeusz Łebkowski, Leszek Skierski, Mariola Lewandowska, Robert Majewski, Jerzy Skarżyński, Ryszard Wolbach, Barbara Szafraniec, Jarosław Wanecki, Wojciech Łęcki, Czesław Hajduk, Cezary Obczyński, Anna Kozera, Witold Kozera, Adam Łukawski, Jan Milner, Jan Waćkowski. Nie wszyscy są płocczanami z urodzenia, ale to z miastem na Wzgórzu Tumskim związał ich los.

Urszula Ambroziak-Bereszczyńska i Ewa Magierska zaprosiły do rozmów osoby, które niezależnie od wykonywanego zawodu czy zajmowanego stanowiska, wiodą ciekawe, pełne pasji życie. Powstaniu książki przyświecała również misja pedagogiczna (nic dziwnego, skoro jedna z autorek jest polonistką i dyrektorką liceum, druga – lekarką rodzinną, specjalistką pediatrii i medycyny paliatywnej) – w dobie kryzysu autorytetów zainspirować młodych odbiorców do poszukiwania wartościowej drogi, pokazać, że nikt nie żyje tylko dla siebie a „najważniejsze rzeczy powstają z dobrych relacji międzyludzkich”.

Reklama

 

Nie wszystko na sprzedaż

Publikację rozpoczyna rozmowa z dziennikarką (wykształconą na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu panią inżynier), autorką m.in. książek „Jagiellończyków biografie niepospolite” i „Sekrety Płocka” Romaną Kuffel. Założyła płocką mutację „Sztandaru Młodych”, pracowała w „Petro-Echu”, wydawała prywatną gazetę „Życia Płocka”. 16 lat przepracowała w Warszawie, w tym osiem w redakcji miesięcznika „Podróże”.

– Wydaje mi się, że wiem, do jakiej granicy dziennikarz może się posunąć. Miałam świetną mentorkę w Warszawie, redaktor Krystynę Tarasiewicz (…) Krysia przyjaźniła się z tuzami świata artystycznego i literatury. (…) Mogłaby dużo opowiedzieć o znanych osobach, jednak wiedziała, gdzie trzeba się zatrzymać. Zawsze powtarzała, że nie wszystko jest na sprzedaż. Wychodzę z tego samego założenia – mówi w wywiadzie.

Reklama

 

Do Płocka przyjechała jako 12-latka z wielkopolskiego Rawicza. Zapamiętała tętniący życiem Plac Obrońców Warszawy ze starymi drzewami, fontanną i herbem ułożonym z zasadzonych kwiatów. Słabsze wrażenie robił rozwalający się barak służący za dworzec kolejowy z tłumem robotników na peronie. Maturę zrobiła w Jagiellonce. Po studiach we Wrocławiu wróciła do Płocka. Została korespondentką „Sztandaru Młodych” i zaczęła realizować dziennikarską pasję. W rozmowie opowiada m.in. o najważniejszych zrealizowanych tematach, spotkaniach i wydarzeniach, którymi żyło miasto. To chociażby wielka awaria Rurociągu „Przyjaźń” (ropa dostała się do jeziora w Soczewce i groziła zatruciem całej Wisły aż do Gdańska), upadek Coteksu czy zatrucie pracownic oddziału PKO przy ul. Tysiąclecia preparatem do impregnacji drewna i materiałów drewnopochodnych, którymi nasączano płyty pilśniowe używane we wnętrzach budynków.

Reklama

Artystka i animatorka życia kulturalnego Beata Jaszczak prowadzi Galerię Sztuki Art Brut „OTO Ja” (od 2025 roku – „OTO My”) i działającą przy POKiSie Pracownię Farbiarnia. Do działań artystycznych inspirowała dzieci z płockich podwórek. Zrealizowała wiele autorskich projektów. Podkreśla, że nie wystarcza jej sama „sztuka dla sztuki” czy „kultura dla kultury”. Zawsze włączała w nie wszystkich dookoła. W wywiadzie opowiada m.in. o pierwszej w Płocku galerii sztuki art brut, poznawaniu twórców, organizowaniu wystaw i słynnej akcji w obronie płockich murali, która odbiła się echem w całej Polsce.

Mariola Lewandowska, właścicielka jednego z pierwszych w Płocku salonów kosmetycznych i ekspertka pielęgnacji urody, jest absolwentką Małachowianki. Chciała studiować filologię polską, ale z powodu stanu zdrowia, mama odradziła jej pięcioletnie studia w stolicy. Wybrała warszawskie policealne studium kosmetyczne i ta dziedzina na długie lata stała się jej pracą i pasją. Edukowała płocczan w dziedzinie pielęgnacji urody. Współprowadziła audycje na temat codziennej pielęgnacji w Katolickim Radiu Płock, potem – cotygodniowy „Poradnik kosmetyczny” w „Tygodniku Płockim”.

Reklama

Kilka lat temu powróciła do pisania. Odbyła warsztaty m.in. u Katarzyny Bondy. W ciągu jednego roku otrzymała aż trzy nagrody w konkursach literackich i rozpoczęła pisanie pierwszej powieści. Prowadzi blog wyspaliteratury.pl. Udało jej się zrealizować marzenie o zwiedzeniu Ameryki Południowej. Była m.in. w Meksyku i Machu Picchu.

Profesor historii, badaczka dziejów Płocka i Towarzystwa Naukowego Płockiego Anna Maria Stogowska, przez wiele lat kierowała Archiwum Państwowym w Płocku. Otworzyła dwa nowe oddziały archiwum w Łęczycy i Kutnie. Jako pierwsza w Polsce powołała tzw. archiwum rotacyjne przyjmujące akta zlikwidowanych zakładów pracy. Zaczęła wydawać „Płocki Rocznik Historyczno-Archiwalny” – pismo dotyczące historii regionu, prezentujące dorobek naukowy i edukacyjny Archiwum Państwowego w Płocku. Wydała „Pamiętnik Marii Macieszyny”. Jest autorką m.in. „Znakomitych Płocczanek” i „Płocczanek liderek”. Na swoim koncie ma 20 publikacji oraz setki artykułów, recenzji, opracowań zamieszczanych w czasopismach naukowych.

Reklama

Na wydanie czeka napisana przez nią książką o Zielińskim, bibliofilu, najbogatszym człowieku ówczesnej Guberni Płockiej, który przekazał swoje zbiory do nazwanej na jego cześć Biblioteki Zielińskich. Od lat zwiedza świat. Była m.in. w Tunezji, Maroku, Ziemi Świętej, Chinach i wielu krajach europejskich.

 

Jutro kombinat stoi!

Ks. Tadeusz Łebkowski, wikariusz i katecheta w parafii św. Jana Chrzciciela w Płocku, kapelan „Solidarności”. W 1976 roku wrócił z Golubia-Dobrzynia do Płocka.

– Przyjechałem, wyniosłem rzeczy z samochodu do salki, bo nie miałem jeszcze mieszkania, poszedłem na cmentarz i po drodze spotkałem pochód, który szedł z Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych – protest czerwcowy. Wszedłem w ten pochód.(...)Wszyscy krzyczeli: „Jutro kombinat stoi! Jutro kombinat stoi!”. Ja też tak krzyczałem. Wtedy usłyszałem, że ktoś mówi z tyłu: „Ty, ten to ksiądz! Przeszedłem ze wszystkimi na ul. Kościuszki, przed budynek komitetu wojewódzkiego PZPR....

Reklama

 

W latach 1976-1982 był wikariuszem „u Jana”. Później proboszczem na Górkach. Uczył dzieci i prowadził grupy duszpasterskie młodzieży. Jak wspomina w rozmowie – w każdą niedzielę było 10 mszy świętych i chrzty. Był w delegacji na I Krajowy Zjazd „Solidarności” w Gdańsku.

Pawła Mieszkowicza można by nazwać człowiekiem wielu talentów i profesji. Przedsiębiorca, geograf, geolog, górnik, pszczelarz, kolekcjoner. Powołał Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego. Był inicjatorem Jarmarku Tumskiego. Stworzył prywatne Muzeum Poczty, które prowadził przy ul. Pięknej.

Reklama

Kierownik literacki Teatru Dramatycznego im. J. Szaniawskiego w Płocku Leszek Skierski z wykształcenia jest dziennikarzem ze specjalnością telewizyjną (UW). Pracę rozpoczął w Katolickim Radiu Płock. Potem był redaktorem naczelnym programu lokalnego w „TV Płock”. Współpracował z prasą. Od 2000 roku pracuje w teatrze.

Jest autorem książek „Wspomnienia Jagiellończyka o prof. Stanisławie Portalskim, „Gdyby nie Anna Frank” – wywiadu-rzeki z płocką poetką Wandą Gołębiewską i „Moje fado” – rozmowy z dr Barbarą Konarską-Pabiniak.

Reklama

Jego pasją są podróże. Dobrze poznał Grecję. Dwa razy wyjeżdżał w USA. Przemierzył Zachodnie Wybrzeże. Był w Senegalu, Kenii, Gambii, Maroku, Egipcie, Tunezji, na Kubie.

- Podróże dają człowiekowi potencjał wyrozumiałości wobec ludzi i świata. (…) Uczą też ludzkiego spojrzenia na drugiego człowieka, co nam w czasach dobrobytu umyka – zauważa.

 

Bard, wokalista, autor tekstów Paweł Wójcik razem z Tomaszem Sarniakiem tworzą duet koncertowy. Na co dzień Wójcik uczy historii w Małachowiance. Pisze piosenki „do frazy”.

Reklama

- W moim wykonaniu najpierw rodzi się pomysł, jakaś fraza, często we śnie, ale nie zawsze. Czasem coś wyczytanego. Chodzę z tym dzień, drugi, trzeci, męczy mnie to i wreszcie widzę, że trzeba to przelać na papier. Jak przelewam, to mam w ręku gitarę, coś tam brzdąkam i tak się rodzi piosenka. Do frazy – tłumaczy.

 

Kiedy jest mu źle, idzie na spacer Tumskim Wzgórzem, do tarasów za kościołem na Górkach porozmawiać ze sobą i Broniewskim. Ma na koncie kilka płyt. Chciałby wydać śpiewnik z akordami.

Rozmowy z lekarzem pediatrą Jarosławem Waneckim potrafią skręcić z medycyny w dziedzinę literatury albo teatru. Wie o tym każdy (również Urszula Ambroziak-Bereszczyńska). Po godzinach – felietonista, autor kabaretowych kupletów, sonetów, scenariuszy, redaktor Ogólnopolskiej „Gazety Lekarskiej” i w końcu prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru. Napisał 14 książek. Uważa, że zawód lekarza ma wiele wspólnego z teatrem - „jest jeden aktor i jeden widz, gdzie raz aktorem może być lekarz, innym razem chory”.

Reklama

Lena Szatkowska – nauczycielka i dziennikarka, ma w dorobku kilka wartościowych książek reporterskich, m.in. „Gdzie nasz złoty sierpień?” – o mieszkających w Płocku uczestnikach Powstania Warszawskiego. Pisze recenzje teatralne. W rozmowie podkreśla, jak ważną rolę w jej życiu pełnią spotkania z interesującymi ludźmi i że warto ich przypominać.

W „Płockich drogowskazach” autorki zamieściły również rozmowy z Robertem Majewskim – nauczycielem muzyki, dyrygentem chórów Vox Singers i Złota Jesień, dyrektorem szkoły i dyrektorem artystycznym Festiwalu Muzyki Jednogłosowej; Jerzym Skarżyńskim – społecznikiem, prezesem Stowarzyszenia „Starówka Płocka”, które rokrocznie „Ratuje Płockie Powązki”; Ryszardem Wolbachem – muzykiem, wokalistą, gitarzystą, liderem zespołów babsztyl i Harlem oraz Barbarą Szafraniec – autorką projektu „Kolory nadziei”, współorganizatorką Płock Cover Festival; Wojciechem Łęckim – poetą, autorem ponad 30 książek poetyckich, wydawcą pisma literackiego „nawias”; Czesławem Hajdukiem – wieloletnim lekarzem Płockiego Hospicjum im. Urszuli Ledóchowskiej, w młodości działaczem opozycji skazanym na więzienie i przepadek mienia za działalność w POW; Cezarym Obczyńskim – doktorem matematyki, pracownikiem Politechniki Warszawskiej, nauczycielem w Małachowiance i prezesem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego; Anną Kozerą i Witoldem Kozerą związanymi z Katolickim Stowarzyszeniem Pomocy im. św. Brata Alberta w Płocku; Adamem Łukawskim – fotografikiem, poligrafem, twórcą scenariuszy, filantropem; Janem Milnerem – ekonomistą, filatelistą, numizmatykiem, byłym prezesem Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej.

Książkę zamykają kadry Jana Waćkowskiego – fotografa znanego z dobrych zdjęć i tego, że po mieście porusza się rowerem. Zamiast rozmowy obejrzymy wybraną przez autora kolekcję zdjęć płockich, z których najstarsze pochodzą z lat 70.

– Zróbcie miejsce na półce i w swoich sercach dla dwudziestu opowieści, z których zbudowana jest jakaś część naszej lokalnej tożsamości – pisze we wstępie wydawca, dyrektorka Książnicy Płockiej Joanna Banasiak.

 

„Płockie drogowskazy” to fascynująca opowieść o ludziach, którzy swoją pasją i zaangażowaniem zmieniają miasto. Warto ją mieć na ulubionej półce.

Fot. archiwum Książnicy Płockiej

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/06/2026 11:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości