Widzieliśmy z bliska słynne Saluting Battery. Jeśli myślicie, że zmiana warty w Atenach czy Londynie to szczyt widowiskowości, to znaczy, że nie byliście w południe w stolicy Malty. Redakcja „Tygodnika Płockiego” podglądała z bliska ceremonię, która od 500 lat wyznacza rytm życia w porcie Grand Harbour. Zobaczcie zdjęcie a na fb krótki film!
Punktualnie o godzinie 12:00 nad Vallettą rozchodzi się potężny huk. To Saluting Battery – jedna z najstarszych czynnych baterii salutujących na świecie. Niegdyś armaty chroniły port przed najeźdźcami i pomagały kapitanom statków nastawiać chronometry. Dziś to niezwykły spektakl historyczny.
Byliśmy na miejscu, by zarejestrować moment przygotowań i samego wystrzału. Choć za wstęp na dolną platformę trzeba zapłacić, my sprawdziliśmy dla Państwa darmową alternatywę – z górnych tarasów ogrodów Upper Barrakka widowisko widać doskonale, a panorama zatoki zapiera dech w piersiach.
Salwy oddawane są codziennie o 12:00 i 16:00.
Po ceremonii gwardziści w historycznych mundurach chętnie pozują do zdjęć.
Huk jest naprawdę potężny – warto przygotować się na małe trzęsienie ziemi!
To tylko przedsmak naszej relacji z Malty. Już w najbliższym papierowym wydaniu "Tygodnika Płockiego" przeczytacie pełny raport z naszej wyprawy: od cen jedzenia, przez ucieczkę przed huraganem Harry, aż po tajne przejścia w Mdinie. Nie przegapcie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze