Reklama

Tylko się żenić!

28/11/2013 08:19
W Galerii Wisła zakończyły się Płockie Targi Ślubne. Tym razem zdominowali je fotografowie.
– W Płocku jest bardzo duża konkurencja, myślę, że i tak połowy dzisiaj nie ma – tłumaczy Olga Bednarczuk. Jak udaje jej się przebić przez gąszcz konkurencji? – Pracujemy we dwoje z mężem. Para młoda ma więc dwóch fotografów i ciekawe ujęcia z różnych perspektyw, nie tylko sprzed ołtarza – twierdzi płocczanka.
Targi na pewno okazały się dla niej owocne. W terminarzu pojawiły się nie tylko rezerwacje na 2014 rok, ale też i dalej. Tradycyjnie weselnie najbardziej oblegane są miesiące z literą „r” w nazwie oraz wakacje.
– W przyszłym roku bardzo szybko zaczynamy sezon. Już 18 stycznia czeka nas zimowy plener, którego nie możemy się doczekać. Już od dawna o nim marzyliśmy, ale pary wolą sesje, gdy jest ciepło – opowiada małżeństwo. Jak dopisze aura, to będą i śnieg, i sanki. Po prostu bajka.
Co na Targach Ślubnych robił gigantyczny ploter graficzny? Dzięki niemu każdy może sobie wytapetować pokój zdjęciami ślubnymi albo umieścić plakat na ścianie z romantycznej sesji młodych. To jedyna tego typu maszyna w mieście do wydruku fotografii w gigantycznym powiększeniu.
– Na co dzień trafiają do nas fotografowie, którzy robią sesje zdjęciowe młodym, ale można przyjść do nas także indywidualnie. Wydrukujemy kalendarze, wizytówki imienne na stoły, błogosławieństwa rodziców oprawione w specjalne obwoluty. Są to rzeczy według naszych projektów. Nie są dostępne w sklepach – mówi Ola Zielińska z firmy Airprint. Firma na targach jest już trzeci raz. Na pewno warto tu bywać, chociaż branża ślubna ponoć powoli zaczyna kuleć. I nie chodzi tu o brak pomysłów. – Po prostu coraz mniej ludzi decyduje się na śluby. Przyjęcie weselne to zbyt drogi interes. Ludzie zaczynają oszczędzać na czym się da. Nawet na swoim najpiękniejszym dniu w życiu – narzekają wystawcy. Nie tracą jednak nadziei i próbują przyciągnąć klientów. Na targach wynaleźliśmy trójwymiarowe fotografie, suknię ślubną ze storczyków, krwistoczerwonego sportowego chevroleta corvette gotowego powieźć młodych w ekspresowym tempie do kościoła na końcu świata. Każdy sposób jest dobry. Romska gwiazda Don Vasyl wystąpił w Wiśle z koncertem i zachęcał wszystkich do odwiedzin jednego stoiska, przy którym będzie rozdawał autografy.
Na uwagę zwiedzających mogły też liczyć ręcznie robione marionetki portretowe. To pomysł na wyjątkowy prezent dla nowożeńców. Koszt to 2 tys. zł za sztukę. Ich autorka Eliza Łosiewicz-Kowalczyk nie narzeka na brak zamówień. Wykonanie jednej lalki zajmuje jej 4 tygodnie. Oprócz czasu potrzebuje też wiele zdjęć modeli. Lalką można się bawić, pociągając za sznureczki. Artystka specjalizuje się również w portretach i karykaturach, dzięki czemu często bywa zapraszana na wesela.
Ale dziś już nie tylko młodzi otrzymują prezenty. Sami również wręczają je gościom w podziękowaniu, że przybyli na uroczystość. Polka Studio proponuje w takim wypadku magnesy na lodówkę ze zdjęciem nowożeńców i datą ślubu.
Podczas Płockich Targów Ślubnych w Galerii Wisła nie brakowało również pokazów mody i najnowszych kolekcji ślubnych, w tym kreacji płockiej projektantki – Magdaleny Carter. Salony sukien ślubnych wystawiały w holu galerii swoje najlepsze kreacje. Były i krótkie sukienki, i suknie dopasowane do sylwetki, i pokryte koronką. Widać też, że powoli odchodzimy od welonów. Modne są kapelusiki, toczki i zalotne woalki. Na wybraną suknię ślubną polskiego producenta trzeba czekać miesiąc, a zagranicznego nawet cztery, więc drogie panny młode, nie zostawiajcie zakupu sukni na ostatnią chwilę. A ceny sukienek zaczynają się od 1000 zł. Górnej granicy brak.
Na koniec dodajmy, że Płockie Targi Ślubne okazały się szansą dla każdego wystawcy, nawet tego z pozoru zupełnie odbiegającego od tematu. Porady, jak schudnąć 10 kilo w miesiąc, to dla wielu dziewczyn marzących, by wcisnąć się w wymarzoną sukienkę, pokusa nie do odparcia. Warto też wiedzieć, jaką wziąć korzystną pożyczkę np. na pierścionek z brylantem, by nie zbankrutować, czy gdzie w Płocku prowadzona jest fotodepilacja pach lub bikini.     Tekst i fot.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
fot.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości